THE ONE & ONLY WHITNEY HOUSTON Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Grani
24-03-2009, 01:18
Bobby Brown
Autor Wiadomość
Tomek1990 
Whitney Fanatic

Ulubiona piosenka Whitney: ...
Ulubiony album Whitney: :-)
Wiek: 28
Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 1413
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 07-04-2009, 20:12   

Bobby jest już raczej skończony jeżeli chodzi o jego karierę która mimo iż kiedyś może była to już od bardzo dawna zanikła bezpowrotnie.
 
 
REKLAMA 

Ulubiona piosenka Whitney: ...
Ulubiony album Whitney: :-)
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 609
Wysłany: 08-04-2009, 07:52   

 
 
Grani 
Whitney Fanatic


Ulubiona piosenka Whitney: Didn't we almost have it all
Ulubiony album Whitney: whitney
Last.Fm: Granipl
Wiek: 39
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 609
Wysłany: 08-04-2009, 07:52   

Bobby miał kilka fajnych topowych piosenek tak jak np: My progative ( numer 1 w USA) czy every little step , 6 singli w top 5 oraz nagroda Grammy. Można powiedzieć ,że 89 rok nalezal do niego. Byl także członkiem New Edition miał szanse zostać liderem grupy, ale jego krewki charakter, zamiłowanie do kłótni i wpadania i tarapaty zaprzepaściły te szansę. Bobby w niedługim czasie opuścił grupę. Myślę,ze gdyby wziął się do roboty i zamiast tracić siły na kolejne skandale byłoby znacznie lepiej

Kilka jego przebojów:
Bobby Brown-Two Can Play That Game(Music Video) remix numer 3 w Anglii
Bobby Brown -- (On Our Own) 1989
Bobby brown - My Prerogative
Kamx napisał/a:
Jest jaki jest i tyle, natomiast jeśli chodzi o jego twórczość to moim zdaniem ma 2 piosenki warte przesłuchania :) tj. Every Little Step I Take oraz Good Enough.


w Good Enough w chórkach śpiewa Whitney
_________________
http://www.whitneyhouston.jun.pl/


 
 
Komixiara 
Administrator


Ulubiona piosenka Whitney: "Higher Love"
Ulubiony album Whitney: "I'm Your Baby Tonight"
Dołączyła: 16 Mar 2009
Posty: 634
Skąd: Siemianowice
Wysłany: 08-04-2009, 15:43   

Kicia napisał/a:
Bo patrzymy na niego jak na złego męża Whitney, a nie na artystę, który (nie zapominajmy) miał kilka świetnych piosenek, odnosił sukcesy, jego nagrania gościły na listach przebojów.

Tyle, że młodziaki tego nie pamiętają ...

Tak sobie myślę, że w zasadzie Whiteny w dużej mierze sama jest sobie winna. Nie mówię, że zasługiwała na takie traktowanie (żeby nikt mi tego nie zarzucił !), ale była wielokrotnie ostrzegana przed tym facetem. Już przed ich ślubem do świętych nie należał.
Pamiętam artykuły z gazet, które pisały o jego ekscesach i nie wróżyły temu związkowi nic dobrego. Dlatego w pewnym sensie nie jest mi żal Whit, nie była biedną kobietą, bez grosza, która nie ma się gdzie podziać, a jednak coś ją przy nim trzymało.

Może to miłość ... (hm)


No ba.. Moja Droga święte słowa! Zgadzam się, to miłość robi z nas ślepych głupców :)


Caroline napisał/a:
Jedyną jego piosenką jaką słyszałam była: Something in Common w duecie z Whitney. To chyba obrazuje jak interesuje się twórczością tego pana :wstyd:


:rotfl: :rotfl: :rotfl: Dobra, to nie będę Cię namawiać Bejbe na przesłuchanie: "Humpin' Around", czy "Two can't play that game", "One more night" czy "That's the way love goes" :D
 
 
buziaczek 
Newsman

Ulubiona piosenka Whitney: Greatest love of all, Didn't we almost...
Ulubiony album Whitney: Whitney Houston, Whitney
Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 258
Wysłany: 09-05-2012, 21:54   

Komixiara napisał/a:
Kicia napisał/a:
Bo patrzymy na niego jak na złego męża Whitney, a nie na artystę, który (nie zapominajmy) miał kilka świetnych piosenek, odnosił sukcesy, jego nagrania gościły na listach przebojów.

Tyle, że młodziaki tego nie pamiętają ...

Tak sobie myślę, że w zasadzie Whiteny w dużej mierze sama jest sobie winna. Nie mówię, że zasługiwała na takie traktowanie (żeby nikt mi tego nie zarzucił !), ale była wielokrotnie ostrzegana przed tym facetem. Już przed ich ślubem do świętych nie należał.
Pamiętam artykuły z gazet, które pisały o jego ekscesach i nie wróżyły temu związkowi nic dobrego. Dlatego w pewnym sensie nie jest mi żal Whit, nie była biedną kobietą, bez grosza, która nie ma się gdzie podziać, a jednak coś ją przy nim trzymało.

Może to miłość ... (hm)


No ba.. Moja Droga święte słowa! Zgadzam się, to miłość robi z nas ślepych głupców :)

No nie da się ukryć, że Whit miała swoje za uszami, jeśli idzie o BB. Ale nie ją pierwszą ostrzegano przed facetem, a ona nie słuchała. Rzeczywiście miłość jest ślepa...i głucha na dodatek. Inaczej tzw. źli chłopcy, nigdy nie mieliby żon ;) . Britney przed Kevinem też ostrzegano i co...Właśnie w wykonaniu Britt znałam My prerogative. Jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że w oryginale to Bobbiego :zdziwko: . Bo cóż, ta piosenka, o dziwo, nie jest tak zła jak on. Nigdy jakoś nie ciągnęło mnie, by zagłębiać się w jego muzykę. Pewnie, gdyby nie fakt że był tym kim był, tzn. mężem Whit, zupełnie by mnie nie interesował.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Lista Katalogów | Katalog Stron

katalog stron statystyka Aktualny PageRank strony whitneyhouston.jun.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

World Of Whitney Houston w katalogu Gwiazdor