THE ONE & ONLY WHITNEY HOUSTON
"THE ONE & ONLY WHITNEY HOUSTON" to największe polskie forum tworzone przez Fanów i dla Fanów! ZAPRASZAMY!!!

ALL ABOUT WHITNEY HOUSTON - Plotki i ploteczki

Caroline - 24-07-2009, 11:47
Temat postu: Plotki i ploteczki
W tym temacie zamieszczamy wszelkiego rodzaju plotki i ploteczki, które nie wnoszą nic szczególnego w foremkowe życie, ani nie są sprawami najwyższej foremkowej wagi (bo te wiadomo zasługują na "specjalne" potraktowanie ich nowym tematem).


Pierwszy "news"


Córka uratowała Whitney Houston

Whitney Houston twierdzi, że to nastoletnia córka dodała jej wiary w sens powrotu na scenę.
Piosenkarka, która przygotowuje się do wydania nowej płyty "I Look To You" przyznaje, że była bliska zakończenia kariery muzycznej, dopóki 16-letnia Bobbi Kristina nie przekonała jej, że ma talent i siłę potrzebne do wielkiego powrotu.

"Moja córka towarzyszyła mi na każdym kroku i powtarzała: »Mamo, poradzisz sobie«. Kiedy tracę wiarę w siebie i myślę, że jestem zbyt zmęczona, aby się tym zajmować, ona zachęca mnie i inspiruje. Patrząc w jej oczy widzę siebie i czuję, że naprawdę sobie poradzę" - mówi 44-letnia gwiazda

http://muzyka.onet.pl/0,2014250,plotki.html

daniel7 - 24-07-2009, 16:23

To ja pozwolę sobie tutaj przytoczyć komentarz do tej plotki jednego z użytkowników:

"Jeżeli chodzi o dziękowanie Bogu, przypomniała mi się zabawna sytuacja zprzed lat. Pani Houston przez 5 kolejnych lat w czasach swojej największej popularności zdobywała nagrodę Grammy. Gdy w czasie wieńczącej uroczystości wychodziła na scenę odebrać ją wypowiadała zawsze tę samą formułę: 'Dziękuję za tę nagrodę Panu Bogu i mojej matce' - i tak przez pięć lat. Gdy wreszcie po pięciu latach tę nagrodę dostał ktoś inny, a mianowicie Cher, wyszła ona na scenę i powiedziała: 'Dziękuję za tę nagrodę Panu Bogu i matce Whitney Houston'."

Superman - 24-07-2009, 17:14

A to prawda jest czy co??
daniel7 - 24-07-2009, 17:19

Zależy o co Ci chodzi... ale i komentarz jak i ten "news" są prawdopodobnie prawdziwe.
Tomek1990 - 24-07-2009, 18:02

Podobnie było u nas przy jakiś nagrodach. Kiedy odbierał nagrodę o ile się nie mylę Robert Janowski także podziękował w taki sam sposób.
"Dziękuję Bogu i matce Whitney Houston"
z resztą często można przeczytać to na różnych forach. Kilka razy mi się to zdarzyło.

Domi - 24-07-2009, 19:59

Ja też już o tym słysząłam :)
dorotka__ - 25-07-2009, 00:30

dobre :D .
Caroline - 26-07-2009, 09:31

"Nowa" lepsza Whitney

Z okazji zbliżającej się premiery najnowszej płyty Whitney Houston, w największych miastach Stanów Zjednoczonych odbywają się imprezy, na których gwiazda prezentuje swoje dzieło. Podczas ostatniej z nich gospodyni imprezy zachwyciła wszystkich doskonałą formą. Aż trudno uwierzyć, że nie tak dawno wokalistka zmagała się z uzależnieniem od narkotyków i bliska była zakończenia kariery muzycznej. Pierwszym publicznym wystąpieniem będącym sygnałem, że najgorsze ma już za sobą była impreza u Clive'a Davisa przed rozdaniem Grammy Awards. Houston dokonała wówczas iście widowiskowego powrotu. Teraz jest już tylko lepiej. Zobacz nową Whitney oraz tą, którą była jeszcze przed kilku laty!

http://muzyka.onet.pl/129...ews_detail.html

Tomek1990 - 26-07-2009, 10:57

Szkoda, że komentarze na Onecie pod wszelkimi newsami z Whitney zawsze są bardzo negatywne. :/

[ Dodano: 26-07-2009, 11:10 ]
Whitney Houston ma dość golizny
Skrytykowała rozebrane gwiazdy.
Whitney Houston wraca do show biznesu i zaczyna mówić... Czyli udzielać wywiadów.
Gwiazda, która jest już weteranką świata muzyki, twierdzi, że dzisiejsze celebrytki napawają ją obrzydzeniem. Dlaczego? Bo epatują nagością.
Houston powiedziała (odziana w sukienkę z golfem):
- Mam dość tego, że ludzie wciąż zdejmują z siebie ubrania.
Ciekawe, kogo konkretnie miała na myśli...

Komixiara - 26-07-2009, 13:49

Superman napisał/a:
A to prawda jest czy co??


Tak prawda. Było takie zdarzenie :) Cher sobie zażartowała :)

Crybaby - 26-07-2009, 14:47

Tomek1990 napisał/a:
Houston powiedziała (odziana w sukienkę z golfem):
- Mam dość tego, że ludzie wciąż zdejmują z siebie ubrania.
Ciekawe, kogo konkretnie miała na myśli...

Na pewno Lady Gaga! :P

Darkchild - 26-07-2009, 15:13

Buhahah z pewnością o niej, ta to s*cz na maksa, aż mi żal jej.

[ Dodano: 26-07-2009, 15:15 ]
Siła mediow zawsze mnie zadziwiala, wyskoczyla jak poł dupy zza pokrzyw i co? wielka giazda. Powiedzieli kilka razy w radio i tv, oto lady ga-ga, kazdy mysli 'who the fuck is she' ale jak 10 raz to uslyszy to zakodowuje sie w glowie.

Caroline - 28-07-2009, 11:41

Tomek1990 napisał/a:
Szkoda, że komentarze na Onecie pod wszelkimi newsami z Whitney zawsze są bardzo negatywne. :/

Dokładnie. Czytając komentarze na zagranicznych stronach ma się wręcz przeciwne odczucie. Tam jest większość pozytywów. Czyżby Polacy tak bardzo nie lubili Whitney? Nie rozumiem tej zawiści i wrogości w komentarzach.

Tomek1990 - 28-07-2009, 15:36

Wszyscy pamiętają Sopot, który dla większości był wielką porażką. No i każdy uważa, że wróciła aby zarobić na dragi i znów się stoczyć...
Caroline - 28-07-2009, 15:59

W USA też miała występowe wpadki - chociażby DIVAS DUETS, a mimo wszystko jest tam bardziej lubiana. Smutne to trochę.
Tomek1990 - 28-07-2009, 21:57

Caroline ale to Polska... aż chciałoby się napisać pOLSKA :(
regoat - 28-07-2009, 23:49

[quote="Caroline"]
Tomek1990 napisał/a:
Czyżby Polacy tak bardzo nie lubili Whitney?


Spokojnie, Polacy nikogo nie lubia i wszystkich jada jak tylko moga, wtedy sa szczesliwi

Domi - 29-07-2009, 00:50

Mów za siebie ;]
Caroline - 29-07-2009, 07:32

Domi, tu nie chodzi o nas, o nasze foremkowe społeczeństwo. My kochamy Whitney i stoimy przy niej murem choćby nie wiem co.

Wystarczy jednak poczytać, by zobaczyć jakie jest nastawienie ich autorów. Czasami to wypowiedzi poniżej przeciętnej.

daniel7 - 29-07-2009, 10:03

Hehe jakie oburzenie =P ale też mi się nie wydaje, żeby chodziło tutaj o nas... tylko o komentatorów tych wszystkich portali xD
Domi - 29-07-2009, 10:20

Wiadomo, że nie o nas, forumowiczów. Ale denerwuje mnie gdy ktoś mówi ogólnikowo, że Polacy to czy tamto. Może od razu napisać, że jesteśmy najgorsi pod każdym względem. A nie, że parę osób tworzy opinie dla wszystkich.
Caroline - 29-07-2009, 10:47

Czasem przez takie jednostki psuje się opinia wszystkich :/ Zależy od punktu widzenia.
Caroline - 29-07-2009, 12:54

Kaprysy gwiazd

Biała limuzyna, podgrzewana scena i tabun ludzi gotowych na jedno skinienie by znosić fochy celebrytów. Sprawdź, komu sława uderzyła do głowy!



Pamiętacie Whitney Houston? Dziś jest symbolem zniszczenia przez narkotyki, kiedyś słynęła z niezwykłego głosu, melodyjnych piosenek, ale również ze swoich kaprysów. Równe dziesięć lat temu, na koncercie w Sopocie mogliśmy się o tym przekonać.

Gwiazda zażyczyła sobie wtedy, aby scena, na której wystąpi, była podgrzewana do temperatury między 19 do 21 stopni. Jako powód zachcianki podała niekorzystny wpływ niskiej temperatury na swoje struny głosowe.

http://www.kobieta.wp.pl/....html?T[page]=1

Ten Sopot będą chyba wypominać przy każdej okazji :zdegustowany:

daniel7 - 29-07-2009, 16:42

Znowu to samo... no cóż... mi się wydaje, że miała prawo wymagać konkretnej temperatury na scenie tym bardziej jeżeli to nie jest problem tak? Chceli, żeby brzmiała jak najlepiej? To mogli się dostosować... :hyhy:
Tomek1990 - 29-07-2009, 19:45

wspominają o tym przy każdej możliwej okazji i nic nowego nie umieją napisać dziennikarzyny jedne zasr**e z dupy wzięte. :]
dorotka__ - 29-07-2009, 23:56

Caroline napisał/a:
W USA też miała występowe wpadki - chociażby DIVAS DUETS, a mimo wszystko jest tam bardziej lubiana. Smutne to trochę.


A ile miała koncertów i występów w USA a ile w Polsce?
nie ma porównania.

Kamx - 30-07-2009, 03:13

Te artykuły to "odgrzewane kotlety", i to, co piszą to oczywiście w większości raczej plotki niż potwierdzone fakty. Autor nie powołuje się na żadne źródła, nie cytuje odpowiedniej osoby, która była związana/odpowiedzialna za organizację koncertu tak więc wydaje mi się to śmieszne. Jest to przykład bardzo niskiego dziennikarstwa(jeśli można to tak nazwać) ponieważ to jest wręcz rozpowszechnianie plotek.
Tomek1990 - 30-07-2009, 20:56

Kamx napisał/a:
Autor nie powołuje się na żadne źródła, nie cytuje odpowiedniej osoby, która była związana/odpowiedzialna za organizację koncertu tak więc wydaje mi się to śmieszne.


Tak to racja i to śmieszne i żałosne, ale kto z tych ludzi patrzy na jakieś żródła? pewnie nikt albo bardzo nieliczna garsteczka.

Kamx - 30-07-2009, 23:51

artykuł, w którym Whitney opowiada o tym, jak podchodziła do współpracy z Akonem oraz jej reakcja na tę propozycję ze strony Clivea:

LINK

jest tu fragment wywiadu dla MTV:

"Pytałam się go czy jego matka nadała mu imię Akon? A on odpowiedział: Nie, to oznacza skazaniec. I wtedy pomyślałam sobie "O Boże "Ok, spokojnie, poradzę sobie z tym. Jest dżentelmenem. Dobrze pracował. Nagraliśmy piosenkę bardzo szybko, [pracowaliśmy] pilnie [nad projektem] i jestem z tego dumna. To świetne nagrania."

Wspomniana jest tu również współpraca z Alicia Keys i to jak była szczęśliwa, kiedy Alicia zgodziła się być producentem piosenki "Million Dollar Bill".

źródło:http://www.contactmusic.com

regoat - 31-07-2009, 18:02

no wiadomo ze odgrzewane kotlety w tamtym artykule, zreszta nie wiem o co chodzi i m z tymi fochami gwiazd. Jezeli ktos ciezko pracuj ma z tego pieniadze i zatrudnia odpowiednich ludzi do odpowiednich rzeczy to wlasnie ci ludzi maja robic to za co im sie placi
Tomek1990 - 07-08-2009, 18:56

To z pudla.

Whitney Houston przygotowuje się do wydania swojej pierwszej od siedmiu lat płyty, I Look to You. Zachwalana przez producentów i szefów firmy fonograficznej nie zapowiada się niestety na nic niezwykłego. Właśnie wyciekł pierwszy singiel z albumu - Million Dollar Bill.

Autorką utworu jest Alicia Keys, a producentem jej kochanek Swizz Beatz. Fani, którzy tak długo czekali na powrót Houston, są wyjątkowo zawiedzeni. W komentarzach na forach internetowych nie kryją rozczarowania:

Mówiła, że wydaje piosenki, o których świat będzie pamiętał przez następne 20 lat. "MDB" wyleciał z mojej głowy po 20 sekundach! - pisze jeden z (byłych?) fanów. Każda marna wokalistka R’n’B mogłaby to wydać. Widać, że próbuje nagrać coś w stylu swoich hitów z lat 80., ale jej kompletnie nie wyszło.

Twierdzą, że fani są wyjątkowo niemile zaskoczeni... Czy to prawda? :D

daniel7 - 07-08-2009, 19:10

No a co Tomek? Nie potrafisz czytać? Przecież każdy tutaj narzeka... każdy pisze, że piosenka do d*** xD tego pudelka to ja kiedyś spalę żywcem!!!!!
Tomek1990 - 07-08-2009, 19:27

To ja Daniel do podstawówki się cofnę :D nauczyli mnie pisać, a czyta mi mama :D haha :P
Walić pudla :D to śmietnik jest jeden wielki :)

daniel7 - 07-08-2009, 19:36

Nawet w komentarzach już piszą, że oni są tam popier*** xD hahaha
Mam jednak nadzieję, że ludzie zdają sobie sprawę z tego, że Ci z pudla są chorzy psychicznie i wypisują bzdury xD

Kamx - 07-08-2009, 19:44

na pudelku każdy pisze negatywnie... z reszta pudelek nikogo nie pokazuje chyba w pozytywnym świetle?
Darkchild - 07-08-2009, 20:09

No zjeb... ten pudelek, ale oni zyja takim shitem
Domi - 08-08-2009, 00:30

Tyle, że niektórzy ograniczeni bardzo sie kierują pudlem;/
maniaczek456 - 11-08-2009, 18:16

Whitney Houston "Million Dollar Bill" - mamy pierwszy singiel!
Szczerze mówiąc, trochę nie mogłem uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszałem. Po pierwsze, mamy wreszcie singiel Whitney Houston, po jej bardzo długim "urlopie". Po drugie, napisała go Alicia Keys, a wyprodukował Swizz Beatz. Po trzecie jest zaskakująco udany!

Spodziewałem się jakiejś kwaśnej, klubowej techniawy w stylu "jak wracam, to chcę być na bieżąco". O dziwo - wcale tak nie jest, głos Whitney nadal jest niesamowity, a Swizz udowadnia, że potrafi zrobić coś więcej niż syntezatorowe bity na trzy akordy.

Million Dollar Bill to singiel trochę w klimacie lat '80-tych, ale w ich lepszej odsłonie. Hitowy, dynamiczny, pięknie zaśpiewany i naprawdę imponujący. Kolejny dowód na to, że geniusz z nieba czasem po prostu spada i już. Nieważne kim jesteś, co robiłeś, jak trudny okres przeszedłeś w swoim życiu. Masz ten dar i musisz go wykorzystać.

Piękny singiel w starym stylu, z kopem i potencjałem medialno-hitowym. Jeśli za miesiąc będziemy drzeć włosy z głowy po pierwszych czterech taktach, to tylko dlatego, że będzie nam dawkowany w bydlęcych porcjach. Po kilku pierwszych przesłuchaniach robi bardzo pozytywne wrażenie i wpada w ucho, aż miło. To może być wielki powrót!
http://pl.spinner.com/200...erwszy-singiel/

Caroline - 11-08-2009, 18:19

Fajnie się czyta coś takiego :D
maniaczek456 - 11-08-2009, 18:21

Jasne, że tak.....dowód na to, że geniusz z nieba czasem po prostu spada i już.....super!!!!
Caroline - 11-08-2009, 18:28

Najlepsze jest to, że nie ma ani słowa o jej "przeszłości". Po prostu trzymanie się tylko najświeższych faktów ;)
Kamx - 11-08-2009, 23:41

Caroline, generalnie to jest taki średni news, bo dużo jest w nim opinii samego autora... ale rzeczywiście, dobrze, że autor trzyma się zasady aktualności.
Darkchild - 13-08-2009, 00:06

Fajne i widac, ze ktos sie zna a nie pisze, zeby tylko pisac,
Tomek1990 - 14-08-2009, 21:31

Żona króla talk show Larry'ego Kinga Shwan wpadła na pomysł nagrania specjalnej piosenki w hołdzie Michaelowi Jacksonowi. Będzie to cover "Will You Be There" z repertuaru króla muzyki pop. Do nagrania udało się jej zaprosić wiele sław.

Usher, Whitney, Wyclef, Richie i Warwick nagrają piosenkę w hołdzie Jacksonowi

W piosence zaśpiewają między innymi Usher, Whtiney Houston, Lionel Richie, Dionne Warwick, Jermaine Jackson, pomysłodawczyni i inni wykonawcy. Nie wiadomo czy uda się, aby w przedsięwzięciu wzięła udział Jennifer Hudson, która zaśpiewała "Will You Be There" podczas pogrzebu. Piosenkarka kilka dni temu urodziła dziecko.

Dochód z rozpowszechniania piosenki zostanie podzielony pół na pół między The Larry King Cardiac Foundation i na cel wybrany przez La Toyę Jackson.

Darkchild - 15-08-2009, 20:53

W sumie oprócz Usher'a, Whitney i Hudnosn reszta to takie relikty, bez sensu, powinni zaśpiewać inni wykonawcy. A J.Jackson to wygląda faaatalnie, patrzec sie na tego kosmite nie da :(
maniaczek456 - 16-08-2009, 10:52

Mariah obawia się Whitney?
Mariah Carey po raz kolejny przełożyła premierę swojej najnowszej płyty "Memoirs of an Imperfect Angel". Album zamiast 14, ukazać ma się 29 września.

Według nieoficjalnych doniesień serwisu "Mariah Daily", piosenkarka boi się konkurencji Whitney Houston, która po sześcioletniej przerwie powraca z nowym albumem na scenę już 31 sierpnia.

Serwis "Mariah Daily" wyjaśnia, że Carey podchodzi do nagrywania swoich płyt "idealistycznie": "Zawsze w nieskończoność poprawia poszczególne piosenki, dążąc do ideału, jest perfekcjonistką. Mając świadomość, że na scenę powraca jej największa rywalka sprzed lat - Whitney Houston - Mariah chce przygotować swoją płytę jak najlepiej" - miał powiedzieć jeden ze współpracowników piosenkarki.
Do pracy nad nowym albumem Mariah zaangażowała najważniejszych amerykańskich producentów i kompozytorów. Są wśród nich Timbaland, Jermaine Dupri oraz The-Dream. Jak gwiazda napisała na swojej oficjalnej stronie internetowej, nowa płyta będzie bardzo osobista. Wśród piosenek znajdzie się m.in. nowa wersja przeboju "I Want To Know What Love Is" z repertuaru zespołu Foreigner.
Z kolei album "I Look To You" będzie powrotem Whitney Houston po siedmiu latach nieobecności na scenie muzycznej oraz po licznych informacjach o jej uzależnieniu od narkotyków, problemach ze zdrowiem i rozwodzie z raperem Bobby'm Brownem. Na płycie znajdzie się 12 premierowych utworów. Wśród autorów piosenek są najpopularniejsze amerykańskie nazwiska - R. Kelly, Diane Warren, Alicia Keys oraz Akon.
Album Houston określany jest jako "klasyczny" - już sama okładka płyty, na której widnieje zdjęcie portretowe piosenkarki, przywołuje porównania z debiutancką płytą Houston z 1985 roku.
http://muzyka.interia.pl/...tney,1353097,50

Komixiara - 16-08-2009, 12:49

Ta informacja trafiła już do specjalnego topicu poświęconego Mariah, więc na dyskusję (kulturalną ;) ) na ten temat, zaprawszam TUTAJ Proszę o uważne czytanie topiców, bo czasem są już umieszczane dane informacje i niepotrzebnie robi się bałagan ;)
Darkchild - 17-08-2009, 13:11

Wiadomo, ze sie obawia hehehehe
Caroline - 04-09-2009, 07:58

Osama bin Laden ma obsesję na punkcie Whitney?!

Już wkrótce do amerykańskich księgarni trafi książka, w której przedstawione zostanie trochę mniej przerażające oblicze Osamy bin Ladena. Kola Boof, jego dawna niewolnica, wydaje właśnie autobiografię w, której opisuje życie u jego boku. W jednym z rozdziałów wspomina, że najbardziej poszukiwany terrorysta świata miał obsesję na punkcie… Whitney Houston. Teraz już wiemy, jak go wywabić z ukrycia.

Powiedział mi, że Whitney jest najpiękniejszą kobietą, jaką w życiu widział – pisze Boof. Pytał się, czy znałam ją osobiście, gdy mieszkałam w Ameryce. Bardzo jej pożądał. Pomimo tego, że uważał, że muzyka to zło, odkładał pieniądze
, by polecieć do Stanów Zjednoczonych i zaaranżować spotkanie z nią. Wydawał się zdeterminowany. Chciał jej dać w prezencie willę w stolicy Sudanu.

Wyznał nawet, że jest gotowy złamać swoje zasady
i związać się z kobietą o innym kolorze skóry
– kontynuuje. Jej imię padało z jego ust na okrągło. Mówił, że amerykańska kultura wyprała jej mózg. Chciał zabić jej męża, Bobby’ego Browna. W swojej walizce trzymał setki zdjęć Whitney.

Jednak na tym nie kończą się rewelacje Boof. Autorka twierdzi, że ulubionym serialem bin Ladena był… MacGyver. Nic dziwnego, że tak dobrze się teraz ukrywa.

http://www.pudelek.pl/art...unkcie_whitney/

Czy tylko ja mam deja vu :zdziwko: :zdziwko: :zdziwko:
Kiedy to było "newsem" 3 lata temu????

kamil154 - 04-09-2009, 09:01

To są chyba jakieś żarty
Caroline - 04-09-2009, 10:02

kamil154, żarty na Pudelku... no co ty :wstyd: To przecież taki poważny serwis informacyjny :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Tomek1990 - 04-09-2009, 11:15

tak pisano o tym już baaaaaaaardzo dawno temu :)
Malvi - 04-09-2009, 11:16

Heheheh dobre :D Ale to juz było..... :P
Tomek1990 - 04-09-2009, 12:45

Córka Whitney Houston w duecie z mamą

Czy Whitney Houston chciała tylko pochwalić się dorastającą córką, czy może ma wobec niej jakieś konkretne plany?

Krótki występ 16-letniej Bobbi Kristiny Brown stał się powodem spekulacji, czy aby nastolatka nie szykuje się do kariery solowej.

Dziewczyna ma ponoć niezły głos, choć trudno to jeszcze ocenić po tak niewielkiej próbce, jaką dała w programie Good Morning America:

[ Dodano: 04-09-2009, 12:49 ]
Whitney powraca!

Po kilkuletniej nieobecności na rynku muzycznym i w mediach, Whitney Houston powraca do gry. 46-letnia wokalistka wystąpiła wczoraj w Central Parku, gdzie zaśpiewała kilka swoich hitów, a także promowała nowy singiel. Amerykańskie media, które podsumowały występ wokalistki, nie bez złośliwości stwierdziły, że Houston już nigdy nie wróci do estradowej formy, a jej wokal po prostu się skończył. Nie nam to oceniać, możemy za to skupić się na wyglądzie gwiazdy.

Whitney wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną, co po latach walki z uzależnieniem od narkotyków oraz zmagań z depresją jest naprawdę dobrą wiadomością. Albo nam się wydaje, albo coś zmieniło się w rysach twarzy piiosenkarki - czyżby zafundowała sobie operację? W każdym razie, miło widzieć jedną z królowych pop i soul w dobrej formie. Trzymamy kciuki za powrót na listy przebojów.

Chyba nie odczepią się od niej nigdy. zawsze będzie coś złego o czym muszą napisać hehe

daniel7 - 04-09-2009, 13:20

Haha z Osamą nie komentuje a ten ostatni newsik bardzo przyjemny ;)
kamil154 - 04-09-2009, 16:48

Jeśli geny odziedziczyła po mamie to może próbować kariery solowej, ale jeśli nie to nic z tego nie będzie
Tomek1990 - 04-09-2009, 16:55

Myślę, że Whitney chce uchronić swoją córkę przynajmniej jeszcze, od szponów show-biznesu i wydaje mi się, że mądrze postąpi jeśli na razie jej to odradzi.
Jest jeszcze młoda i ma na wszystko czas.

kamil154 - 04-09-2009, 18:47

Osama Bin Laden stracił głowę dla Whitney
Tomek1990 - 04-09-2009, 21:20

zabawne to jest, że tak się o tym rozpisują jak przecież parę lat temu pisali to samo :D
Komixiara - 04-09-2009, 22:53

Caroline napisał/a:
...Autorka twierdzi, że ulubionym serialem bin Ladena był… MacGyver. Nic dziwnego, że tak dobrze się teraz ukrywa.


Ha ha ha! To jest dobre! Hah! Siedzi gdzieś pod jakimś namiotem zbudowanym z zapałek, liści i folii aluminiowej :) I się ukrywa. Uczył się tego od Mistrza!

Żarty - żartami. Porażające, że mamy coś wspólnego z Osamą :( Mam nadzieję, że nie przyjdzie nam kiedyś odbijać Whit z rąk Talibów :) Bo wiecie, z nimi to nikt na razie nie daje rady, a gdyby (tfu tfu - spluwam przez lewe ramię) porwali Whit - to sorry - tylko MY jej zostaniemy :)

Tomek1990 - 04-09-2009, 23:19

wtedy pakujemy się bierzemy pistolety na kulki, łuki i proce :p i na talibów wioooo :D odbijać Whitney!!!!
Darkchild - 05-09-2009, 00:07

A gdzie mozna zobaczyć ten clip z Krysia?? bardzo bym chcial posluchac.
Rafał - 05-09-2009, 00:24

ja na pewno przylacze sie do krucjaty zeby odbic Whitney.Kristiny mozna posluchac podczas wykonywania MLIYL (znajdziesz np. na youtube).
BritneyBitch - 05-09-2009, 02:15

Tomek1990 napisał/a:
Whitney powraca!

Po kilkuletniej nieobecności na rynku muzycznym i w mediach, Whitney Houston powraca do gry. 46-letnia wokalistka wystąpiła wczoraj w Central Parku, gdzie zaśpiewała kilka swoich hitów, a także promowała nowy singiel. Amerykańskie media, które podsumowały występ wokalistki, nie bez złośliwości stwierdziły, że Houston już nigdy nie wróci do estradowej formy, a jej wokal po prostu się skończył. Nie nam to oceniać, możemy za to skupić się na wyglądzie gwiazdy.

Whitney wygląda na wypoczętą i zrelaksowaną, co po latach walki z uzależnieniem od narkotyków oraz zmagań z depresją jest naprawdę dobrą wiadomością. Albo nam się wydaje, albo coś zmieniło się w rysach twarzy piiosenkarki - czyżby zafundowała sobie operację? W każdym razie, miło widzieć jedną z królowych pop i soul w dobrej formie. Trzymamy kciuki za powrót na listy przebojów. :zdegustowany:
Chyba nie odczepią się od niej nigdy. zawsze będzie coś złego o czym muszą napisać hehe

A gdzie tak napisali? Prasa jest okropna. Britney też ciągle przypominają o potyczkach. :kwasny: To tu muszę napisać, że ludzie czepiają się głosu Britney a prawdą jest że ona nigdy tak źle nie zaśpiewała [http://daria24.wrzuta.pl/film/56Bxdx8LAwb/prawdziwy_glos_britney_spears] jak ostatnio Whitney, ale żeby od razu pisać, że jej się głos skończył? Głupole. :zdegustowany: :looka: Każdemu może się zdarzyć.

yarek - 07-09-2009, 18:39

http://muzyka.onet.pl/10172,1571195,wywiady.html Trochę o Whitney, trochę o Britney - generalnie o powrotu z 'upadku' ...
Caroline - 09-09-2009, 07:44

Brytyjczycy znaleźli NOWĄ WHITNEY HOUSTON!

Talenty muzyczne z Wielkiej Brytanii nie przestają zadziwiać. Na wyspach ruszyły właśnie kolejne serie programów poszukujących gwiazd. Nie ma co ukrywać, że Leona Lewis i Susan Boyle podniosły poprzeczkę wyjątkowo wysoko. Znajdują się jednak osoby, które dają radę ją przeskoczyć... W sobotnim docinku X Factor pojawiła się 18-letnia Lucie Jones. Nastolatka zawojowała publiczność i jury swoim wykonaniem niezwykle wymagającego utworu - I Will Always Love You Whitney Houston.

Lucie pochodzi z małej, 3,5 tysięcznej wioski Pentrych. Wielu mieszkańców postanowiło wesprzeć dziewczynę
i towarzyszyło jej podczas przesłuchań. Jury było wyjątkowo zaskoczone, gdy drobna nastolatka powiedziała łamiącym się głosem, że zaśpiewa największy przebój Whitney. Nie było się jednak o co martwić.

Lucie zebrała owacje na stojąco, sędziowie ogłosili, że mają przed sobą przyszłą gwiazdę, a brytyjskie media ochrzciły ją "walijską Whitney". Nic dziwnego, nie da się jej nie polubić - nie dość, że ślicznie śpiewa, to jest śliczna i skromna. Szczególnie tej ostatniej cechy brakuje większości znanych nam gwiazd.

Myślicie, że w Polsce znajdzie się kiedyś taki talent? Porównajcie występ Lucie Jones z wykonaniem "I Will Always Love You" Leony Lewis sprzed dwóch lat z tego samego programu.

http://www.pudelek.pl/art...hitney_houston/

kamil154 - 09-09-2009, 08:56

Wcale mi się te wykonanie nie podoba, zawsze i tak będę wolał oryginał. :D
yarek - 09-09-2009, 09:49

Słuchałem, wykonanie dosyć ładne, poprawne - ale barwa głosu już nie jest tak zachwycająca jak u Whitney. Dziewczyna sprawia miłe wrażenie, zobaczymy czy coś z tego wyniknie.
Kamx - 09-09-2009, 10:33

kamil154 napisał/a:
Wcale mi się te wykonanie nie podoba, zawsze i tak będę wolał oryginał. :D

Oryginał? oryginalnie IWALY jest wykonywane przez Dolly Parton, która w dodatku napisała piosenkę. Moim zdaniem wykonanie jest okay, ale nie przepadam za country...
Z kolei co do tych odkryć... wykonania wydają się w miarę dobre, ale wciąż brakuje mi tego uczucia. W wykonaniu Whitney i Dolly je słychać. Wszystkie nuty zaśpiewane naprawdę pięknie, bez najmniejszego zawahania, ale gdzie to uczucie? gdzie głebia piosenki? niestety nie było...

Tomek1990 - 09-09-2009, 10:57

Ile razy już się słyszało o nowej Whitney ale jakoś żadna z tych nowych nie potrafi dorównać oryginałowi. Słyszałem już parę dni temu to wykonanie IWALY i jak dla mnie nazywać tą dziewczynę nową Whitney Houston jest mocno przesadzone. Dziewczyna ma jakiś tam głos ale jak dla mnie jest om bardzo słaby. Nie przemawia do mnie w żaden sposób.
kamil154 - 09-09-2009, 11:04

Przepraszam bardzo, źle się wraziłem chodziło mi bardziej o wersje Whitney ale oryginał też jest bardzo dobry. Właśnie w tym wykonaniu brakowało mi tej siły, mocnego głosu Whitney. Brakowało tego uczucia, głębi, nie włożyła w to wykonanie całego serca, było to trochę niechlujne. W moim odczuciu zaśpiewała to po prostu aby zaśpiewać i mieć to z głowy.
Rafał - 09-09-2009, 12:29

Zgadzam się nowa Whitney Houston to na pewno nie jest.Brak siły , i strasznie przesłodziła ta piosenkę.
daniel7 - 09-09-2009, 14:03

Ładnie i poprawnie zaśpiewane, ale żeby od razu nazywać ją nową Whitney?? Trochę przesadzone co nie zmienia faktu, że ślicznie zaśpiewała.
maniaczek456 - 09-09-2009, 16:40

Zaśpiewała kawałek i porówniują ją odrazu do Whitney. Bez przesady, żadna rewelacja.
Malvi - 09-09-2009, 19:56

Tak, każdego kto da rade zaśpiewać IWALY odrazu nazywaja Whitney. Nie sadze zeby ta dziewczyna przeskoczyła możliwościami wokalnymi Leone Lewis a co dopiero Whitney. Otworzyłam ten plik z nastawieniem ze niewiadomo jak dziewczyna zaspiewa tą piosenkę,ale ludzie w Wielkiej Brytanii chyba za bardzo chcą z ludzi robić niewiadomo kogo. Ładnie zaspiewane i tyle :)
Tomek1990 - 09-09-2009, 20:27

dokładnie! porównanie jej do Leony jest przesadzone a co dopiero do Whitney!
dorotka__ - 09-09-2009, 23:31

Tomek1990 napisał/a:
dokładnie! porównanie jej do Leony jest przesadzone


i nawet do Agnes :P .

kamil154 - 12-09-2009, 07:07

Byla tak nacpana ze 7 miesiecy spedzila w pizamie
Tomek1990 - 12-09-2009, 09:53

czytając ten nagłówek już pomyślałem sobie o tych wrednych komentarzach :D ale aż się zdziwiłem, że takie pozytywne :)
daniel7 - 12-09-2009, 11:03

Hehe ja też się zdziwiłem, ale to bardzo miłe =)))
kamil154 - 14-09-2009, 07:49

http://zyciegwiazd.onet.p...ews_detail.html
Caroline - 18-09-2009, 07:33

Whitney: Z dala od bylejakości

"Nie nazywaj tego powrotem, byłam tu od lat" - informuje Whitney Houston. I dowodzi, że wcale nie marnowała czasu. Po 24 latach od debiutu i siedmiu latach od niespecjalnego "Just Whitney..." pozwoliła nam odczuć, jak bardzo brakowało jej w grze.

Krótkie spojrzenie na listę osób zaangażowanych w płytę i słowo "produkt" automatycznie nasuwa się na myśl. Na szczęście "I Look To You" to więcej niż rutynowy atak na listy przebojów. Trudno powiedzieć, czy to producenci i goście wzięli poprawkę na talent Whitney, czy ona sama umiała ich tak dobrze zdyscyplinować. Niemniej R. Kelly pisze z takim zrozumieniem tematu jakby był kobietą (sprawdźcie "Salute"), a Akon śpiewa zaskakująco naturalnym głosem i bardzo w stylu Michaela Jacksona, co zresztą na dobre mu wychodzi. Danja, uczeń Timbalanda, stworzył z kolei rzeczy tak lekkie i bezpretensjonalne, że aż przypomina się Madonna w najlepszych czasach.

Ale co tam będziemy dyskutować o pomagierach, skoro główną bohaterką jest dama. Już od rozpoczynającego "Million Dollar Bill" wiadomo, że spotkanie z tą płytą będzie przyjemne. Trochę soulu, trochę disco i niemal zupełny brak tego wszędobylskiego nibyfuturystycznego kiczu.

Co ciekawe, im dalej w "I Look to You", tym mocniej utwierdzam się przekonaniu, że to nie kompilacja, tylko przemyślana całość, która może się podobać bez wyjątków. Pomijając może fatalne, przełamane trefnym dancem " A Song for You"... Zapewne dlatego, że Whitney Houston nie terroryzuje nas swoimi umiejętnościami wokalnymi, drugiego "I Will Always Love You" proszę się nie spodziewać. Śpiewa w sposób stonowany, jakby niżej niż zwykle, niemniej z charyzmą. Z muzyką, a nie na przekór niej. Chociaż nie wyciśnie ze słuchaczy łez, nie uziemi ich w sypialni i nie przykuje do parkietu, warto się z tym wydawnictwem zapoznać.

"Przeszłam przez cały ten ból / nie zdawałam sobie sprawy z własnej siły / przetrwałam swoją najmroczniejszą godzinę / moja wiara utrzymała mnie przy życiu" - wyznaje Houston. Gdyby czymś takim uraczył nas jeden z tych anonimowych podlotków, których klipy ogląda się z wypiekami, ale też z wyłączonym dźwiękiem, można by sobie drwić. Ale w tym akurat wypadku słucha się tych wyznań z szacunkiem. Nie pokonał jej Bobby Brown, nie pokonały używki, nawet nieznośna bylejakość współczesnego r'n'b uderzyła w nią zaledwie rykoszetem. Wróciła! Doprawdy, godne podziwu.

http://muzyka.interia.pl/...akowalo,1369959

daniel7 - 18-09-2009, 09:38

No i kolejny ciekawy artykulik =) bardzo fajnie się go czytało!!! Super!!!
kamil154 - 23-09-2009, 22:02

http://muzyka.onet.pl/0,2047996,newsy.html

http://muzyka.onet.pl/10172,1575741,wywiady.html

Darkchild - 27-09-2009, 11:37

Whitney w kalejdoskopie tvn 24, całkiem pozytywny materiał.
Kamx - 19-10-2009, 08:28

http://www.express.co.uk/posts/view/134644

interesujący artykuł nt. historii Whitney, przynajmniej pierwsza część ;)

Darkchild - 19-10-2009, 21:29

Hahah jakie głupie:

http://images.google.pl/i...t%3D18%26um%3D1

Tomek1990 - 20-10-2009, 18:36

hahaha na naszych plotkarskich portalach uważają że Whitney jest w stanie błogosławionym :D że niby jest w ciąży :D

tekst ograniczył się zaledwie do kilku następujących zdań :)
W show zaśpiewała piosenkę "Million Dollar Bill". W trakcie miała problemy z sukienką. Brzuch wyglądał jakby była w ciąży. Publiczność i jury byli zachwyceni.
No i oczywiście nagranie występu :P

Haha też uważacie, że Whitney jest w ciąży? :D w sumie młodnieje ostatnio :P więc kto wie :P haha tylko gdzie ten jej byczek który niby jej to zmajstrował :D

Darkchild - 21-10-2009, 00:54

Nie jest w ciązy, ma brzuszek, jak wiekszość kobiet po 40tce, jak nie wskoczy w obciskające gacie to ma taki brzuszek :) Już rozpisywali sie o jej ciaży 5 lat temu i potem sie okazło, że to efekt ubczny przyslowiowych pyrek i pieczywa;p
dorotka__ - 21-10-2009, 08:59

Często szczupłe kobiety, gdy przekwitają to dostaja takiego brzuszka.
Darkchild - 21-10-2009, 09:41

I tak daleko jej do matki chrzestnej hahahaha. :P Swoją drogą Aretha to sie spasła, miala kase i mogła zawalczyc z tuszą.
Tomek1990 - 21-10-2009, 11:19

Darkchild napisał/a:
I tak daleko jej do matki chrzestnej hahahaha. :P Swoją drogą Aretha to sie spasła,


hahaha no tak bardzo daleko :D faktycznie nabrała ciała i to nieźle. dać jej tylko trąbe i będzie jak małe słoniątko.

Whitney i tak wygląda przepięknie. Czasem ten jej brzuszek widać a czasem właśnie nie. Pewnie zależy tak jak napisaliście wcześniej od tego co ubiera. :)

daniel7 - 21-10-2009, 14:26

Ale mi się podoba jej brzuszek =) do twarzy jej w nim!!! Hehe
Darkchild - 21-10-2009, 15:59

Przynajmniej jest naturalna, nie probuje bezsilnie i za wszelką cene zatrzymywac, lub cofac czasu, zadbana kobieta jest jak wino już pisalem o tym, nawet 60 latka może już nie jest sexowna ale jak dba o siebie to ma klase i wiekszośc tandeciarskich 20tek jej nie dorasta do piet. Np. Taka Meryl Streep...
Kamx - 29-10-2009, 22:04

http://www.guardian.co.uk...-comeback-songs

artykuł nt. powrotu Whitney i reprezentatywnego singla - million dollar bill

Darkchild - 29-10-2009, 22:15

W sumie duzo nie napisali :)
Tomek1990 - 24-11-2009, 15:12

kolejne spekulacje na temat brzuszka :P

Zaokrąglony brzuszek Whitney Houston

Od czasu niedawnego występu Whitney Houston w telewizyjnym show "X Factor" nie milkną plotki na temat zaokrąglonego brzuszka wokalistki. Gwiazda, która dotychczas słynęła z wyjątkowo szczupłej sylwetki, ostatnimi czasy przybrała nieco na wadze. Zachodnie media wciąż spekulują: czy Whitney Houston jest w ciąży? Podczas niedzielnej gali American Music Awards, wokalistka pojawiła się w białej, obcisłej sukience, która uwypukliła podejrzane krągłości.

http://muzyka.onet.pl/137...ews_detail.html

Kamx - 14-12-2009, 21:23

http://www.theage.com.au/...0639162276.html

Coś komicznego, ktoś z redakcji telewizji australijskiej przez przypadek przekręcił informacje nt. przyjazdu Whitney do Australii, zamiast Whitney Houston przyjeżdża do Australii napisano, że Saddam Hussain przyjeżdża do australii :D , zdjęcie dostępne na stronie artykułu.

Tomek1990 - 14-12-2009, 21:29

hehehe :D jak widać wszystko może się zdarzyć :P
Darkchild - 15-12-2009, 23:42

Apropo Arethy, co ona ma wokol glosy buahahahahahahaha!



Wygląda jak chomik na sterydach. (oczywiscie nie opluwam jej uwielbiam jej sluchac).

Tomek1990 - 16-12-2009, 01:00

No cóż to zdjęcie jest o ile się nie mylę zrobione niedawno. nie da się ukryć ta Pani wygląda w tym jak jeden wielki przeogromny niedźwiedź :) nie wiem gdzie schowała sobie oczy...(nie chcę się źle wyrażać) że takie coś ma na głowie...
Darkchild - 16-12-2009, 17:29

Luuudzie kto jej to zrobil? Przecież to jest komiczne.
malakazar - 23-12-2009, 19:57

xD Aretha poczuła zew zwierzęcy
Myślę, że Whitney mogłaby nosić pasy albo gorsety, bo jednak ten brzuszek nie wygląda apetycznie ;]

Domi - 02-01-2010, 12:25

http://muzyka.onet.pl/138...ews_detail.html

yeah :)

Kamx - 05-01-2010, 14:54

Niestety ale niesławny National Enquirer znowu podejrzewa Whitney o branie narkotyków, podobnież martwią się o to jej znajomi. Uważają, że to jak szybko wyszła z dołka i podobnież zachowuje się podobnie do tego jak za czasu gdy używała.

źródło: http://thesoulofdfw.com

Patrząc się na cytowane przez stronę źródło nie ma za bardzo co się przejmować... ale zdjęcie jak zwykle wkleili niezbyt ciekawe...

Domi - 05-01-2010, 15:58

To nie są przyjemne wiadomości.. W takiej sytuacji jak jest teraz Whit, nikt by jej nie pozwolił na branie narkotyków. Już nie ma Bobka który był Jej kompanem, są za to życzliwi ludzie którzy ją wyciągnęlli no i Bobbina której zaufania drugi raz by nie nadszarpnęła.
Tomek1990 - 05-01-2010, 18:41

no i tak się zaczną pojawiać kolejno ploty. ludzie są pamiętliwi. pamiętają to co w człowieku najgorsze. mało ważne co ile dokonał, co zrobił dla świata, innych ludzi to się nie liczy... potknie się raz noga i dana etykieta ciągnie się do końca życia... nie tyczy się to tylko Whitney, ale każdego innego człowieka znanego w mniejszym gronie lub na skale światową. :(
mona825 - 05-01-2010, 19:33

Te zdjęcia są stare chyba z 2004. Tak czy inaczej straszne by to było gdyby okazało się prawdą.
Domi - 05-01-2010, 19:38

mona825, tak, tak :) Stare ale często wykorzystywane.. Chyba jedne z najczęściej publikowanych przy plotkach o Whit, co nie?
mona825 - 05-01-2010, 20:57

tak...niestety.
Tomek1990 - 05-01-2010, 21:51

Domi napisał/a:
Chyba jedne z najczęściej publikowanych przy plotkach o Whit, co nie?

bo chyba jedyne takie, które pokazuje "niezdrową" Whitney :P

Domi - 11-01-2010, 15:35

Taka drobnostka, producent Whitney, R.Kelly wydał swój album :

R. KELLY - "Untitled"

Po tragicznie nudnym "Double Up" sprzed dwóch lat, R. Kelly poszedł po rozum do głowy i zdecydował się poszerzyć skład producentów. Z dobrym skutkiem, bo jego nowy, już dziewiąty w karierze krążek prezentuje się nader przyjemnie.
Wyróżnia się przede wszystkim właśnie warstwa muzyczna. Jazze Pha, Los Da Mystro, duński duet Soulshock & Karlin i przede wszystkim wyśmienity Jack Splash zadbali o to, aby "Untitled" trzymając się w klimacie miłosnego r'n'b nie było zanadto monotonne. No i w zasadzie nie jest. Trochę tu nawiązań do funku czy disco ("Be My #2" to czysty Motown), klasycznego hip hopu, a nawet ambitnego popu, jaki w latach 90. prezentowała chociażby Whitney Houston.

[ Dodano: 11-01-2010, 15:36 ]
http://muzyka.onet.pl/10176,87452,recenzje.html

malakazar - 11-01-2010, 16:31

Po wstępnym przesłuchaniu albumu stwierdzam, że jest ok. Nie ma na nim hitu jak I believe I can fly, ale są przyjemne ballady w stylu Religious.

Jako za osobą, nie przepadam za R Kellym. Nie chodzi nawet o jego problemy z prawem, ale np. wykonanie Star Spangled Banner było żenadą.

Darkchild - 15-01-2010, 22:01

Nowe foto:


malakazar - 15-01-2010, 22:02

A gdzie zostało zrobione?
Domi - 16-01-2010, 12:17

Pewnie w drodze na BET ;D
Darkchild - 18-01-2010, 22:47

Kolejna niemiła niespodzianka: Whitney nie została nominowana do Brit Awards, kolejne nagrody gdzie nawet nie wezmą pod uwagę Whitney... czemu? Uważam, ze inne albumy które teraz królują nie są lepsze. Mam nadzieje, ze kolejny sezon nagród, już po trasie będzie bardziej owocny.
malakazar - 18-01-2010, 22:51

Yy... troche dziwne, że każde rozdanie nagród omija Whitney. Dobrze, może I Look To You to nie fenomen, ale stanowi pewną zwartą i logiczną całość, która reprezentuje coś sobą i jest godna uwagi.
Tomek1990 - 18-01-2010, 23:07

tylko, że dziś liczy się właśnie taki fenomen. aby odnosić sukcesy trzeba nagrać coś co będą nucić na całym świecie. Nie ma się co oszukiwać, na ILTY nie ma takiego kawałka który zrobi furorę. My słuchamy go każdego dnia, ale inni pewnie prędko odstawili na półkę. No trudno. wszystkiego mieć nie można...
Darkchild - 19-01-2010, 01:14

oj MDB jest puszczane wszedzie, ja slysze je kazdego dnia w radio, centrach handlowych, hipermarketach etc...

Ale z tym nuceniem nie masz racji, wystarczy popatrzec na nominowanych do roznych kategorii ... na grammy tez nie ma samych fenomenow.

daniel7 - 19-01-2010, 12:26

Z tym, ze MDB leci wszędzie to też się zgodzę... ja je dziennie słyszę czy w radio, czy w TV. Jednakże cały album no cóż... widocznie nie nadaje się na nagrody skoro nie ma go nawet w nominacjach.
Tomek1990 - 19-01-2010, 16:56

Ja tam nie słyszę MDB prawie nigdzie :P
Darkchild - 19-01-2010, 17:03

To zaluj hehe bo ja jestem dumny z tego, ze MDB tak dobrze sobie radzi w PL, w dodatku znajomi tez mowia, ze im sie bardzo podoba i sluchaja.
malakazar - 19-01-2010, 17:07

Ja szczerze mówiąc też nie słysze w radiu MDB. Wcześniej, owszem, ale teraz prawie wogóle. Od czasu do czasu tylko widzę teledysk na VH1.
Domi - 19-01-2010, 18:40

Ja MDB słyszałam tylko przez pierwsze dwa miesiące.. No i na imprezach często. Wczoraj za to w Zetce leciała piosna ' So emotional' co mnie bardzoo zdziwiło ;D
Tomek1990 - 19-01-2010, 21:32

Darkchild napisał/a:
To zaluj hehe

No i żałuje tego, że nie mogę usłyszeć tej piosenki tak jak innych które lecą co chwilę :)

Darkchild - 19-01-2010, 22:19

A ja nigdy nie widzialem w tv clipu :(
Malvi - 20-01-2010, 00:32

Ja widziałam chyba 2 razy w Trace tv :kwasny: trochę mało jak na muzyczną telewizję w porównaniu z ilością klipów innych artystów bądź nie "artystów", które lecą na okrągło :]
daniel7 - 20-01-2010, 10:01

Hmmm trochę to dziwne, bo z moich obserwacji wynika, że w TV puszczają jej teledysk kilka razy na dzień (VH1) i to samo w radio (RMF FM). Ja nie mogę narzekać na brak MDB w mediach. Najprostszym wyjaśnieniem jest brak Waszego szczęścia =P
dorotka__ - 20-01-2010, 18:47

a ja klip widze co chwila ;p. jakoś tak trafiam. ;) . na rmf max puszczaja remix MDB ;) .
Domi - 21-01-2010, 17:54

Nie wiedziałam gdzie z tym się zwrócić, więc napisze tu :D

Znalazłam ciekawą animacje :



Czy to nie jest album z Remixami ?

malakazar - 21-01-2010, 19:54

Oficjalne albumy z remixami mają jednokolorowe okładki. Może to po prostu praca fana :)
Domi - 21-01-2010, 20:37

No to fan się postarał ;D


malakazar - 21-01-2010, 21:01

Ano postarał ;) Fajnie jest móc zrobić coś do własnej kolekci.
Piżuś - 24-01-2010, 16:37

Mi trąca tandeta i to potwornie amatorsko zrobioną. Ja chyba w kolekcji tego bym nie chciał :) :)
Domi - 24-01-2010, 17:37

Są gusta i guściki ;)
Darkchild - 24-01-2010, 23:27

Zupelnie nie w stylu
Whitney, moim tez nie.

malakazar - 28-01-2010, 22:12

Nie wiem gdzie to zamieścić, ale warto obejrzeć xD
http://www.youtube.com/watch?v=PeHW28PsfSI

Dominika - 28-01-2010, 22:21

:padam: haha :)
Darkchild - 28-01-2010, 22:45

Buhahahahaha
Domi - 28-01-2010, 23:12

Hahah:D Pojechali :D
Tomek1990 - 28-01-2010, 23:37

hehe no tak z całą pewnością była z nich najpiękniejsza :P bo nic innego wspólnego nie mieli :)
Domi - 29-01-2010, 14:25

Tomek1990 napisał/a:
bo nic innego wspólnego nie mieli :)

I zajebistą gitarkę :cool:

Darkchild - 31-01-2010, 17:18
Temat postu: Whitney znów nagra?
Krążą plotki, ze Whitney wchodzi do studio aby nagrać coś nowego.
Powiedziała, że wpada do studia by odbyć sesję z hitowym producentem -Bryan Michael Cox.

Będzie to nowy track być może okazjonalny lub dodany do jakiegoś wydawnictwa, niektórzy spodziewają się odświeżenia jednego z dawnych hitów.

...pożyjemy, zobaczymy.

Dominika - 31-01-2010, 18:07

Byloby rewelacyjnie :) Mimo ze na przestrzeni lat jej glos sie zmienil, to ma nadal swietny :D
Domi - 31-01-2010, 18:30

Niech stworzy coś kultowego :D
Tomek1990 - 31-01-2010, 19:23

tylko czekać :) i oby było to coś świetnego no i oby okazało się to prawdą :)
Darkchild - 31-01-2010, 21:44

Jesli to prawda to znaczy, ze Whitney chce nagrac coś bo jej głos sie poproawil, znow cwiczy przed koncertami i może zagrać coś co ja porządnie zrehabilituje.
daniel7 - 01-02-2010, 15:20

Darkchild, zrehabilituje? Hmmm ja mam trochę inne podejście do tego i jak dla mnie nie ma powodu, zeby miała się komu kolwiek zrehabilitować...

Co do tego nagrania to jakoś wydaje mi się, ze to kolejna plotka...

Darkchild - 01-02-2010, 21:07

Chodzi o głos, że jest jeszcze lepszy.
Rafał - 03-02-2010, 19:06

Dobrze by było zeby Whitney wykorzystała okazje i nagrała jakas piosenke poza albumem jesli miałby to byc przebój.Moze ktos jej zaproponuje duecik.
Darkchild - 03-02-2010, 20:22

Ja chce najbardziej z Johnem Legendem, ona muuusi z nim jeszcze coś nagrać.
Domi - 04-02-2010, 11:17

Darkchild napisał/a:
ona muuusi z nim jeszcze coś nagrać.


Miała z nim już coś??

Kamx - 04-02-2010, 19:11

Ja chciałbym usłyszeć ją z w/w Johnem, Basią Streisand, LeToyą Luckett... myślę, że jeszcze z kilkoma innymi artystami również głos by jej ładnie współgrał.
Rafał - 05-02-2010, 17:04

Ja chciałbym ja usłyszec z Eltonem Johnem.
Darkchild - 05-02-2010, 17:22

Z Legendem nie nagrala, chodzilo mi o to, ze jeszcze... jak ma szanse;p
Caroline - 06-02-2010, 15:19

Scaliłam ten temat do plotek, gdyż nie wnosił żadnych konkretnych informacji. Takie gdybanie nie zasługuje na oddzielny temat. Nie róbmy bałaganu na forum.
Ziro - 07-02-2010, 16:37

marzy mi się jakas bandycka ścieżka dźwiękowa do Bonda, to byłoby coś :D może przy okazji jakaś rola w filmie ;)
malakazar - 07-02-2010, 17:35

Rola może niekoniecznie (coś mi mówi, że skrytkowano by ją dla zasady tak jak Madonne w Die Another Day), ale piosenka przewodnia czemu nie :D
Tomek1990 - 07-02-2010, 18:33

ja ogólnie marzę o tym aby ujrzeć Whitney raz jeszcze w jakiejś głównej roli no i kolejnym niezapomnianym albumie do filmu :)
no ale jak na razie możemy tylko właśnie marzyć. Nikt nie wie jakie plany ma Whitney :)

Darkchild - 09-02-2010, 00:00

Ostatnio widzialem gdzieś (chyba na plejadzie) foty celebrytow i opinie, co sobie robili z twarza.

Patrzac na zdjecia Whitney te od 2 lat można zaobserwować, ze wyglada lepiej bo nie jest strasznie chuda ani jakas gruba ale ... jej mimika sie bardzo zmienila, dziwnie jej sie ukladają usta dlatego wydaje mi sie, ze ma mase botoxu wstrzyknietego w buzie... tez to widzice? Ze to nie sa te same usmiechy i miny co kiedys.

Dominika - 09-02-2010, 00:49

Whitney niestety zniszczyly narkotyki. Przez tyle lat kiedy byla uzalezniona cialo jej sie zmienialo. Szczerze watpie w botox. Ludzi naprawde uzywki zmieniaja, a to ze przytyla (pfff, a raczej wyglada normalnie :D , bo kiedys byla za chuda) niestety tak sie odbilo. Jednak nikt nie wie czy robila sobie cos z buzka czy nie :)
dorotka__ - 09-02-2010, 09:54

pewnie nie ma nic wstrzykniętego. zestarzała się to usta jej 'opadły'. nie ma już takiej ładnej górnej wargi. no pewnie też nowe zęby jej wypychają.
Darkchild - 09-02-2010, 16:49

Ma, na pewno cos jej robili.
Tomek1990 - 09-02-2010, 19:29

Darkchild Ty to jesteś tylu rzeczy pewien co do Houston jakbyś był jej życiowym towarzyszem :P haha ;)
Domi - 09-02-2010, 19:41

xD xD xD dobry


Whit się już robi drugi podbródek, gdyby się lubowała w zabiegach tego typu już by to skorygowała ;D

Darkchild - 09-02-2010, 19:51

Botox to zabieg kosmetyczny, maly zastrzyk...

Bez przesady, po prostu jestem spostrzegawczy...

Tomek1990 - 09-02-2010, 20:04

Darkchild napisał/a:
Bez przesady, po prostu jestem spostrzegawczy...

hehe spostrzegawczość to jedno a bycie czego pewnym to drugie. :)

malakazar - 09-02-2010, 20:07

Prawda Tomek, prawda :)
Twarz po botoxie nie wygląda tak jak twarz Whitney. Tak naprawde nawet jeden zabieg pozbawia twarzy cześci zdolności mimicznych, a twarz Whit wydaje się być bardzo ruchliwa :)

Darkchild - 09-02-2010, 20:49

nie wiem , jest inna
Dominika - 09-02-2010, 21:48

Ja w ogole nie rozumiem tutaj odzywek typu : "Jestem tego pewien", mam na mysli oczywiscie wielu osob pewnosc ze cos miala zrobionego z twarza. Szczerze w to watpie, a czy miala ruszana buzke czy nie to tylko ona to wie. Mimo ze w jej zyciu byly tez gorsze chwile to wyglada olsniewajaco i mlodo. WIele gwiazd od niej mlodyszych chcialoby wygladac tak jak ona teraz, jednym slowem ladna z niej laska :hyhy:
malakazar - 10-02-2010, 18:28

Podobno Whitney ma wystąpić z Akonem w przyszłym misiącu w Durbanie :D
Ale by było super jakby zaśpiewali LINL...

Dominika - 10-02-2010, 18:29

O jaaaaaaaa.... ;) Byloby rewelacyjnie, zwlaszcza ze lubie Akona i ich piosenke :hyhy:
daniel7 - 10-02-2010, 21:47

Uuuu ciekawie :hyhy: mam nadzieję, że dojdzie do skutku ;) dawno Whitney z nikim nie występowała :D :hyhy: ;)
Darkchild - 10-02-2010, 22:12

A co to jest Durban?
malakazar - 10-02-2010, 22:26

Nie wiem czy to był żart czy nie, ale na wszelki wypadek- miasto w RPA :)
Tomek1990 - 10-02-2010, 22:35

no cóż byłoby świetnie :) i chyba nie trzeba się zastanawiać co zaśpiewaliby :P
Darkchild - 10-02-2010, 22:36

Hmmm lepiej pytac niz udawac, ze sie wie wszystko... chcesz pogadac o medycynie? :)

Chyba nie jest to zdziwienie, a Wy znaliscie to miasto?

malakazar - 10-02-2010, 22:45

Ależ ja nic nie mówie, dla mnie po prostu nie wiedzieć "co to Durban", nic więcej.

W sumie to z pełną radością z występu poczekam do ogłoszenia tego na WH.com. Bo może to tylko plotka :)

daniel7 - 11-02-2010, 10:31

Tylko, że WH.com nie zawsze wszystko ogłasza... a szkoda, bo na oficjalnej stronie powinny być wszystkie newsy =/
Domi - 11-02-2010, 11:26

Durban to największe miasto w RPA, teraz przed mistrzostwami tym bardziej słychać co nie co o nim.

ulala byłby pięknie, uwielbiam gdy Whit śpiewa duety.. Najbardziej podobał mi się ten enrgiczny z mary J. Blige ;D

Kamx - 11-02-2010, 21:39

malakazar napisał/a:
Podobno Whitney ma wystąpić z Akonem w przyszłym misiącu w Durbanie :D
Ale by było super jakby zaśpiewali LINL...


również przeczytałem tę notkę, można ją znaleźć na http://blogs.timeslive.co.za, ale autor podkreśla jej małą wiarygodność

Tomek1990 - 13-02-2010, 20:36

że ludzie mają nasrane w głowie to wiedziałem, ale żeby aż tak bardzo to nie sądziłem :D
to o co czepiają się polskie portaliki to, aż śmiechu warte :D

pokazując fotki z ostatnich koncertów pytają:

Jak się trzyma Whitney Houston?

Z mimiką podczas śpiewania na pewno nie jest u niej zbyt dobrze. Jak z resztą? Cóż, musimy przyznać, że jak na 47-letnią kobietą po przejściach (problemy z dragami i alkoholem) Whitney wygląda całkiem nieźle. Myślicie, że bardzo się naciągnęła?

http://www.plotek.pl/plot...l?i=0&bo=1&bo=1

hmm nie wiem jakie według nich należy robić miny przy śpiewaniu :D tym bardziej energicznych piosenek :P

Darkchild - 13-02-2010, 20:47

Whitney nigdy nie miala ladnej cery, zawsze miala na policzkach takie dziury brzydkie... chyba po trądziku.
daniel7 - 13-02-2010, 22:49

Hehe dobre ^^ najciekawsze jest to, że nie ma ani jednego negatywnego komentarza ^^ hehe same pozytywne!!!! ;) nie tylko fanów ma od bronienia jak widać :P
Domi - 14-02-2010, 10:35

Hehe ale podkreślili jej zabójcze nogi na tych fotach mm.. ;D Czasem się zastanawiam, czy te portale biorą nas za tak mało inteligentnych niektórymi artykułami? Po komentarzach widać, że tym się przeliczyli.
daniel7 - 14-02-2010, 10:54

Domi, najwidoczniej... ale nogi Whitney to ma boskie ^^
maniaczek456 - 14-02-2010, 12:49

Whitney Houston znów w wielkiej formie!

Jeszcze do niedawna o Whitney Houston (47 l.) pisało się tylko w kontekście jej problemów z nałogami oraz mężem. Na szczęście wokalistka uporała się z demonami przeszłości i wróciła do wielkiej formy.

Pod koniec sierpnia ubiegłego roku gwiazda wydała dobrze przyjętą płytę "I Look to You" i od tamtego czasu na biężąco ją promuje koncertami. Ostatnio zawitała aż do Azji, gdzie przy kompletach publiczności zaprezentowała fanom wspaniałe występy. Widać wyraźnie, że Houston udało się wrócić do formy, a występowanie na żywo sprawia jej ogromną frajdę. Oby tak dalej!
http://www.se.pl/rozrywka...cia_129890.html

daniel7 - 14-02-2010, 12:58

No i jak miło ^^ hehe świetny artykulik xD a ktoś pisał, że Polacy będą krytykować jej koncerty :P hehe jak widać staliśmy się wyrozumiali i mniej krytyczni :P
malakazar - 20-02-2010, 15:05

O shit XD Rozwalają mnie takie zbliżenia jako to na plotku... całe polskie portale plotkarskie...
A co do cery to wcale nie ma aż tak złej... Jak dla mnie to po prostu wyniszczona niezdrowym trybem życia ;)

Kamx - 22-02-2010, 20:41

http://www.andhranews.net...hitney-1609.asp

a tutaj jest artykulik na temat temperamentu Whitney i jej ciętego języka, podobnież była wulgarna wobec kierowcy kiedy ten spóźnił się "mniej niż dwie minuty". Kierowca skomentował to że pozostali kierowcy obecni przy tej scenie padali ze śmiechu a on był tym oszołomiony.

TUTAJ jest kolejny artykuł na ten sam temat, a przynajmniej pierwszy paragraf.

malakazar - 22-02-2010, 20:54

Brzmi jak tania plotka, ale swoją drogą to co jak co, ale jej kierowca nie powinien się spóźniać, bo za swoją robotę dostał full kasy :]
Darkchild - 22-02-2010, 20:57

A ona musiala stac pod pod budynkiem i ignorowac natarczywych fotoreporterow...
Swoja droga to fajna opowieść heheheh

daniel7 - 23-02-2010, 17:08

Właśnie mówili o Whitney w Teleekspresie... pokazywali urywki koncertu i mówili, że fałszowała, zostala wygwizdana i że zeszła wcześniej ze sceny :zly:
malakazar - 23-02-2010, 17:09

LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL tyle moge powiedzieć. Polak potrafi...
Darkchild - 23-02-2010, 17:13

Ale oni sa beznadziejni.... wygwizdana??? Śmieszni. ale mnie wnerwia TVP. :zdegustowany:
daniel7 - 23-02-2010, 17:14

Jestem ciekaw skąd wzieli te informacje!! =/ chyba z Pudelka :zdziwko:
maniaczek456 - 23-02-2010, 17:39

Stąd Daniel
Co się dzieje z Whitney Houston?
Gdy w sierpniu 2009 roku Whitney Houston wróciła z nową płytą studyjną "I Look To You" śmiało można było mówić o wielkim come backu. Po kilku miesiącach od tego wydarzenia piosenkarka wróciła ponownie na czołówki gazet za sprawą pewnej australijskiej wpadki przy trasie koncertowej.
Australijscy fani przybyli na poniedziałkowy (22 lutego) koncert Whitney w Brisbane zamiast znakomitego show mogli zobaczyć jak piosenkarka zmaga się z problemami zdrowotnymi. Suchej nitki na Houston nie zostawiła lokalna prasa, która szczegółowo opisuje występ piosenkarki. Zdaniem dziennikarzy amerykańska wokalistka była w stanie zaśpiewać tylko dwie piosenki, po czym przez problemy głosowe musiała opuścić scenę. Spore zdziwienie publiczności i reakcje na zaistniałą sytuacje sprawiły, że Whitney postanowiła kontynuować występ śpiewając jeszcze 6 utworów (w wersji akustycznej), które przerywała w połowie popijając wodę. Koncert zakończony został wielkim przebojem "I Will Always Love You" znanym ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Bodyguard".

Po wydarzeniu jeden z uczestników koncertu nie ukrywał rozgoryczenia na łamach prasy.

"Whitney dziś wyglądała jakby była zupełnie z innej planety, a cały koncert był po prostu... kpiną. Kiedy ktoś z takim nazwiskiem podczas występu nie pokazuje nic ze swojego wielkiego talentu, to coś chyba jednak jest nie tak" - stwierdził.

Na zarzuty pojawiające się w mediach natychmiast zareagowali przedstawiciele Houston, odpierając i dementując informacje przedstawiane przez dziennikarzy, określając je "niedorzecznymi bredniami".

Przypomnijmy, iż pod koniec 2009 roku wokalistka zmuszona była także z powodów zdrowotnych odwołać światowe torunee.


Kolejny australijski koncert Whitney w ramach jej ogólnoświatowej trasy koncertowej "Not But Love World Tour 2010" odbędzie się w środę (24 lutego) w Sydney.
http://muzyka.interia.pl/...whitney,1442902

Fani rozczarowani koncertem Whitney Houston

To miał być wielki powrót gwiazdy muzyki pop, ale koncert Whitney Houston okazał się totalną klapą. Fani byli mocno zawiedzeni.

Whitney Houston chciałaby pewnie jak najszybciej zapomnieć o swoim koncercie w Brisbane w Australii. Sławna wokalistka momentami fałszowała, brakowało jej oddechu, a na dodatek nie potrafiła porwać tłumu. Szczególnie jej nie wychodziło, gdy piosenka wymagała wysokiej tonacji

Fani byli mocno rozczarowani. - Ona nie zabawiłaby martwego szczura - oceniła na gorąco po koncercie jedna z nich.

Bilety nie były tanie. Żeby posłuchać, jak męczy się na scenie 47-letnia Whitney, trzeba było zapłacić 165 dolarów. - Strata pieniędzy, to było straszne - rzucił Reutersowi kolejny z fanów. - To najgorszy koncert na jakim byłem w życiu - komentował inny.

Był to pierwszy od 20 lat koncert Whitney Houston w Australii.
http://www.dziennikwschod...RYWKA/141246468

[ Dodano: 23-02-2010, 17:40 ]
Ona nie zabawiłaby martwego szczura

Rwący się głos, zaledwie wspomnienie po dawnych możliwościach wokalnych - Whitney Houston rozczarowała swoich fanów na koncercie w Australii. "Strata pieniędzy", "beznadziejne, smutne" - komentowali uczestnicy koncertu wychodząc jeszcze przed jego zakończeniem. - Ona nie zabawiłaby martwego szczura - oceniła jedna z zawiedzionych fanek.
Pierwszy od 20 lat koncert amerykańskiej piosenkarki w Australii odbył się w Brisbane. To miał być wielki come back - niestety 47-letniej Huston nie udało się już porwać tłumów. - Nie powinna wracać - ocenił jeden z uczestników koncertu.

- Strata pieniędzy, to było straszne - rzucił kolejny. - To najgorszy koncert na jakim Strata pieniędzy, to było straszne. To najgorszy koncert na jakim byłem w życiu
Fani po koncercie
byłem w życiu - komentował inny. Strata pieniędzy, to było straszne. To najgorszy koncert na jakim byłem w życiu
Fani po koncercie

Piosenkarka miała wyraźne problemy z głosem, zwłaszcza gdy utwór wymagał wysokiej tonacji. W ocenie uczestników wykonanie szlagierów Houston było "beznadziejne, rozczarowujące, straszne, smutne".

Nie potrafiła też nawiązać kontaktu z tłumem fanów, którzy przyszli, by zobaczyć legendarną piosenkarkę. - Na pewno nie było to warte 165 dolarów - narzekała jedna z fanek. Druga dodała: - Ona nie zabawiłaby martwego szczura.


Czyżby słynna piosenkarka swoje najlepsze lata miała już za sobą? Whitney Houston zasłynęła dzięki potężnemu głosowi - jak się okazało - jest obdarzona pięciooktawową skalą.

Jej największe sukcesy przypadają na lata 80. i początek 90. Była najwyżej cenioną afroamerykańską artystką i jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek pop.

Olbrzymim sukcesem, także kasowym, okazał się film "Bodyguard" z 1992 roku, w którym Whitney Houston wystąpiła u boku Kevina Costnera. Ścieżka dźwiękowa do tego filmu, z niezapomnianym "I will always love you", jest najczęściej kupowanym soundtrackiem w dziejach muzyki.

Na początku XXI w. jej kariera gwałtownie załamała się. Głośno było o narkotykach i małżeńskich nieporozumieniach z byłym piosenkarzem R&B, Bobby'm Brownem. Była bohaterką licznych skandali obyczajowych.

Na rok 2009 zaplanowano jej wielki come back. Jednak album o tytule "I Look to You" nie wzbudził oczekiwanych emocji.

http://www.tvn24.pl/0,164...,wiadomosc.html

daniel7 - 23-02-2010, 17:43

Bo się znowu zdenerwuje... bzdury...
Domi - 23-02-2010, 17:50

To jest bardzo smutne. I nie wiadomo jak wielką byłabym fanką Whitney, trzeba przyznać, że to już nie jest to samo, ale zaraz będąc wyrozumiałą, cieszę się, że Whit w ogóle występuje.
malakazar - 23-02-2010, 17:56

Ale skąd taka nagonka na nią... Koncert jest jednym z lepszych z trasy. Skąd wogle jakaś infromacja że Whitney pod koniec 2009 musiała odwołać tourne?? Skąd Ci ludzie to biorą...
daniel7 - 23-02-2010, 17:57

malakazar, chyba z pustego łba =P hehe im się za bardzo chyba nudzi i myślą co by tu wymyślić :hyhy:
Tomek1990 - 23-02-2010, 18:40

nie wiem co powiedzieć... jestem w szoku. W życiu nie usłyszałem czegoś takiego na temat Whitney Houston :zalamany:
malakazar - 23-02-2010, 18:45

Najgorsze jest to, że na zagranicznych forach mówi się, że komentarze z Australii niszczą opinie w Niemczech. A to nie wróży niczego dobrego...
Darkchild - 23-02-2010, 20:55

Kiedy Whitney pytali o Britney w wywiadzie AU, spodziewalem sie, ze tak bedzie, to bylo dziwne, ze tak jada po tamtej... w 1999 roku tez gadali a Whitney byla w formie... to wtedy ludziom nie podobaly sie jej miny i niby fochy.

Ja sie nauczylem przez te lata ignorowac to.

Mam tylko nadzieje, ze na nastepne koncerty ludzie przyjda.

[ Dodano: 23-02-2010, 20:55 ]
A, no i tego nie pisali fani tylko zwyczajni ludzie, co poszli i liczyli na Whitney z lat 80tych.

Rafał - 23-02-2010, 22:40

Na te koncerty to chyba chodzą jakies niedojrzałe emocjonalnie dzieciaki.Dziennikarstwo to jednak jest władza mozna bardzo łatwo manipulowac ludzmi i wszystko im wmówic. Mam nadzieje ze Whitney ma takie podejscie jak Darkchild i nie słucha tych głupot.
Darkchild - 24-02-2010, 18:49

Jezu co za idiotyzm, nie moge tego czytac. Jaka trase odwolala? co? Brednie!

[ Dodano: 24-02-2010, 18:53 ]
Rzygac mi sie chce juz o tego!

[ Dodano: 25-02-2010, 17:10 ]
Na róznych forach zastanawiaja sie co mozna zrobic z Whitney glosem... w tv pokazywali gwizady ktre mialy zabiegi na strunach glosowych i powrocily do formy.

Jednak mysle, ze Whitney majac sporo kasy przerobila juz wszystko i chyba nie da jej sie pomoc, faktycznie na koncercie czegos uzywa i nagle skala jej sie podnosi...
moze to byc cos co niweluje chrypkę - inhalator nawizlajacy albo moze to byc tez jakas mieszanka substancji/gazow ktore podnosza lekko skale jej glosu.

daniel7 - 26-02-2010, 15:47

Kolejna piękna plota:

http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=21715

Dali link do IWALY jak śpiewa na żywo... niestety dali ten, gdzie sobie dobrze poradziła =) co do komentarzy to jedni ją bronią, a jedni nie... normalne.

malakazar - 26-02-2010, 15:52

W gruncie rzeczy to nie plota, bo nie wymyślili tutaj nic, po prostu wyrazili swoje zdanie. Co do komentarzy, to te negatywne zazwyczaj są od ludzi którzy nie mają pojęcia o Whitney : mówią, że brała bo się poci (co z tego że ma tak od początku kariery xD), że branie i PICIE zniszczyło jej głos.

Ale ona nie piłaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa xD

daniel7 - 26-02-2010, 18:03

Oj... chciałbym pić tyle co Whitney i tak wyglądać i brzmieć!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Darkchild - 26-02-2010, 18:20

No, zwlaszcza, ze ona nie pila, chyba, ze zakladamy,ze ciagle klamie.... beznadziejne media.

[ Dodano: 26-02-2010, 18:21 ]
ale olejcie to, nawet w czasach gdy był Bodyguard tez nie bylo kolorowo bo media sugerowaly sie rolą i mowily, ze Whitney jest 'sukowata' i marudna...

Tomek1990 - 27-02-2010, 23:02

Dzisiaj pojawił się kolejny artykulik o Whitney nic w sumie nowego ale dodali też lekką nutkę optymizmu i obrony ze strony Whitney. Pewnie większość i tak czytała już ale dla tych którzy tego nie mieli okazji zrobić:


Whitney: Skandal czy sukces?

Amerykańska diwa popu Whitney Houston poinformowała media, że jej trasa po Australii przebiega znakomicie. Tym samym gwiazda zaprzeczyła pogłoskom, jakoby podupadła na zdrowiu, a publiczność była niezadowolona z jej występów.

"Whitney jest w świetnej formie i rewelacyjnie bawi się z fanami w trakcie australijskich koncertów - oświadczyła rzeczniczka prasowa gwiazdy, Kristen Foster.

"Na jej występy przybywają tłumy fanów. W Brisbane publiczność liczyła 9 tysięcy osób, a w Sydney było aż 12 tysięcy widzów. Wszyscy byli zachwyceni jej występami, śpiewali i tańczyli razem z Whitney"- przekonuje Foster.
czytaj dalej


Taki obraz kontrastuje z tym, które stworzyły australijskie media. Podobno część widzów niezadowolona z koncertów Whitney Houston, opuściła salę i domagała się zwrotu pieniędzy za bilety. Publiczność uskarżała się, że gwiazda wyglądała na wyczerpaną lub chorą, a jej głos brzmiał fatalnie.

46-letnia Houston po kilkuletniej walce z nałogiem narkotykowym powróciła na scenę w zeszłym roku razem z albumem "I Look to You". Od lutego promuje ją podczas światowego tourne, które rozpoczęło się w Korei Południowej. Od zeszłego tygodnia koncertuje w Australii. Przed nią Europa i Stany.
http://muzyka.interia.pl/...-sukces,1445061

Swoją drogą widać jakie mają pojęcie o tym jaka jest forma Whitney :P skoro podają Stany jako część trasy koncertowej :P

Darkchild - 28-02-2010, 20:09

Bardzo 'kompetentni' są!
Tomek1990 - 06-03-2010, 14:24

Whitney zaśpiewała specjalnie dla córki w dniu jej urodzin
Bobbi Kristina skończyła właśnie 17 lat.

Mając za mamę jedną z największych gwiazd na świecie można świętować urodziny, tak jak to zrobiła Bobbi Kristina, córka Whitney Houston.

Piosenkarka w trakcie jednego z koncertów z cyklu Nothing But Love, z okazji 17. urodzin swojej pociechy, zaśpiewała specjalnie dla niej piosenkę Who Would Imagine A King.

Potem fani artystki odśpiewali dla jubilatki Happy birthday. Nie zabrakło również tortu.

http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=21869

Domi - 07-03-2010, 14:26

Urocze to było:) Fajnie, że napisali o tym:)
Kamx - 10-03-2010, 11:21

TUTAJ znajduje się niepochlebny artykuł (opinia) na temat powrotu Whitney, albumu ILTY oraz trasy towarzyszącej promocji.
daniel7 - 10-03-2010, 13:55

A niech się cmokną najgłębiej jak tylko potrafią!! Ja tam jestem z mojej Nippy bardzo zadowolony ;)
Caroline - 11-03-2010, 07:36

Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał do wszystkiego jakieś "ale". Tą Australię to pewnie będą tak długo wspominać, jak u nas Sopot :zdegustowany:

Musimy się liczyć z tym, że i takie opinie będą się pojawiały :(

Malvi - 11-03-2010, 19:45

A to zdjęcie do dali w tym artykule załączonym przez kamx-a to jakieś dodatkowo zniekształcone, specjalnie chyba... Whitney nigdy nie miała takich "kaczych" ust ani oczu wyglądający jak gały jakiegoś aliena... juz bez przegięć! Jak już po kimś jechać to po całej linii :D

Caroline ma racje! Ta Australia już się do Whitney jak broszka przypnie, także nie ma się co stresować!Szkoda tylko,że milion sukcesów może przyćmić jedna porażka (oczywiście w oczach Whitney-owych laików) :]

Darkchild - 11-03-2010, 21:29

Bobby Brown ze swoim zespolem bedzie mial koncert z eventimu w Niemczech 1.05. hehe przypadek?
Tomek1990 - 11-03-2010, 21:35

a niech sobie koncertuje może wziął przykład z BYŁEJ żony i skończył z nałogiem i nabrał jakiejś klasy... Niech zarabia na te wszystkie swoje dzieci.
maniaczek456 - 14-03-2010, 10:10

Whitney się rozchorowała

Fani Whitney Houston (47 l.), którzy kupili bilety na jej marcowe koncerty, z pewnością nie są zadowoleni
Piosenkarka bowiem nie wystąpi na scenie do końca miesiąca. Powód? Walka z przeziębieniem, którego gwiazda nabawiła się po ostatnim koncercie w Australii.
Lekarz zalecił jej, by przerwała trasę i odpoczęła w domowym zaciszu. Whitney Houston planuje pojawić się na scenie dopiero szóstego kwietnia w Paryżu.
http://www.efakt.pl/Whitn...ly,66456,1.html

daniel7 - 14-03-2010, 10:20

Ja mam jednak nieodparte wrażenie, że ta przerwa przecież była planowana tak? I nie miało być w niej żadnych koncertów?
Tomek1990 - 14-03-2010, 11:15

ale totalnie głupoty :P
maniaczek456 - 14-03-2010, 12:09

Dokładnie :rotfl:
daniel7 - 21-03-2010, 13:20

Whitney Houston zasłabła podczas koncertów

Whitney Houston zasłabła podczas kilku swoich koncertów. Pojawiły się przypuszczenia, że piosenkarka wróciła do zażywania kokainy.

Prawnik Houston nazwał te insynuacje "niedorzecznymi" i zaprzecza, że piosenkarka zamierza wrócić na odwyk.

Houston miała problemy z oddychaniem podczas kilku koncertów na trasie "Nothing But Love". Musiała za każdym razem udawać się za kulisy na kilka minut, przerywając występ. Tabloid "National Enquirer" napisał, że Houston zasłabła i ponownie walczy z uzależnieniem.

Prawnik gwiazdy twierdzi, że problemy zdrowotne Houston są wynikiem palenia papierosów, a piosenkarka kontynuuje koncertowanie.

http://muzyka.onet.pl/0,2144508,newsy.html

Jestem tylko ciekaw kiedy ją ponownie uśmiercą... bo już raz to zrobili...

Tomek1990 - 21-03-2010, 14:43

hmm czy coś o tym wiadomo czy t tylko wyssane z palca ploty?
daniel7 - 21-03-2010, 18:27

Tomaszu a czy widziałeś na jakim kolwiek z filmików które mieliśmy, żeby Whitney zasłabła? Heh raczej wątpie :P więc jak zawsze co ostatnio na temat Whitney piszą to bzduuuuryyyy :wstyd:
Tomek1990 - 21-03-2010, 20:13

hehe no tak na scenie to oczywiste, że nie miało to miejsca, gdyż widzielibyśmy to właśnie na filmikach, ale za kulisami itd. hmm. ale myślę, że to jak zwykle złe bajki wyssane z palca, aby zaszkodzić Whitney.
daniel7 - 22-03-2010, 11:02

Hmmm ploty, plotami ale wyczytałem, że przez te ploty ludzie są odsprzedawać swoje bilety na jej koncert :/ to już trzeba być ograniczonym umysłowo, czy niedoświadczonym życiowo, żeby wierzyć we wszystko co pisze w internecie :wstyd:
malakazar - 22-03-2010, 16:19

Bez przesady. Wcale się nie dziwie ludziom, że się boją. W końcu w każdej plotce jest ziarenko prawdy. A jeśli ktoś nie jest wiernym fanem Whitney tylko idzie na koncert bo np akurat jest w mieście w którym mieszka, to ma prawo się czuć zaniepokojony plotkami.
daniel7 - 22-03-2010, 22:12

Hmmm... ja jestem taki że bym sam sprawdził oglądając kilka filmików na YT, a nie sugerował się newsami...
Tomek1990 - 02-04-2010, 22:05

zamieszczę to tutaj bo nie chce mi się szukać odpowiedniego tematu (o ile taki istnieje) :)

Kolekcja Whitney Houston
19 kwietnia ukaże się specjalny, metalizowany box "The Collection" zawierający pięć albumów Whitney Houston.


W skład wydawnictwa weszły albumy: "Whitney Houston", "Whitney", "I'm Your Baby Tonight", "My Love Is Your Love", "The Bodyguard". Niespodzianką jest również bogata książeczka.

Od premiery imiennego debiutu w 1985 roku, Whitney Houston rozwinęła spektakularną karierę, sprzedając na całym świecie łącznie 170 milionów płyt długogrających, singli i wydawnictw wideo. W "Księdze Rekordów Guinnessa" widnieje jako najczęściej nagradzana artystka wszech czasów, mając w swym dorobku aż 411 rozmaitych wyróżnień, w tym 6 Grammy, 2 Emmy, 23 AMA oraz 16 statuetek Billboard Music Awards.

W sierpniu 2009 roku, ukazał się siódmy studyjny album Whitney - "I Look To You", będący powrotem po 7-letniej przerwie. Dodajmy, że 25 stycznia do sklepów trafiło ekskluzywne , jubileuszowe wydanie debiutanckiego albumu"The Whitney Houston - The Deluxe Anniversary Edition CD/DVD".

malakazar - 03-04-2010, 21:57

O Collection jest już w "Okazje Allegro" :P
Tomek1990 - 03-04-2010, 22:57

:) pojawiło się takie info na polskich stronkach więc to tylko skopiowałem :) jakoś nie miałem ochoty przeszukiwać forum i szukać czy jest to czy też nie :P
daniel7 - 06-04-2010, 12:29

Chore gardło Whitney Houston

Amerykańska wokalistka Whitney Houston musiała odwołać pierwszy występ swojej europejskiej trasy z powodu infekcji dróg oddechowych.

Whitney miała zaśpiewać w Paryżu, we wtorek (6 kwietnia), jednak show został anulowany na polecenie lekarzy Amerykanki. Europejskie tournee ma rozpocząć się w czwartek (8 kwietnia) w Manchesterze.
Przedstawiciele wokalistki wydali oświadczenie, że jest jej "bardzo przykro" z powodu odwołania występu w Paryżu. Koncert w stolicy Francji odbędzie się w innym terminie.


Już wcześniej mówiło się o problemach zdrowotnych Houston. Świadkowie jej występów w Australii opowiadali o problemach z oddychaniem w czasie występów. Rzecznik piosenkarki zaprzeczył pogłoskom, jakoby gwiazda znów zmagała się z uzależnieniem od narkotyków

http://muzyka.interia.pl/...,0,0,1#comments

Heh a myślałem, że po niej pojadą :D

Kamx - 06-04-2010, 13:51

nie ma powodu, aby ją zbytnio skrytykowali, przecież nie anulowała koncertu tylko go przeniosła, tak więc jest opóźnienie a nie całkowite odwołanie... w drugim przypadku prawdopodobnie by wrzało w mediach i zaczynały się ponownie plotki...
iRespactMJB - 07-04-2010, 16:23

Whitney Houston w szpitalu: koncerty odwołane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://muzyka.onet.pl/10172,2151580,newsy.html
Kamx - 07-04-2010, 16:36

tak z innej beczki, Whitney podobnież chce współpracować z will.i.amem przy kolejnym albumie, podobnież powiedzieła Daily Mirror, że "Ze wszystkich obecnych [na scenie] gwiazd chciałabym pracować z will.i.amem. On zawsze jest na szczycie mojej listy."

źródło: www.contactmusic.com

Tomek1990 - 07-04-2010, 19:11

heh zważywszy na to co się dzieje mało wątpliwe aby powstał kolejny album...
malakazar - 07-04-2010, 19:41

A co się dzieje? Jest w końcu tylko chora, nie umiera :D
Tomek1990 - 07-04-2010, 21:33

no tak nie umiera no ale sami wiecie jak jest :) Fakt to Whitney Houston ale nikt nie będzie inwestował w "coś" niepewnego.
Darkchild - 08-04-2010, 11:02

Dziwne to i straszna siara. A wiadomo co jej jest? jest w szpitalu?

[ Dodano: 08-04-2010, 11:02 ]
Ona ma pecha :(

dorotka__ - 08-04-2010, 15:21

jaka siara? nie rozumiem Ciebie. przecież każdy może się rozchorować poważniej i wylądować w szpitalu..
malakazar - 08-04-2010, 20:35

Dokładnie, jaka siara? O co chodzi?
dorotka__ - 08-04-2010, 21:21

Już w grudniu pisaliśmy, że znajomi Whitney Houston martwią się, że piosenkarka wróciła do narkotyków. Kilka tygodni temu gwiazda odwołała swoje koncerty w Wielkiej Brytanii skarżąc się na zły stan zdrowia. Obiecała równocześnie, że nowe daty występów zostaną podane w późniejszym terminie.



Amerykańskie media podają jednak, że najgorsze koszmary fanów gwiazdy mogły się spełnić. In Touch Weekly dotarł do informatora, który był świadkiem, jak diva wciągała kokainę w holu hotelu w Los Angeles 10 marca.



Widziałem, jak wyciągnęła z kieszeni plastikową torebkę, zwinęła banknot i wciągnęła nim to, co miała w opakowaniu. Wydawało mi się, że to kokaina – mówi źródło. Była strasznie chuda i wyglądała okropnie.



Gdyby tego było mało, świadek utrzymuje, że Whitney towarzyszył... jej były mąż narkoman, Bobby Brown.



Nie obchodziło ją, że ktoś może ich zobaczyć. Wrzeszczała na całe lobby, że chce się napić drinka. Nie przebierała w słowach i rzucała przekleństwami – kontynuuje informator. Bobby próbował nad nią zapanować. Przekonywał ją, żeby poszła z nim do pokoju, jednak ona go nie słuchała. Nazwała go "skurwysynem", na co on odpowiedział, że ma się zamknąć.



Trzeba przyznać, że doskonale się dobrali...



Cenimy Bobby'ego i Whitney za to, że co kilka miesięcy przypominają nam, że sława i pieniądze nie dają szczęścia.



http://www.pudelek.pl/art...bierze_kokaine/

haha :D .

malakazar - 08-04-2010, 22:10

Polak potrafi :)
daniel7 - 09-04-2010, 14:55

Hehe no i znowu się posypie pewnie lawina takich ciekawych "newsów" :hyhy:
Darkchild - 09-04-2010, 22:39

hmmm kurcze a jesli znow to sa fakty a nie jakies tam mity?
Nie wierze w to ale kiedys tez nie wierzylem... w jej branie...

Siara, ze znow ma pecha kobieta, kurcze ciagle cos idzie nie tak.

Whitney, jak podaje WH.com jest już zdrowa, przyleciala do Londynu i szykuje sie do koncertow. Nie m zamiaru komentowac plotek.

malakazar - 09-04-2010, 22:54

W innym dziale informacja już jakiś czas figuruje :) . Co idzie cały czas nie tak? Była chora i co więcej? Ciężko podciągnąć reakcję Australii pod "coś idzie nie tak", to się zdarza każdemu artyście :) . Nie przesadzajmy z pesymizmem i może lepiej załóżmy na 100 %, że Whitney nie bierze.

P.S. Dla mnie "siara" to wstyd więc nie wiem o co z nią chodzi, ale moge się mylić .

dorotka__ - 09-04-2010, 23:02

Darkchild, nawet nie wiesz jaką mam ochotę czasem Tobie pocisnąć.
Pomyśl czasem zanim coś napiszesz, a nie walisz bezsensy..

daniel7 - 10-04-2010, 09:48

Więc skoro Whitney nie chce komentować plotek, bo wie, że to bez sensu to i może i my przestańmy? Myślę, że to chyba jedyne rozwiązanie...
Domi - 10-04-2010, 11:23

Rzeczywiście, 'siara' to tu najmniej odpowiednie słowo.

Nie miły zbieg wydarzeń, którego Whitney z pewnością chciała uniknąć. Jednak jesteśmy tylko ludźmi.

Pudelek jak zwykle popisał się bajkopisarstwem na poziomie braci Grimm lub Andersena. Wstyd mi, że mamy taką stronę i to w jej kierunku możemy napisać, że jest 'siarą'

Darkchild - 10-04-2010, 23:01

Niewazne, ludzie jedno slowo...

Widzieliście, ze Whitney na nowym zdjeciu ma plaster na dloni po dojsciu dożylnym?

A z tym pechem to mi chodzi o to, ze wystepy w USA - biedna whit miala fatalny glos, w XF UK - ramiączka, we Francji nie było słychac wokalu, w AU ludzie zrobili afere, teraz była chora i odwplują koncerty (już po 3 dniach jest super zdrowa i zadowolona).

Zastanawiam sie tylko nad tym, tak cichutko, czy te plotki nie sprawdza sie tak jak tamte z lat 90tych. Oczywiscie wierze w to, ze to sa brednie idiotycznych pseudo dziennikarzy. Ale po tym jak wierzylismy w nia i bronilismy przez laaaaata już sam nie wiem co mam myśleć.

malakazar - 10-04-2010, 23:15

Jedyne co mogę powiedzieć: zastanawiaj się jeszcze ciszej i na forum ludzi kochających Whitney, nie truj atmosfery wątpliwościami co do nałogu. Kropka.
Tomek1990 - 10-04-2010, 23:21

Muszę się zgodzić w 100% z Darkchildem. jakiś pech prześladuje Whitney czasem w drobnej postaci czasem w większej. Ważne, że Whitney się nie poddaje i idzie dalej :P

i tak samo odnośnie tego czy ostatnie informacje to plotki czy jakieś powoli docierające fakty.
Tak prawdę powiedziawszy to chyba już na zawsze w nas samych pozostanie chociaż drobna niepewność... coś w rodzaju "a może to prawda..."

malakazar - 11-04-2010, 10:35

Staje się monotematyczny, ale wciąż uważam, że chociaż forum powinno być fortecą obronną wobec takich plotek. I na niepewność nie ma tu miejsca. Oczywiście, nałóg zostaje do końca życia jednak nie ma co teraz kiedy nic na niego nie wskazuje, wywoływać go na wierzch i zastanawiać się czy Whitney wróciła czy nie.
Tomek1990 - 11-04-2010, 11:27

malakazar napisał/a:
Staje się monotematyczny, ale wciąż uważam, że chociaż forum powinno być fortecą obronną wobec takich plotek. I na niepewność nie ma tu miejsca.


Tutaj możemy dyskutować o wszystkim ile chcemy także nie ma powodów do twierdzeń o monotematyczności :)
a jeżeli mamy myśleć o forum jako o ogóle pełniącym formę obronną, to powinniśmy chyba wszyscy opuścić to miejsce bo każdy z nas niejednokrotnie wypowiadał się negatywnie o Whitney pod pewnymi względami, miał pretensje itp itd. dlatego niech każdy myśli sam za siebie tak też się wypowiada i nie krytykuje innych za ich wypowiedzi. :]

daniel7 - 11-04-2010, 11:37

malakazar, ja jednak uważam, że prawdziwy fan potrafi znaleźć wady i ma prawo do wątpliwości, czy obaw... nie ma najmniejszego sensu, abyśmy tutaj pisali tylko i wyłącznie o tym jaka to Whitney nie jest cudowna i rewelacyjna. Jeżeli jest tu ktoś, kto nie widzi jej wad, czy nie ma co do niej obaw to można tą osobę nazwać fanatykiem, a nie fanem. Tomek dobrze napisał, że jest to forum w którym możemy dyskutować o wszystkim i ile chcemy.

Nie ograniczajmy się tutaj... nie bądźmy śmieszni i nie róbmy z Whitney Bogini... kochamy ją owszem. Jeżeli jesteśmy jej fanami to piszmy O WSZYSTKIM, nawet o tych negatywnych rzeczach...

Darkchild - 11-04-2010, 12:43

Zastanawiacie sie co Wy robicie? Nie bylo mnie miesiac i już mnie tak traktujecie? nie moge sie nawet podzielic z Wami swoimi zmartwieniami na temat Whitney? Co Wy robicie? A Malakazar to juz przesadziles :(

Dzieki Wam serdeczne.

daniel7 - 11-04-2010, 13:15

Darkchild, pisz co chcesz i kiedy chcesz i ile chcesz ;) jeżeli inni uważają, że tu na forum powinny być tylko posty w stylu: "Whitney jest najlepsza na całym świecie, jest boginią." to niech sobie takie piszą... uważam, że takie złośliwe posty powinieneś po prostu olać...
maniaczek456 - 11-04-2010, 13:44

Za główny cel chyba sobie obraliście opluwanie Darkchild'a!!! Albo na forum są fanatycy jak zauważył Daniel skoro twierdzicie, że plotki o powrocie Whitney do narkotyków nie mają prawa mieć miejsca. Za to że chłopak wyraził swoją troskę ale i obawy obrzucacie go błotem? Ludzie co z Wami? Nie twierdzę i Darchild też nie, że do nich wróciła bo to by było najgorsze co mogłoby się stać ale przeszło mi przez myśl czy oby to nie jest prawdą. Pare lat temu też pojawiały się plotki i nikt w nie chciał w nie wierzyć a jednak okazały sie prawda. Jak to sie mówi Historia lubi się powtarzać. Oby NIE!!!
malakazar - 11-04-2010, 14:05

Chyba się porządnie nie zrozumieliśmy. Każdy z nas wie, że Whitney nie jest idealna i nie mam zamiaru twierdzić, że forum ma się stać jej świątynią. Jednak uważam, że w obliczu plotek i reakcji ludzi niebędących fanami forum powinno być ostoją od atmosfery pełnej podejrzeń i wątpliwości co do nałogu. Powtarzam po raz drugi: Whitney jest uzależniona od narkotyków z tym, że od paru lat ich nie bierze i oby tak pozostało. Nie widzę jednak powodu do wątpliwości akurat teraz kiedy odbudowanie kariery dobrze jej idzie. (pamiętajcie, że te pare lat temu był też Bobby który dość aktywnie wpływał na jej życie).

Darkchild, mam nadzieję, że Twój post był z przymrużeniem oka... Nie masz 10 lat i nie wiem który z postów powyżej mógł Cię dogłębnie urazić. Poza tym na niechęć innych pracuje się samemu.
I podkreślam, że nikomu nie zakazuję wypowiadać własnej opinii, ja po prostu wyraziłem swoją- mnie podejrzewanie Whitney o powrót do nałogu denerwuje, bo to jak wywoływanie wilka z lasu.
Forum fanów jest i powinno być obiektywne, ale moim zdaniem powinno się przede wszystkim trzymać FAKTÓW, a nie domysłów.

P.S. To już z serii czepiania się słówek, no ale. Maniaczek, kto kogo miesza z błotem? Czy to aby na pewno nie za ostre słowa do zwykłej niezgodności zdań na dany temat?

Darkchild - 11-04-2010, 14:07

Bylo to przykre i tyle.
daniel7 - 11-04-2010, 14:27

malakazar, każdy może wyrazić swoje zdanie? Skoro Darkchild miał taką potrzebę to napisał... chciał się podzielić swoimi refleksjami. Skoro Cię to denerwuje to najlepiej zachowaj to dla siebie. Bo nie zawsze warto jest wszystko pisać.

Dlaczego nie domysłów? Sam wiele razy tutaj pisałeś o swoich domysłach i nikt Ci na ten temat nic nie napisał... a skoro Ty możesz to i może Darkchild co nie? Dla mnie to jak najbardziej logiczne...

Czepiania się słówek powiadasz? A co było stronę wcześniej ze słówkiem "siara"?

Nie rób wyrzutów komuś za jego zachowanie skoro sam tak samo postępujesz... bo to jak napisałeś kilka postów wyżej było słabe.

maniaczek456 - 11-04-2010, 14:39

Malakazar wg Ciebie użyłem za ostrych słow? Chciałem zauważyć, że moja obrona Darchilda nie odnosi się tylko do twojego postu ale i innych... cytuję..."Darkchild, nawet nie wiesz jaką mam ochotę czasem Tobie pocisnąć. Pomyśl czasem zanim coś napiszesz, a nie walisz bezsensy..."? Co to niby jest? Mamy chyba prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych. Na tym to chyba wszystko polega. Współcześnie jest to uznawane jako standard norm cywilizacyjnych a mam wrażenie że tu co nie którzy się cofają do totalitaryzmu...bez urazy.
malakazar - 11-04-2010, 14:46

Nie chodźmy na poziom porównywania poglądów do totalitarnych, bo wobec wszystkich postów tutaj, moich i wszystkich innych, to już na pewno przesadą jest :) .
Chce powiedzieć tylko jedno, bo nie mam zamiaru kontynuować dyskusji która prowadzi do psucia relacji na forum:
Szkoda, że nie widzicie sprawy tak jak widzę to chociażby ja (powtarzam: niechęć buduje się samemu, Darkchild, PW też się do tego zalicza). I teraz bezpośrednio do Darka: Każdemu robi się przykro z innych powodów więc nie mi to oceniać, ale wiedz jedno - kiedy coś co robisz mi nie pasuje mówie to otwarcie i publicznie, a wiesz mi, że nie każdy tutaj tak postępuje. Można uznać temat za zamknięty?


Co do posta niżej, może lepiej, a może nie. Po prostu trzeba pamiętać, że niestety ale wszystko ma drugie ukryte dno, a tam wiele spraw wygląda inaczej niż na powierzchni.

Tomek1990 - 11-04-2010, 15:00

Wszyscy z powyższych wyrazili swoje zdanie i nie w tym nic złego, nawet jeśli jedni zrobią z Whitney osobę nieskazitelną, a inni będą dawać jakieś rysy na jej życiorysie, których dawniej nie brakowało a dziś to każdy oceni według siebie.
a co do czepiania się konkretnych lub przypadkowych osób to najlepiej nie dyskutować o tym tutaj publicznie tylko na PW albo w inny wybrany sposób, ponieważ napisać można byłoby bardzo wiele i to także o tych którzy teraz stają się obrońcami... ale chyba lepiej aby zostawić tą "wpadkę" dla siebie.

No a wracając do tematów plotek to jak zwykle nikt już nie podał, że Whitney czuje się dobrze, że nie ma zamiaru komentować plotek itp itd.
Zawsze tylko wyciągają "brudy".
Czyli wychodzi na to, że kiedy znów zaszłaby potrzeba skorzystania z usług medycznych, to Whitney za każdym takim podejściem będzie kojarzona w mediach z narkotykami i słowami "Whitney znów ćpa!" Przynajmniej u nas w kraju.

Kamx - 11-04-2010, 19:49

Każdy ma prawo do swojego zdania. Można było się domyśleć, że posypią się takiego typu plotki po tym jak przeniesiono koncerty. Nawet kiedy wszystko było dobrze to też można było przeczytać negatywne komentarze użytkowników (z całego świata) o jej występach i jej samej. Co do bycia jej fanem, to forum jest nie tylko dla jej fanów, lecz również jej okazjonalnych słuchaczy. Niestety ze względu na jej przeszłość wydaje mi się, że już zawsze będzie kojarzona z używkami. Dzisiaj również przeczytałem kilka "artykułów" które podejrzewają Whitney o branie, a niedawno wręcz czytałem gdzie jakiś świadek widział jak wciągała jakiś biały proszek, tak więc naprawdę należy to traktować z rezerwą. Były również "wieści" że znowu udaje się na odwyk, ale je zdementowano, tak więc należy do takich rzeczy podchodzić z rezerwą.
Kamx - 16-04-2010, 11:58

TUTAJ oraz TUTAJ* można przeczytać o nienajlepszych recenzjach z koncertu, przede wszystkim ze względu na długie przerwy między piosenkami oraz tym że wydawała się zmęczona.
malakazar - 16-04-2010, 16:37

Drugi link w gruncie rzeczy jest raczej na plus niż na minus. A pierwszy to klasyczny pieniacz :D nawet o narkotykach wspomina.
maniaczek456 - 18-04-2010, 19:39

Powrót Whitney dzieli krytyków
Whitney Houston rozpoczęła we wtorek, 13 kwietnia, brytyjską część swojej trasy koncertowej po tym, jak odwołała kilka występów z powodu choroby. Niektórzy krytycy muzyczni byli jednak zawiedzeni jej pierwszym po przerwie koncertem.
"Houston, nadal mamy problem" - tak podsumowała w środę koncert w Birmingham jedna z najpoczytniejszych gazet w Wielkiej Brytanii - "The Sun". "To nie był występ, jakiego oczekiwaliśmy" - dodał krytyk.


Dziennikarz BBC - Colin Paterson - zrelacjonował natomiast, że we wtorkowy wieczór nie zabrakło "wspaniałych momentów", zwracając uwagę na wykonanie piosenek "It's Not Right, But It's OK" i "How Will I Know" przez 46-letnią gwiazdę.

"Jednak 'I Will Always Love You' zapadnie mi na długo w pamięć i to z niemiłych przyczyn" - napisał, dodając, że Houston brakowało oddechu przez cały występ, co zrzuciła ona na karb przeziębienia i klimatyzacji.

"Ludzie, którzy dziś wybierają się na jej koncert w Nottingham, zapewne mają nadzieję, że będzie on udany. Nawet jeśli okaże się 'taki sobie', to i tak będzie to stanowić znaczą poprawę w stosunku do poprzedniego wieczoru" - skonstatował krytyk BBC.

Alison Dayani z gazety "Birmingham Post" także zauważyła, że piosenkarce wielokrotnie brakowało powietrza, przez co wiele razy przerywała koncert, by pogawędzić z publicznością i zarazem trochę odpocząć.
"Widownia uznała, że tego już za wiele, kiedy Houston zrobiła sobie 15-minutową przerwę, podczas której na ekranie wyświetlono jej teledysk do piosenki 'Moment In Time'. Z tłumu słychać było gwizdy" - zrelacjonowała Dayani.

Dziennikarka "The Independent" - Elisa Bray - była jednak bardziej przychylna amerykańskiej gwieździe, tłumacząc, że niedługo wcześniej trafiła ona do szpitala w Paryżu wskutek infekcji dróg oddechowych i w Birmingham wypadła dużo lepiej niż w Australii, gdzie krytycy nie pozostawili na niej suchej nitki.

"Jeśli wczorajszy koncert był jej pierwszą próbą przywrócenia jej dawnego blasku, to się to nie powiodło. Nadal jednak jej głos robi wrażenie i człowiek czuje się szczęściarzem, mogąc jej posłuchać na żywo" - napisała Bray.

Więcej na ten temat
Whitney wróciła, ale...
Whitney Houston, jedna z najpopularniejszych piosenkarek na świecie pod względem liczby sprzedanych albumów, w 2009 roku powróciła na scenę po wygranej walce z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazda wydała pierwszą płytę po siedmioletniej przerwie, która znalazła się na szczycie list przebojów w USA i w innych krajach. Niedawno artystka zdementowała plotki o tym, że wróciła w szpony nałogu, nazywając je "absurdalnymi". "Teraz już nawet na nie nie reaguję" - powiedziała Houston dla portalu People.com. "Nawet ich nie czytam" - dodała.


Piosenkarka w najbliższym czasie ma planach koncert w Dublinie, Newcastle i Londynie, a następnie we Włoszech, Szwajcarii i w Niemczech.

[ Dodano: 18-04-2010, 19:39 ]
Powrót Whitney dzieli krytyków
Whitney Houston rozpoczęła we wtorek, 13 kwietnia, brytyjską część swojej trasy koncertowej po tym, jak odwołała kilka występów z powodu choroby. Niektórzy krytycy muzyczni byli jednak zawiedzeni jej pierwszym po przerwie koncertem.
"Houston, nadal mamy problem" - tak podsumowała w środę koncert w Birmingham jedna z najpoczytniejszych gazet w Wielkiej Brytanii - "The Sun". "To nie był występ, jakiego oczekiwaliśmy" - dodał krytyk.


Dziennikarz BBC - Colin Paterson - zrelacjonował natomiast, że we wtorkowy wieczór nie zabrakło "wspaniałych momentów", zwracając uwagę na wykonanie piosenek "It's Not Right, But It's OK" i "How Will I Know" przez 46-letnią gwiazdę.

"Jednak 'I Will Always Love You' zapadnie mi na długo w pamięć i to z niemiłych przyczyn" - napisał, dodając, że Houston brakowało oddechu przez cały występ, co zrzuciła ona na karb przeziębienia i klimatyzacji.

"Ludzie, którzy dziś wybierają się na jej koncert w Nottingham, zapewne mają nadzieję, że będzie on udany. Nawet jeśli okaże się 'taki sobie', to i tak będzie to stanowić znaczą poprawę w stosunku do poprzedniego wieczoru" - skonstatował krytyk BBC.

Alison Dayani z gazety "Birmingham Post" także zauważyła, że piosenkarce wielokrotnie brakowało powietrza, przez co wiele razy przerywała koncert, by pogawędzić z publicznością i zarazem trochę odpocząć.
"Widownia uznała, że tego już za wiele, kiedy Houston zrobiła sobie 15-minutową przerwę, podczas której na ekranie wyświetlono jej teledysk do piosenki 'Moment In Time'. Z tłumu słychać było gwizdy" - zrelacjonowała Dayani.

Dziennikarka "The Independent" - Elisa Bray - była jednak bardziej przychylna amerykańskiej gwieździe, tłumacząc, że niedługo wcześniej trafiła ona do szpitala w Paryżu wskutek infekcji dróg oddechowych i w Birmingham wypadła dużo lepiej niż w Australii, gdzie krytycy nie pozostawili na niej suchej nitki.

"Jeśli wczorajszy koncert był jej pierwszą próbą przywrócenia jej dawnego blasku, to się to nie powiodło. Nadal jednak jej głos robi wrażenie i człowiek czuje się szczęściarzem, mogąc jej posłuchać na żywo" - napisała Bray.

Więcej na ten temat
Whitney wróciła, ale...
Whitney Houston, jedna z najpopularniejszych piosenkarek na świecie pod względem liczby sprzedanych albumów, w 2009 roku powróciła na scenę po wygranej walce z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazda wydała pierwszą płytę po siedmioletniej przerwie, która znalazła się na szczycie list przebojów w USA i w innych krajach. Niedawno artystka zdementowała plotki o tym, że wróciła w szpony nałogu, nazywając je "absurdalnymi". "Teraz już nawet na nie nie reaguję" - powiedziała Houston dla portalu People.com. "Nawet ich nie czytam" - dodała.


Piosenkarka w najbliższym czasie ma planach koncert w Dublinie, Newcastle i Londynie, a następnie we Włoszech, Szwajcarii i w Niemczech.
http://muzyka.interia.pl/...ykow,1465601,50

Tomek1990 - 19-04-2010, 18:29

Whitney odwołuje kolejne koncerty! ZNOWU ĆPA?

Pojawia się coraz więcej informacji o rychłym końcu kariery Whitney Houston. Piosenkarka odwołała już część zaplanowanych wcześniej koncertów. Jej rodzina i przyjaciele widząc, że nie radzi sobie z problemami, namawiają ją, by po raz kolejny (który już w życiu?) udała się na odwyk. Obawiają się bowiem, że znów bierze narkotyki... Wokalistka zaczęła ostatnio coraz więcej czasu spędzać z byłym mężem, Bobbym Brownem. Od tego czasu mocno podupadła na zdrowiu - powróciły dawne dolegliwości - zmienność nastrojów, nadmierna potliwość, płytki oddech, które są niestety objawami zażywania kokainy.



Jej zachowanie wyraźnie zdradza objawy uzależnienia narkotykowego. Jednego dnia jest w świetnym humorze i wydaje się być zrównoważona, ale już następnego może być kompletnie rozbita, poci się, ma dreszcze, jest zdezorientowana i rozmawia
bardzo chaotycznie, z trudem wymawiając słowa - opowiada osoba z rodziny Houston.



Wszyscy z otoczenia Whitney winią Browna za wywieranie na nią złego wpływu. Nie ma się co dziwić, w końcu to on wciągnął divę w zgubny nałóg, z którego nie mogła wyjść latami. Były mąż gwiazdy ma już za sobą wiele odwyków - był uzależniony od heroiny, kokainy, marihuany i alkoholu. Czy udało mu się utrzymać z dala od tych środków? Szczerze wątpimy. Pomimo tego, że mieszka ze swoją dziewczyną Alicią Etheridge, wciąż imprezuje z Whitney.



Domysły na temat powrotu Houston do narkotyków pojawiły się, gdy nagle zaczęła odwoływać koncerty. 6 kwietnia miała zagrać w Paryżu, jednak zamiast na scenie, wylądowała w szpitalu z powodu zakażenia górnych dróg
oddechowych.



Koncerty zaplanowane na 8 i 9 kwietnia w Anglii oraz 11 kwietnia w Szkocji również się nie odbędą. Wokalistka zaprzecza jednak, jakoby miała jakiekolwiek problemy z narkotykami.



Czuję się beznadziejnie, podupadłam na zdrowiu. Teraz niestety nastała pora roku, kiedy bardzo dokuczają mi alergie - przekonuje Houston.



Miejmy tylko nadzieję, że fani, którzy zapłacili za zobaczenie jej na żywo, otrzymają z powrotem pieniądze
po odwołaniu koncertów z powodu "alergii".

Darkchild - 19-04-2010, 20:34

A moje komenty sprostowujace nie sa pokazywane na pudelku
daniel7 - 19-04-2010, 21:17

Ciekawe ile jeszcze :wstyd:
Tomek1990 - 19-04-2010, 21:49

to tylko pudel. nie ma co robić z tego większej rzeczy. Faktem jest, że dzieciaki czytające pudla traktują to jako autentyczne źródło wiedzy, ale i po komentarzach od użytkowników jak i po treści artykuły można wywnioskować, że mamy do czynienia z osobami młodymi, w większości nastolatkami albo zupełnymi dzieciakami, a już na pewno z obu stron z niekompetentnymi, i niewykształconymi ludźmi.
malakazar - 19-04-2010, 22:40

Tomasz i Darkchild czytają Pudelka haha ! :D

Nie przejmujmy się, na szczęście to tylko taki internetowy brukowiec, w dodatku polski- co razem daje niestworzone ploty wyssane z palca.
Nie wspominająć już o tym że ich umiejętność tłumaczenia tekstów jest conajmniej słaba. Whitney powiedziała "my health is terrific". Terrific oznacza albo fatalny, albo świetny/doskonały. W kontekście jej wypowiedzi, znaczenie słowa jest chyba oczywiste, ale jak widać nie dla każdego :D

Tomek1990 - 19-04-2010, 22:59

hehe czytać a wyszukiwać wszelkich plot o Whitney pisanych u nas na plotkarskich stronach to różnica :P no ale niech będzie, że czytamy. jak kto woli.
dorotka__ - 20-04-2010, 07:47

ja też czytam Pudelka :D . zawsze się pośmieje troszkę ;pp.
a co do tego artykułu, no cóż.. brak słów :P .

daniel7 - 20-04-2010, 17:08

I ja też go czytam!!! Hahaha xD on jest uzależniający, bo dziennie wchodzę :P
dorotka__, i to jest najlepsze!!! Bo zawsze humor mi poprawia ^^

Tomek1990 - 24-04-2010, 12:26

Tutaj kolejne doniesienia o nieudanych koncertach, chorobie, pobytu w szpitalu itp itd. Nic nowego, tylko powielanie i kopiowanie informacji z wielkim opóźnieniem. Tym razem swoją "ramówkę" musiało czymś zapełnić wp.pl

http://muzyka.wp.pl/gid,5...on,galeria.html

a tak ogólnie to jak myślicie czy Whitney powinna zakończyć karierę po odbyciu tej trasy?
Nie ma co ukrywać, że koncerty są nie najlepsze, chociaż bywają i takie które nas powalają niemalże na kolana, a reakcja obecnych ludzi na tych koncertach jest jednoznaczna - widać bawią się rewelacyjnie. No ale to jest taki jeden wielki los odnośnie formy Whitney - raz jest a raz jej nie ma. Dawnej Whitney już nie będzie więc jak myślicie czy powinna już dać spokój sobie aby zapamiętano ją jako wielką artystkę a nie taką na którą dziś wielu patrzy już z pożałowaniem?

daniel7 - 24-04-2010, 12:46

Jednakże takie recenzje były już za czasów trasy z MLIYL. Głos jej się wtedy bardzo zmienił i nie każdemu to odpowiadało. Tak jak wspominasz... ludzie na koncercie bawią się rewelacyjnie! To chyba o czymś świadczy? Czy powinna? Nie wiem... jeżeli zakończy karierę to uszanuję tą decyzję... jeżeli będzie kontynuowała to będę zadowolony =) nawet jak będzie ją kontynuowała i nawet jak będzie dalej zbierała różne recenzje to i tak ludzie ją zapamiętają jako wielką artystkę... bo przecież mimo gorszej formie wokalnej Whitney tą wielką artystką jest nadal tak? Powinno się przecież oceniać całokształt, a nie tylko ostatnie dokonania.
Tomek1990 - 24-04-2010, 13:01

Tak jednakże czasy MLIYL to nadal czasy świetności Whitney i wciąż wielkiego mocnego głosu :) dziś jest inaczej. no ale tak już jest, że ludzie nie oceniają całokształtu lecz patrzą na teraźniejszość (może nawet słusznie) ale jest tak, iż człowiek może być wielki, a raz "potknie" się i będzie już kojarzony z tym jednym konkretnym wydarzeniem itp itd.
Ja osobiście myślę, iż Whitney powinna po trasie solidnie odpocząć z rodziną gdzieś z dala od wszystkiego. Po prostu powinna normalnie żyć, a w międzyczasie zastanowić się nad tym co robić dalej. hehe może przyjdzie czas na jakiś filmik... :D

malakazar - 24-04-2010, 15:30

Nie rozumiem. Sam stwierdziłeś że ludzie bawią się doskonale, sale są wypełnione, Whitney uśmiechnieta jak za starych dobrych czasów, głos wciąż się polepsza. Po co miałaby zakończyć karierę? Co innego było po JW kiedy promocja ze strony wytwórni była niemalże zerowa, kiedy wszystkie media były przeciw niej itd. Teraz wróciła i mimo, że koncerty zbierają różne recenzje, wydaje się mieć ustabilizowaną pozycję w show biznesie.
Okres MLIYL zbierał dokładnie tak samo złe recenzje jak teraz. Pomiędzy głosem z ery MLIYL a TBG jest przepaść nie oszukujmy się. Moim zdaniem kariery nie powinna kończyć, bo muzyka i branża muzyczna jest całym jej życiem, a Whitney nie jest starą kobietą. Nie skończyła nawet 50 lat, to za wcześnie chyba na leniuchowanie :P . Nie wiem na ile poważnie możemy to traktować, ale przecież wspomniała, że myśli o kolejnym krążku przy współpracy z Wil.i.am'em ;) .

Tomek1990 - 24-04-2010, 17:04

nie napisałem, iż dobrze byłoby aby zakończyła karierę. Osobiście chciałbym aby trwała ona jak najdłużej. Jednak to już sama Whitney postanowi co robić dalej czy ma jeszcze na to wszystko siły. Nie ma także najmniejszego sensu argumentowanie, iż nie ma nawet 50 lat. Jedni się wypalają mając 30 inni 45 a inni robią wielkie show po 60 wzwyż, a pewnie można znaleźć i takich którzy nie zaczną a już się "wypalają" haha.
A co do kolejnego krążka to o ile jest to realne, a myślę, że są na to szanse to nie liczmy na jakieś prędkie nagranie.

maniaczek456 - 03-05-2010, 17:48

Whitney Houston spełnia marzenia
Whitney Houston spełniła marzenie młodziutkiej fanki zapraszając ją do wspólnego wykonania piosenki podczas niedawnego koncertu w Irlandii.

Gwiazda muzyki soulowej występowała w ubiegłym tygodniu w Dublinie i zaprosiła na scenę młodą dziewczynę, aby zaśpiewać z nią przebój "The Greatest Love Of All", co spotkało się z entuzjastyczną reakcją widowni.

Houston jako jedna z nielicznych artystów zdołała wywiązać się w ostatnich dniach z koncertowych planów, ponieważ po odwołaniu większości europejskich lotów w związku z chmurą pyłów wulkanicznych zdecydowała się na dotarcie do Irlandii promem.
http://muzyka.onet.pl/10172,2160699,newsy.html

Whitney Houston w zaawansowanej ciąży!
Choć brzmi to niewiarygodnie, zmagająca się wielokrotnie z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków oraz mężem-damskim bokserem Whitney Houston (47 l.) jest w ciąży!

W grudniu media donosiły, że były mąż gwiazdy Bobby Brown (41 l.) po raz kolejny ją pobił. Wówczas pojawiła się również informacja, że Whitney jest w ciąży. Jednak trudno było w to uwierzyć.

Tymczasem okazuje się, że to była prawda. 47-letnia piosenkarka spodziewa się dziecka - w dodatku poród nastąpi już niedługo. Dowód? Zdjęcia, które zrobiono Whitney wczoraj podczas prywatnego koncertu w Grand-Hotel du Cap-Ferrat w miejscowości Saint-Jean-Cap-Ferrat na Lazurowym Wybrzeżu we Francji.

Whitney i Bobby mają już córkę, Bobbi Kristinę. Opiekę nad nią sprawuje piosenkarka. Mamy tylko nadzieję, że jeśli ojcem drugiego dziecka jest również agresywny raper, sąd ponownie odbierze mu prawo opieki.
http://www.se.pl/rozrywka...cia_137870.html

Tomek1990 - 03-05-2010, 18:10

Dziecko z Brown'em to byłoby straszne :P
daniel7 - 03-05-2010, 18:10

Ulala ^^ jak zawsze ciekawie xD
dorotka__ - 03-05-2010, 21:10

haha, rozwaliło mnie to na łopatki :P . :rotfl:
Kamx - 04-05-2010, 19:52

:D ciekawe... skąd oni biorą takie pomysły jestem ciekaw... nawet niczym nie jest to poparte...
Misiek - 06-05-2010, 21:22

http://alemodelki.pl/id,1...,backstage.html

ładne zdjęcia dali :) Whitney jak dla mnie wciąż boska i te nooogi :D

daniel7 - 07-05-2010, 12:30

I komentarze nawet na poziomie :P widać, że i Polacy ją kochają :hyhy:
Tomek1990 - 08-05-2010, 15:02

http://muzyka.onet.pl/0,2166407,plotki.html
daniel7 - 08-05-2010, 16:17

Jestem tylko ciekaw co to była za impreza... Whitney teraz przecież tylko koncertuje!! A nie spotkałem się z czymś takim, żeby były 2 koncerty pod rząd innych wykonawców. Ciekawa plota... jeszcze trochę i będziemy czytać, że jej pracownicy jedzą i wydalają za nią :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Tomek1990 - 08-05-2010, 16:29

z drugiej strony jeśli nawet doszłoby do czegoś takiego to nie widzę w tym nic złego. Skoro ktoś zapłacił tym osobnikom za wykonywanie takiej a nie innej pracy czy to z kieszeni Whitney czy organizatorów itp itd., a Ci ludzie zgodzili się na to to o czym tu więcej mówić.
Sorry za dosadność, ale jeśli gwiazda zapłaci komuś kasę za podcieranie sobie tyłka a ten ktoś chce w ten sposób zarobić to w czym problem i kto ma prawo go widzieć?
Zatem niech Whitney robi sobie co chce.

malakazar - 08-05-2010, 17:26

Zauważcie że kobieta mówi, iż występowała z nią kiedyś na jednej imprezie muzycznej. A kto wie, jakie wymagania mogła mieć Whitney zanim spokorniała :P .

P.S. Dziwnym trafem mówi to akurat teraz, gdy jej nowy album jest na półkach w sklepach :)

Darkchild - 09-05-2010, 08:17

A nie pomysleliscie, ze moze schody byly tak strome a ona miala wysokie spiliki pozapinane itd... uznali ze ja zniosa bo to bedzie szybciej niz zdejmowanie a potem znow zapisanie butow ... nie przesadzajmy. A tamtej to ja sam bym dal w twarz, wiesniara!
Kamx - 29-05-2010, 23:30

TUTAJ jest interesujący fragment, w którym Alicia Keys i Swizz Beatz wspominają o tym jak wygladał pomysł współpracy z Whitney i Million Dollar Bill.
Misiek - 05-06-2010, 21:01

Whitney utyła! WAŻY 80 KILOGRAMÓW!

http://www.pudelek.pl/art..._80_kilogramow/

:)

Tomek1990 - 05-06-2010, 21:16

Ludzie to zrobią sensację nawet z wagi człowieka :D

Myślę, że w swoim czasie Whitney spali nieco brzuszka ale nie ma co przesadzać.

dorotka__ - 06-06-2010, 12:12

80? przesadzili. ja mam ok.173 cm i gdybym ważyła 80 kilo to wyglądałabym o wiele, wiele gorzej :P .
Grani - 06-06-2010, 14:02

dorotka Whitney jest twojego wzrostu :) 80kg to wcale nie jest dużo wszystko zależy jak kto jest zbudowany i gdzie się tłuszczyk rozmieści :)
ale szczerze powiedziawszy pomimo takiej sensacji na pudlu jaka tam zrobili jakos nikt specjlnie nie zareagował na te ich rewelacje :) moze jakby wazyła 180 to wtedy by sie czepiali :)

dorotka__ - 06-06-2010, 19:13

może dobrze ukrywa niektóre ' obtłuszczone' części ciała :P .
Kamx - 06-06-2010, 20:28

to samo twierdzą zagraniczne gazety, kiss 95.1 FM cytuje jedną TUTAJ
malakazar - 06-06-2010, 20:46

No trudno się dziwić w sumie. Nie rozumiem stylisty Whitney, który widząc, że głownie tłuszczyk odkłada jej się na brzuchu, daje jej sukienke z czarnym satynowym pasem... No ale cóż xD. Ja tam do jej wagi podchodzę neutralnie, a wręcz z humorem. Na koncercie się śmialiśmy, że wygląda jak w zaawansowanej ciąży.
Darkchild - 07-06-2010, 09:24

Smiac mi sie chcialo jak wczorak wlazlem na pudla ... Whitney nie waży 80 kg, tylko moze z 74... Faktycznie trasa jest dla niej stresujaca, zycie w hotelach... oprocz tego Whitney mowila o alergii i może brać leki anty alergiczne. Może też wreszcie przechodzic menoapuze.
Pamietajmy, ze Whitney nigdy nie byla ikona jesli chodzi o dbalosc o swoj wygląd, zawsze wyglądala bardzomdobrze w pracy a w zyciu codziennym jak zwyczajna kobieta. Wydaje mi się, że jej zwyczajnie to nie przeszkadza...

Pamietajmy, ze palila coke z trawa, kazdy wie, ze kokaina odchudza, dlatego przez lata byla taka szczupla. Z reszta ja uwazam, ze wygląda bardzo kobieco.

[ Dodano: 07-06-2010, 14:11 ]
Widzialem przed chwila zdjecia z ostatniego koncertu i faktycznie, wyglada zle, powinna schudnac!

Domi - 07-06-2010, 16:12

Darkchild napisał/a:
Z reszta ja uwazam, ze wygląda bardzo kobieco.

[ Dodano: 07-06-2010, 14:11 ]
Widzialem przed chwila zdjecia z ostatniego koncertu i faktycznie, wyglada zle, powinna schudnac



Cos sie tu nie zagadza Dark;D Bo nie wierzę żebyś Ty nie oglądał wszystkich zdjęć z trasy.

Od początku miałą swój brzuszek i powinna lepiej dobierac stroje, czesciej ukazywac nogi ktore ma idealne :)

Tomek1990 - 07-06-2010, 16:24

Whitney od początku miała brzuch, ale nie taki jak teraz!!! niech przynajmniej w jakiś sposób maskuje go!!! może niech inaczej dobiera ubrania? w niektórych wygląda jak lateksowy balon.
Darkchild - 07-06-2010, 16:45

Nie, zobaczcie na jej policzki pyzowate, podbródek podwojny, pękatą brode, mocno szeroki (cieżki) tylek... zaczyna wyglądac niekorzystnie
dorotka__ - 07-06-2010, 17:03

oj przytyło się jej troszkę, ale nie przesadzajcie.
przecież ona nie ma 30 lat. jest troszkę starsza i niestety już w tym wieku kobiety często nie panują nad swoim ciałem. muszą nad nim o wiele ciężej pracować, a na to potrzeba czasu.

Darkchild - 07-06-2010, 17:13

Boze nie jest nawet kobietą w srednim wieku wiec jaka starsza? moja mam jest rok mlodsza! halo
dorotka__ - 07-06-2010, 17:27

chodzi o to, że nie jest już 1 młodości..
Tomek1990 - 07-06-2010, 19:42

a ja nadal myślę, że po trasie, kiedy odpocznie od wszystkiego zabierze się za swoją figurę i przynajmniej nieco ją poprawi :)
dorotka__ - 07-06-2010, 19:45

pewnie tak. a teraz jej się nie chce i wcale jej się nie dziwie :P .
Kamx - 07-06-2010, 20:21

taka ciekawostka, pewna studentka komunikacji i dziennikarstwa zamieściła TUTAJ artykuł dotyczący 5 najlepszych piosenek o rozstaniu, i IWALY umieściła na pierwszym miejscu.
Misiek - 07-06-2010, 21:22

Whitney at Theme Park

http://www.welooktoyou.co...theme-park.html

odważna hehe :D

Rafał - 08-06-2010, 00:46

swietnie zdjecia.Fajnie ze po prostu cieszy sie zyciem i odstresowuje od codziennych trudow.
Tomek1990 - 09-06-2010, 16:50

a tu kolejne ploty odnośnie wagi Whitney z doczepką na rzekomo zamknięte oczy??? czego to ludzie jeszcze nie wymyślą...

Szok! Co się stało z Whitney Houston?

Z Whitney Houston nie jest dobrze. Piosenkarka zmieniła się w ostatnim czasie nie do poznania. Chyba jednak nie poradziła sobie ze wszystkimi problemami, które sprawiły, że zniknęła ze sceny na kilka lat.

Na koncercie w Danii piosenkarka pokazała nową twarz. Spuchnięta, nabrzmiała. W ogóle widać było, że gwiazda sporo przytyła.

Ale tusza to jeszcze nic. Houston przez cały niemal występ nie otwierała oczu. Wyglądało to naprawdę nieciekawie. Poza tym śpiewała fatalnie, przez co tłumy ludzi opuściły koncert przed końcem.

http://thedailyfix.com/20...-huge-disaster/

Darkchild - 09-06-2010, 18:03

Ludzie zobaczcie to zdjęcie, ona wygląda jak pulpet! Whitney weź sie opanuj!



[ Dodano: 09-06-2010, 18:06 ]
Jezu zeby tylko nie skonczyla jak 500kg'owa Aretha :(

[ Dodano: 09-06-2010, 18:06 ]
Jezu zeby tylko nie skonczyla jak 500kg'owa Aretha :(

dorotka__ - 09-06-2010, 18:56

Darkchild, spokojnie. Przecież dojdzie do siebie. Nie panikuj. A waga to nie wszystko.
Tomek1990 - 09-06-2010, 19:36

Być może Whitney ma jakieś wewnętrzne dolegliwości tak to nazwijmy, które powodują tycie. przecież jest to także jak najbardziej możliwe i realne. Choroby nie omijają gwiazd...
Wiadomo, że wszelka odporność wraz z wiekiem w jakimś stopniu kurczy się. Może nie jest to wynik "obżarstwa", a przyczyna leży gdzieś indziej???

Rafał - 09-06-2010, 20:05

Moim zdaniem przesadza z jedzeniem i tyle.Jedzenie moze byc jak narkotyk.Kolejne porcje glukozy płynące do twojego mózgu sprawiają ze czujesz sie lepiej , poprawia ci sie humor.Mysle ze lepsze to niz prawdziwe dragi i mam nadzieje ze Whitney niedługo troszkę zrzuci bo na tym zdjeciu wygląda fatalnie .Darkchild tez mam nadzieje ze nie upodobni sie do Arethy ale jak widac wiekszosc osób w jej rodzinie ma nadwage , Dionne tez sie zaokrągliła z wiekiem nie mówiac o rodzicach i bracie Whitney.
daniel7 - 09-06-2010, 21:00

Do szczuplutkich nie należy, owszem... mogłaby schudnąć... jednak mi jej waga jakoś bardzo nie przeszkadza :P
Tomek1990 - 09-06-2010, 21:04

Nie da się ukryć, że Whitney przytyła i znacznie różni się od tej która była jeszcze jakieś 8 miesięcy temu, ale czy to, że przytyła oznacza że tracimy do Niej szacunek czy przestaniemy się "kłaniać" za dorobek itd? Jeśli jej samej to nie przeszkadza to myślę, że nam tym bardziej nie ma prawa to przeszkadzać :)
Darkchild - 10-06-2010, 07:49

Mi sie wydaje, ze Whitney majac problemy z alergiami, ktore czesto powoduja chrype i zapalenia bierze leki sterydowe, bo ona jest gruba tylko napakowana woda, opuchnieta.
dorotka__ - 10-06-2010, 07:53

gdyby była opuchnięta od wody to poszłoby jej wszędzie. w palce, nogi itd.
Rafał - 10-06-2010, 12:55

No chyba ze bierze sterydy doustnie po tym pobycie w szpitalu we Francji gdy miala zaostrzenie alergii ale powinni juz je odstawic a zostawic tylko sterydy wziewne ewentualnie.Sterydy nie powoduja tylko zatrzymywania wody w organizmie ale takze zwiekszaja znacznie ilosc tkanki tluszczowej.
Domi - 10-06-2010, 16:05

Jezeli dalej kontnuowac temat tuszy Whit, to proponuje zalozenie tematu np. 'Figura Whitney na przestrzeni lat'
Tomek1990 - 10-06-2010, 21:32

Domi czy to aby nie przesada? Starając się zatrzymać ład na forum chyba nie jest wskazane tworzenie dziesiątek, setek itd tematów?
Zapewne ktoś z administracji odpowie mi na to pytanie w sposób oczywisty i jednoznaczny...
ale nie wiem czy jest sens tworzyć różne odnośniki jak tutaj sugerowane jest.
Chyba bezsensowne było dodać ploty o Whit na temat wagi, a potem tworzyć odrębny dział na jej figurę i wygląd... No nie przesadzajmy już z tym wszystkim.

krzysiek13 - 10-06-2010, 21:39

powiem jedno, nie poznałem jej :P
malakazar - 11-06-2010, 15:22

Jak dla mnie wygląda fatalnie... I bynajmniej nie zdrowo. Może po trasie wróci do formy.
Domi - 11-06-2010, 15:54

Tomek1990 napisał/a:
Domi czy to aby nie przesada? Starając się zatrzymać ład na forum chyba nie jest wskazane tworzenie dziesiątek, setek itd tematów?
Zapewne ktoś z administracji odpowie mi na to pytanie w sposób oczywisty i jednoznaczny...
ale nie wiem czy jest sens tworzyć różne odnośniki jak tutaj sugerowane jest.
Chyba bezsensowne było dodać ploty o Whit na temat wagi, a potem tworzyć odrębny dział na jej figurę i wygląd... No nie przesadzajmy już z tym wszystkim.



Wiesz, figura Whitney wg mnie jest obszernym tematem, bo miała różne okresy w życiu. I przypominam Ci, ze ten temat nazywa sie Plotki i ploteczki, a to, że Whit przytyła nie jest plotkom tylko faktem. Ale jezeli uwazacie, ze to jest zbyt duze rozdrabnianie - ok, nie ma tak, zeby kazdemu dałoby się dogodzic :)

Tomek1990 - 11-06-2010, 18:34

Nie chodzi o to Domi tylko o to, iż często w jakimś temacie (faktycznie, nierzadko w dziale o zupełnie innej tematyce) zrodzi się jakaś dyskusja większa, bądź mniejsza, a Wy jako upoważnione osoby każecie tworzyć osobne tematy :) i nie zbaczać z myśli przewodniej danego tematu.
I czy warto zakładać temat dla 2 czy 3 postów? Lub przenosić temat w połowie dyskusji nawet jeśli obejmuje więcej niż w/w ilość postów? Może warto czasem przymknąć na to oko :)
Przykład? toczymy teraz drobną dyskusję na ten temat w temacie "plotki i ploteczki" a powinniśmy jej dokonywać gdzie indziej prawda? Każdy kto będzie chciał zrozumieć o czym rozmawiamy będzie musiał skakać od tematu do tematu aby zrozumieć jego sens i nasze odrębne zdania :)

Darkchild - 13-06-2010, 21:35

Nie zgadzam sie z Toba, w takim razie, o jej glosie tez nie piszmy bo trzeba skakc po tematach z kazego koncertu w tym roku...
Tomek1990 - 13-06-2010, 21:47

To w takim razie zakładajmy tematy i piszmy w nich po 2 posty (jak to czasem bywa) :)
Jestem ciekawy czy będzie w przyszłości łatwiej się odnaleźć na tym forum... :)

maniaczek456 - 14-06-2010, 11:10

Houston mamy problem!
Szok! Piękna gwiazda zamieniła się w monstrum. Whitney Houston w ciągu zaledwie kilku miesięcy przytyła ponad 40 kilogramów!

Kiedyś szczupła piosenkarka zachwycała figurą i urodą, dziś Whitney Houston (47 l.) straszy zwałami tłuszczu i zniszczoną, napuchniętą twarzą.

Artystka od 5 lat zmaga się z uzależnieniem od kokainy i alkoholu. Na imprezach przepuściła większość swojego wielomilionowego majątku. Houston zapewnia, że rzuciła narkotyki w 2006 roku, jednak jej bliscy obawiają się, że znowu wraca do nałogu.

Dodatkowo gwiazda wszystkie smutki zapija hektolitrami whiskey obżera się fast-foodami. Gwiazda tyje w zastraszającym tempie. W ciągu miesiąca potrafi przybrać nawet 25 kg!

Już teraz waga przeszkadza jej w koncertowaniu. Po zaśpiewaniu zaledwie jednej piosenki artystka spływa potem i nie potrafi wydusić z siebie głosu. Jak tak dalej pójdzie, to na pewno nie odbuduje swojej kariery, bo wkrótce w ogóle nie będzie mogła się ruszać.
http://www.se.pl/rozrywka...lem_142294.html

Malvi - 14-06-2010, 13:54

40 kg ? jasne...! Gdyby miała przytyć 40 kg to musiałaby teraz ważyć ok 100kg, a na tyle nie wygląda. W miesiąc potrafi przytyć 25kg?- według mnie to głupota. Przytyła owszem, ale cały czas się w sumie rusza, bo koncertuje, więc niemożliwością jest żeby tyle przytyła! Co za bzdury!
Tomek1990 - 14-06-2010, 16:14

bajkopisarze :)
Rafał - 14-06-2010, 17:29

Tak i w dodatku ćpa tyjąc. Gdyby te osoby piszace te newsy uruchomiły drugi neuron w swoim mózgu zobaczyły by jakie wzajemnie wykluczające sie głupoty pisza.25 kg w miesiąc nie wiem czy wogóle ktos kiedykolwiek dokonał takiego wyczynu???
Kamx - 24-06-2010, 12:21

TUTAJ niejaki Justin Thompson zamieścił niepochlebną recenzję trasy Whitney, ale komentarze użytkowników dotychczas nie potwierdzają jego zdania.
Malvi - 25-06-2010, 13:33

Po przeczytaniu tej "recenzji" mam takie wrażenie jak by facet który to pisał pomyślał sobie: "Ale mi się dziś nudzi, można by było na kogoś ponawrzucać".
Tylko podejrzewam,że w trakcie swoich przygotowań do napisania, tej pożal się Boże "recencji" nawet nie odwiedził YouTube i nie posłuchał plików z trasy, nie mówiąc już o jakimś głębszym "szperaniu" i szukaniu informacji. Ehhh... ludzie są na prawde beznadziejni!!! :(

regoat - 26-06-2010, 17:20

Tomek1990 napisał/a:
Być może Whitney ma jakieś wewnętrzne dolegliwości tak to nazwijmy, które powodują tycie. przecież jest to także jak najbardziej możliwe i realne. Choroby nie omijają gwiazd...


Tak, tak zapewne. Mariah Carey pewnie tez tą chorobę złapała :) :P .

A co do recenzji, no cóż, moze od Whitney oczekiwal by czegos wiecej i dlatego wystawil taką cecenzję.

Tomek1990 - 26-06-2010, 20:24

regoat napisał/a:
Tomek1990 napisał/a:
Być może Whitney ma jakieś wewnętrzne dolegliwości tak to nazwijmy, które powodują tycie. przecież jest to także jak najbardziej możliwe i realne. Choroby nie omijają gwiazd...


Tak, tak zapewne. Mariah Carey pewnie tez tą chorobę złapała :) :P .


myślę, że nie jesteś zbytnio w temacie więc nie ma sensu się wypowiadać...
Nie wiem co ma Mariah może po prostu lubi się obżerać i wygląda jak wygląda.
a co do poprzedniej mojej wypowiedzi to naucz się czytać i interpretować bo nie napisałem o żadnej chorobie tylko jakimkolwiek czynniku odnośnie organizmu człowieka który może powodować tycie. lekarzem nie jestem, medycyny nie studiuję więc napisałem ogólnie co też może być powodem. Whitney to człowiek jak każdy inny więc dlaczego nie mogłaby hmm nawet być "chora" jak to nazwałeś...

Komixiara - 27-06-2010, 11:08

Tomek1990 napisał/a:
regoat napisał/a:
Tomek1990 napisał/a:
Być może Whitney ma jakieś wewnętrzne dolegliwości tak to nazwijmy, które powodują tycie. przecież jest to także jak najbardziej możliwe i realne. Choroby nie omijają gwiazd...


Tak, tak zapewne. Mariah Carey pewnie tez tą chorobę złapała :) :P .


myślę, że nie jesteś zbytnio w temacie więc nie ma sensu się wypowiadać...
Nie wiem co ma Mariah może po prostu lubi się obżerać i wygląda jak wygląda.
a co do poprzedniej mojej wypowiedzi to naucz się czytać i interpretować bo nie napisałem o żadnej chorobie tylko jakimkolwiek czynniku odnośnie organizmu człowieka który może powodować tycie. lekarzem nie jestem, medycyny nie studiuję więc napisałem ogólnie co też może być powodem. Whitney to człowiek jak każdy inny więc dlaczego nie mogłaby hmm nawet być "chora" jak to nazwałeś...


Tomek, zgadzam się z Tobą. Wiek, sposób życia - może mieć wpływ przecież na to jaką mamy przemianę materii i czy ciut nie przytyjemy. My kobiety mamy z tym większy problem, niż mężczyźni. No cóż tak to już jest. Mam nadzieję że sama Whitney czuje się dobrze z tym jak teraz wygląda (bo też przecież tak może być). Ale kto wie, może za kilka tygodni wróci do swojej poprzedniej wagi. Wszak kiedyś wyraźnie powiedziała: "No way, Whitney never gonna be fat!" :D

maniaczek456 - 01-07-2010, 16:18

Dolly Parton: wielu uważa, że to piosenka Whitney Houston
Dolly Parton zawsze będzie wdzięczna Whitney Houston za nagranie coveru jej piosenki "I Will Always Love You".
Królowa muzyki country napisała i nagrała słynną piosenkę w 1973 roku, ale dopiero po 19 latach utwór stał się światowym hitem dzięki ścieżce dźwiękowej do filmu Bodyguard.

- Wielu ludzi uważa, że to piosenka Whitney, a ja nie mam nic przeciwko temu. To może być jej piosenka, o ile tylko ja będę dostawała za nią tantiemy! Byłabym głupia, gdybym nie czuła wdzięczności, bo nie miałam pojęcia, że w wykonaniu tak utalentowanej osoby moja kompozycja może wznieść się na taki poziom - mówi Parton w wywiadzie dla stacji Smooth Radio.
http://wiadomosci.onet.pl...uston,item.html

Grani - 01-07-2010, 23:45

nic nowego Dolly przy każdej okazji mówi jak bardzo jest wdzięczna Whitney za wywindowanie tej piosenki na taki wysoki poziom, ale jednocześnie poskreśla za każdym kroku,ze to ona ja napisała...
Tomek1990 - 01-07-2010, 23:57

ma powody do domy w końcu stała się muzyczną balladą miłości rozpoznawaną na całym świecie z niesamowitymi sukcesami... Szkoda, że tak to się potoczyło, że piosenka nie została napisana dla Whitney do tego filmu wtedy mogłaby zdobyć i pewnie zdobyłaby samego Oscara :) no ale to tak tylko na marginesie :0 wiadomo historii się nie zmieni no i nie można mieć wszystkiego :)
Kamx - 02-07-2010, 09:56

oczywiście to nie jest tak, że tylko wersja Whitney osiągnęła sukcesy, wersja Dolly również zdobyła szczyt listy... country co prawda, ale wciąż.
Tomek1990 - 02-07-2010, 16:46

jednak nie ma co w tym przypadku porównywać sukcesu Dolly z sukcesem Whitney... nie w w tym przypadku :P
malakazar - 03-07-2010, 12:24

Dokładnie xD Co by nie mówić, Dolly to mega gwiazda od jakichś 45 lat, wciąż błyszczy jasno i śpiewa pięknie ;) . Potęga wersji Whitney przeminęła (mam na myśli śpiew na żywo), a Dolly wciaż trwa :) .
Tomek1990 - 03-07-2010, 20:40

Nie wiem czy tak rzeczywiście przeminęła :) Parton nie wkłada w ten utwór zbyt wiele wysiłku. Jasne, jest ona w innej stylizacji brzmi także ciekawie jednak moim zdaniem nawet teraz gdy Whitney śpiewa ten utwór już całkiem inaczej niż 10 lat temu i nawet skróconą wersję to jest to o niebo lepsze aniżeli wersja Dolly.
Nawet śmiałbym poruszyć kwestie statusu Dolly jakoby jest tą mega gwiazdą :) czy aby na pewno można ją w ten sposób skategoryzować??? jest znana ale obecnie bardziej dzięki licznym operacją plastycznym którymi niewyobrażalnie się oszpeciła... hahaha chyba chce się upodobnić do słynnej owcy Dolly :D

malakazar - 10-07-2010, 18:47

Aj, widać że jej nie znasz ;) Albo czytasz pudelka. Pozwole sobie uściślić co miałem na myśli.
Tak, Dolly Parton jest MEGA gwiazdą. Obecnie jest znana na świecie z tego, że ma za sobą kilkadziesiąt (!) lat kariery naszpikowanej hitami, nagrodami. W Polsce (patrz zaścianek) może i słyszymy tylko o jej operacjach ;) .
Nie mówiłbym też że tak strasznie się oszpeciła, nie przesadzajmy, jeśli mówimy o niewyobrażalnym oszpeceniu spójrzmy na Jocelym Wildstein, Cher, albo śp. Micheala.
Na IWALY spójrzmy obiektywnie. Gdy Whitney śpiewa to teraz, świat jest niestety zażenowany, pomijając fanów i ludzi wyrozumiałych rozumiejących zmiany głosu związane z menopauzą, wiekiem, itd. Dolly śpiewa swoją wersję tak jak robiła to te 35 lat temu. I wciąż zachwyca swoich słuchaczy.
Wracając jeszcze do statusu mega gwiazdy, myślę że Dolly posiada go ze względu na sam fakt utrzymywania się w "światłach" przez taki kawał czasu. Wciąż nagrywa (z powodzeniem jeśli chodzi o sprzedaż), koncertuje. Nie wypaliła się.

Tomek1990 - 10-07-2010, 21:35

hehe no to mamy zupełnie odmienne zdanie na ten temat. Dla mnie Parton może i jest gwiazdą wielką gwiazdą w swoim gatunku ale stawiałbym jej w czołówkach światowych piosenkarek.
Z tym statusem to chodzi mi o to, że np mówiąc na Dolly "mega gwiazda" moim zdaniem nie jest jej ten tytuł należny, to co powiemy (aby nie mówić już o Whitney bo w pewnym sensie straciła swój 100% blask) o kimś taki jak Madonna? również mega gwiazda? Myślę, że obie panie mają do siebie daleko z tym, że Parton jest znacznie dalej do Madonny niż na odwrót :)
Być może ma na swoim koncie mnóstwo albumów i singli itd :) podobnie jest z "przebojami" faktycznie ma ich mnóstwo ale ile ich doszło do hot 100 głównej listy przebojów??? Co innego country tak ma ich sporo ale to hmm country :P
Nie wiem jak to tam jest z jej śpiewaniem IWALY ale Whitney i tak robi to znacznie lepiej i budzi większe emocje nie tylko wśród fanów :) prawda jest taka, że gdyby nie wersja Houston IWALY nie byłoby tym czym jest dzisiaj.
O wyglądzie nie trzeba nic dodawać myślę, że jest to chyba rzecz gustu :D ale napompowane usta i biust większy od głowy nie mówiąc o reszcie nie jest najlepszym efektem :P

malakazar - 11-07-2010, 16:19

A czy o statusie gwiazdy świadczą tylko listy przebojów, sprzedane albumy? Po 1. szał na punkcie listy Billboardu i jej ogromnej wadze rozwinął się dopiero w latach 80. Po 2. nie wymagajmy, żeby muzyka country miała tyle samo top 1 co muzyka pop- stopień skomercjalizowania jednego i drugiego gatunku jest nieporównywalny.

Patrząc na np. nagrody- Whitney ma tylko 6 grammy, Allison Krauss ponad 30. Kto jest większą gwiazdą? Madonna zasłynęła dzięki skandalom i jej bym mega gwiazdą nie nazwał :) Raczej genialną show-menką.
Co do wyglądu, zanim ktoś zacznie krytykować polecam poczytanie o Parton, o jej historii. Czy też posłuchanie piosenki "Backwoods Barbie". Zaręczam, że daje do myślenia i powstrzymuje od komentowania pochopnego i niemiłego.

O tym czy ktoś jest wielką gwiazdą (przynajmniej dla mnie) nie świadczą nagrody, tytuły, ilość przebojów na listach (bardzo często zdarza się, żę piosenka którą zna cały świat nawet nie zawita na Billboard hot 100, lub radziła sobie kiepsko ;) ). Dla mnie liczy się osobowość, lata obecności na rynku, wydany materiał, swego rodzaju wykreowana, jedyna w swoim rodzaju historia.

Tomek1990 - 11-07-2010, 20:46

No cóż :) mamy odmienne zdania i po to jest to forum aby je tu móc wyrazić :)
Każdy jest inny i każdy interpretuje wszystko na własny sposób :)
Jedni oceniają po wyglądzie inni po skali głosu inni po ilości nagród a jeszcze inni po ilości przebojów na różnych listach czy też latach na scenie lub umiejętności robienia show :)
i najlepiej pozostawić to dla każdego z osobna :) bo ile ludzi tyle będzie wypowiedzi i odmiennych zdań bowiem każdy ma inną gradacje wartości :)

malakazar - 12-07-2010, 18:39

Jedni mają argumenty i bronią swojego zdania, inni omijają obronę ogólnikami :P Sorry, musiałem to powiedzieć :) .
Tomek1990 - 12-07-2010, 18:43

No wiesz to Twoje zdanie :) niektóre argumenty trzeba nieco umiejętniej dobierać :) i być na pewne rzeczy bardziej spostrzegawczym :)
To tyle ode mnie :) w tej sprawie. i z mojej strony koniec tematu nic ciekawego nie wnosi. ;)

daniel7 - 13-07-2010, 09:26

No to żeście pojechali bo bandzie =P hehe

Jednak fajnie się czytało Wasz ciekawy dialog xD

Grani - 17-07-2010, 09:51

Dla odmiany wiesci z pudelka .
Znowu sie zaczyna....

http://www.pudelek.pl/art...nie_na_kokaine/
Wydaje 6000 dolarów miesięcznie NA KOKAINĘ!


Powrót Whitney Houston na scenę był zapowiadany od kilku lat
. W końcu w sierpniu zeszłego roku do sklepów
trafił albumI Look to You. Następnie piosenkarka ruszyła w trasę koncertową¸ która miała udowodnić, że wróciła do formy. Tournee zyskało szokująco złe recenzje, diva zapominała teksów piosenek, a podczas wykonywania niektórych hitów nie starała
się nawet ich śpiewać, wszystko pozostawiając chórkom.



National Enquirer twierdzi, że zna przyczynę tak kiepskiej formy Houston. Dziennikarze dotarli do informatorów, którzy utrzymują, że Whitney nadal ćpa.



Osoby, które z nią pracują zatrudniły dilera, który co miesiąc dostarcza jej kokainy wartej 6 tysięcy dolarów - mówi źródło. W wywiadzie u Oprah Winfrey przekonywała, że rzuciła narkotyki. Prawda jest taka, że była wtedy naćpana. To chodzący trup. Nie pożyje długo, jeśli nadal będzie brać tyle, co dotychczas.



Fani piosenkarki są oburzeni, wielu z nich wydało po kilkaset dolarów na bilety na trasę koncertową. Większość z nich opuszcza miejsce imprezy
jeszcze zanim ta się skończy. Myślicie, że jest dla niej jeszcze ratunek?



malakazar - 17-07-2010, 10:26

Eh...



Uzasadnienie na życzenie:
Eh=westchnięcie. Dwuliterowe sformułowanie jest wszystkim co chcę wyrazić w tym temacie. Nie chce mi się wygłaszać monologu na temat 100 tego typu artykułu. Jedyne co mogę zrobić to westchnąć i pokręcić głową nad jego absurdalnością.

Grani - 17-07-2010, 10:38

A ja proponuje Ci założyć osobny temat dotyczący Dolly Parton tam możecie swobodnie na jej temat sobie porozmawiać... tutaj piszemy o Whitney

a wracając do tematu co myślicie o doniesieniach nationala...?

dorotka__ - 17-07-2010, 10:54

Głupota i tyle. Nie mają się do czego przyczepić. Daliby jej spokój.
malakazar - 17-07-2010, 10:59

Rozumiem, że rozmowa o Whitney w kontekście innych gwiazd jest naganna tak? Ludzie, tym razem pozwole sobie na off top. Apeluje, nie postradajmy tutaj zmysłów... Aktualnie na forum doszło do jakiejś chorej sytuacji. Jest masa rządzących, a zwykłych userów którzy się wypowiadają 2 może 3. Czy naprawde jest to tak bardzo rażące, że odbiegniemy czasem od tematu rozmowy (choć nie w pełni)? Czy naprawde takim skandalem jest zamieszczenie raz na pareset postów wiadomości o treści "eh"?. Kurde, rozumiem, że jest jakiś regulamin ale przestańcie się zachowywać tak jakby to forum było jakąś klatką otoczoną treserami. Upomnienia na czerwono, upomnienia na pw, co to wogóle jest?
Forum reprezentuje sobą najniższy z możliwych poziom frekwencji, czy naprawdę w tak małym, wąskim i wydaje się, że zgranym gronie, jest potrzebna taka dyscyplina? Nie pojmuje tego i przestaje i się to podobać.

Grani - 17-07-2010, 16:54

malakazar, regulamin jest po to aby go przestrzegać. zgodziłeś sie z nim rejestrując sie na tym forum....
ten tekst napisany na czerwono nie jest żadnym upomnieniem jest tylko sugestia założenia tematu o Dolly Parton. Wildze,ze dysponujesz bardzo duza wiedza na temat tej piosenkarki. powiem ci szczerze,ze z chęcią posłucham jakiś rarytasów, ktore pewnie znalazłes na youtube Muzyka country nie jest w Polsce popularna Dolly jest znana właściwie z IWALY czy gra w kilku filmach w USA jest gwiazda ale tam to inna bajka
Co do frekwencji to sa wakacje komu sie chce siedziec przy komputerze gdy taka ładna pogoda na dworze... no chyba,ze ktoś ma klime w domu :)

malakazar - 17-07-2010, 19:27

Jak dla mnie jak jest 35 stopni to w domu lepiej niż na dworze no ale nie o tym mowa.

Wciąż potrzymuje całą treść mojego posta. Uważam, że na forum nie dzieje się nic co wymaga interwencji sił wyższych. Nie przesadzajmy, wymiana kilku postów nie dotyczących ściśle tematu to nie offtop, a jeden post krótszy niż 5 słów to nie śmieć.

Co do frekwencji, jest kiepska już od dawna, wakacje zbyt wiele w niej nie zmieniły :) .

regoat - 17-07-2010, 22:25

ej no chyba Whitney nie jest az tak glupia zeby znowu zaczynac wciagac, choc nie zdziwil bym sie jezeli by zaczela.

Znam historie Courtney Love która zaczeła grzac z Kurtem. Cpa i trafia na odwyki juz od tamtego czasu. Teraz niedawno znowu trafila na kolejny odwyk pozbierala sie troche i wydala plyte z zespoleem ale od tego ciezko jest uciec.

Z Whitney moze byc podobnie. Nie wiem jak to wytrzymaja jej fani. Courtney cale zycie byla skandalistka i raczej drze morde na scenie, z Whitney jednak jest troche inaczej.


AAaaa, ktos zamiescil komentarze na pudlu

Kod:
6000/30 = 200 dolarow dziennie na kokaine. w stanach cena za gram koksu nieprzekracza 50 dolarow za gram. 4 gramy dziennie minimum wciaga.


4 gramy to chyba dosc duzo. Musiala by byc 24 na doba na walona. Napewno przesadzaja w tym newsie jak to zwykle robia tego typu gazety

Tomek1990 - 17-07-2010, 22:48

a ja w to nie wierzę. Whitney jest zapewne świadoma tego iż etykieta ćpunki będzie jej już towarzyszyła za każdym razem kiedy się "potknie". Sama powiedziała, że nie będzie komentować wszelkich pogłosek o rzekomym powrocie do nałogu. sami pomyślcie czy mało jest osób które chciałyby czyjejś klęski? plotki bardzo łatwo jest rozpowszechnić :)

[ Dodano: 17-07-2010, 22:51 ]
a co do frekwencji to myślę, iż jest taka mała gdyż są wakacje i u Whitney nic się nie dzieje ale i tak nie sądzę aby wzrosła jakoś znacznie. Myślę nawet o najgorszym odnośnie forum... ale sobie to oszczędzę i nie będę pisał... zapewne każdy wie o co chodzi...

Grani - 18-07-2010, 09:17

Whitnejka mogłaby tak swoja drogą udzielić jakiegoś wywiadu., wystąpić w jakimś programie czy coś aby uciąć spekulacje inaczej ta gazeta posunie się do takich newsów sprzed kilku lat gdy twierdziła,że Whitney ma raka mózgu :mur:
malakazar - 18-07-2010, 10:45

Hmm z jednej strony mogłaby, z drugiej, może liczy, że fani i tak nie wierzą w takie bzdury. Ciężko byłoby jej ucinać te spekulacje co roku, a do tego by się to musiało sprowadzać.
daniel7 - 18-07-2010, 11:10

Bez sensu jest odpowiadanie na takie ploty... raz odpowiedziała i to powinno wystarczyć. Takie ploty będą jej towarzyszyły całe życie i gdyby te ploty non stop demontowała to zaczęłaby być mało wiarygodna.
Rafał - 18-07-2010, 13:26

Stanowczo za mało Whitney w telewizji .Jeszcze na poczatku trasy wystepowała w róznych telewizjach w Europie potem juz tylko cisza.Mogła by dac jakies wystepy w USA ( jakis wywiadzik nawet krótki + jakas piosenka).Poza tym marzy mi sie film z Whitney.
Tomek1990 - 18-07-2010, 15:22

Whitney jest rzeczywiście mało w telewizji i na różnych imprezach/ galach.
Jednak moim zdaniem Whitney nieco się zmieniła. Jest bardziej ugruntowana nieco wyciszona. Nie stawia już wszystkiego na karierę i na zdobywanie sławy.
Myślę, że Whitney sporo czasu chce poświęcić teraz na życie prywatne zarówno swoje jak i córki. Może chce wynagrodzić jej jakoś stracony czas i wszystko co złe w przeszłości? No i może sama Whit chce odnaleźć swojego "wybranka"
Myślę, że w swoim czasie Whit znów zacznie się pokazywać. Teraz niech robi sobie zasłużony urlop i wakacje. Pewnie nas zaskoczy :) może nieco lepszą figurą :P nad którą być może pracuje... :)

Darkchild - 19-07-2010, 13:06

* Strona główna »
* Artykuł "Wydaje 6000 dolarów miesięcznie NA KOKAINĘ!"

* Dodaj do ulubionych »

SOBOTA 17.07.2010
Wydaje 6000 dolarów miesięcznie NA KOKAINĘ!
Słowa kluczowe: Whitney Houston

Agencja FORUM

Powrót Whitney Houston na scenę był zapowiadany od kilku lat. W końcu w sierpniu zeszłego roku do sklepów
trafił albumI Look to You. Następnie piosenkarka ruszyła w trasę koncertową¸ która miała udowodnić, że wróciła do formy. Tournee zyskało szokująco złe recenzje, diva zapominała teksów piosenek, a podczas wykonywania niektórych hitów nie starała
się nawet ich śpiewać, wszystko pozostawiając chórkom.



National Enquirer twierdzi, że zna przyczynę tak kiepskiej formy Houston. Dziennikarze dotarli do informatorów, którzy utrzymują, że Whitney nadal ćpa.



Osoby, które z nią pracują zatrudniły dilera, który co miesiąc dostarcza jej kokainy wartej 6 tysięcy dolarów - mówi źródło. W wywiadzie u Oprah Winfrey przekonywała, że rzuciła narkotyki. Prawda jest taka, że była wtedy naćpana. To chodzący trup. Nie pożyje długo, jeśli nadal będzie brać tyle, co dotychczas.



Fani piosenkarki są oburzeni, wielu z nich wydało po kilkaset dolarów na bilety na trasę koncertową. Większość z nich opuszcza miejsce imprezy
jeszcze zanim ta się skończy. Myślicie, że jest dla
niej jeszcze ratunek?

http://www.pudelek.pl/art...nie_na_kokaine/


Żal mi ich :(

malakazar - 19-07-2010, 13:20

To samo stronę wcześniej zostało zamieszczone.
Darkchild - 19-07-2010, 16:13

A to przepraszam. Nie mam ostatnio czasu na forum :(

Masakra

maniaczek456 - 11-01-2011, 13:15

Twórcy X-Factor liczą na odkrycie polskiej Whitney Houston!

X-Factor, to nowy program, którego celem jest znalezienie talentów na miarę największych artystów w naszym kraju. Reżyser polskiej edycji ma nadzieję, że pośród uczestników X-Factor znajdzie się ktoś, kto dorównuje talentem Whitney Houston. W wywiadzie z Onet.pl powiedział tyle: "Nie powiem, kto będzie w jury. Na tym polega budowanie napięcia. To muszą być osoby, które mogą zostać mentorami dla uczestników i pomogą im zwyciężać. Ten program dał takie gwiazdy jak np. Leona Lewis. Mam nadzieję, że znajdziemy kogoś na miarę Whitney Houston"
http://www.students.pl/wo...Whitney-Houston

Miłe prawda :oczami:

daniel7 - 11-01-2011, 14:18

Eeee... no nie ma drugiej Whitney =P wątpie, żeby w Polsce znaleźli kogoś z takim głosem xD jak już ktoś ma brzmieć podobnie to jakaś osoba czarnoskóra, a u nas nie ma ich za wiele :P ale powodzenia ;)
Rafał - 11-01-2011, 22:48

Chyba nie dozyje czasu żeby usłyszeć taki głos jak Whitney.Liczyłem ze może jej córka ale jak na razie nie wykazuje takiego talentu.
Fan17 - 12-01-2011, 09:34

Moim zdaniem nikt już nie będzie śpiewać tak jak Whitney.. nic dwa razy się nie zdarza :) Whitney dostała wszystko : niesamowita barwa, power, vibrato, skala.. ona jest niezastąpiona :P
Tomek1990 - 12-01-2011, 13:15

Whitney ma niepowtarzalny głos nawet teraz kiedy tak radykalnie się zmienił.
jednak to takie głupie gadanie, że nie będzie drugiej Whitney. Każdy jest jednorazowy - tak to określę.
Każdy ma coś w sobie, co przyciąga innych. Piękne głosy ma nie tylko Whitney. ale o każdym innym również można powiedzieć, że nie będzie drugiego takiego...
Poszukiwania drugiej Whitney nie mają sensu czy to u nas czy w USA czy gdziekolwiek indziej. Nie ma ludzi identycznych. Whitney była hmm "pierwsza" i to uczyniło ją autorytetem porównawczym.

Komixiara - 14-01-2011, 15:34

Mawiają "szukajcie a znajdziecie.." :hyhy: Życzymy powodzenia ;)

Kiedyś przez pewną stronkę trafiłam na YT na piosenki polskiej "piosenkarki" Aldony Orlowskiej... Szlag trafia jak czyta się komentarze pod jej "piosenkami".. Ona śpiewa łamaną angielszczyzną co popadnie, nie bacząc na różnicę pomiędzy "she" a "he" :P
Ale przeważająca liczba komentarzy to takie typu: "Polska Whitney Houston". Nawet nie ma sensu tego prostować...
Niech sobie kto tam ma ochotę szuka "polskiej" Whitney... Przecież nie znajdą drugiej takiej :)

daniel7 - 16-01-2011, 16:44

Z takich kolejnych plotek... Whitney podobno wraca do studia w czerwcu oraz podobno podpisała umowę, która zobowiązuje ją do zrobienia 2 filmów?

Plotka? Może... jednak super byłoby gdyby okazało się to prawdziwą informacją :hyhy:

[ Dodano: 16-01-2011, 17:01 ]
Na Naszej stronie: http://whitneyhouston.hpu.pl/news.php jest news zbierający wszelkie informacje na ten temat ;)

Tomek1990 - 16-01-2011, 21:06

byłoby przemiło :) Jednak wiadomo, że u nas panuje pewna już zasada/reguła, którą można oddać metaforycznie nie chwal dnia przed zachodem słońca :)
yarek - 17-01-2011, 13:13

Pogłoski o nowych produkcjach Whitney - w tym o nowym albumie:
http://thatgrapejuice.net...#comment-378435

daniel7 - 17-01-2011, 13:25

Hmmm... czyli jednak coś w tym jest ;)
maniaczek456 - 19-01-2011, 16:55

I coś nowego - plotka stanie się faktem, jak myślicie? :oczami:

Whitney To Honor Dolly Parton At This Year Grammy Awards!

It is the start of 20ll, and we are starting to see just a nip of what is to come of our favorite diva this year; Whitney Houston. We recently received news that Whitney will start recording a new album this summer, and the diva has signed on to do 2 films. But this latest rumor will be a special treat if true: Whitney is set to honor Dolly Parton at this year’s Grammy Awards In Los Angeles according to a VERY solid source. No word on if Whitney will actually perform (though that will be icing on the cake), but the source did say she will definitely honor Dolly Pardon at the Grammys this year.

As you may know, Dolly Pardon will be receiving a Lifetime Achievement Award this year, and who better to honor her than the woman who help bring her song (I Will Always Love You), to new heights as the biggest selling single of all time. Pardon will be honored alongside Julie Andrews on February 12, 2011, and will be formally acknowledged the next day at the Grammy Awards Ceremony.


Proszę o biegłego tłumacza;-)

Polska wersja pojawi się na stronie
http://whitneyhouston.hpu.pl/news.php :rotfl:

daniel7 - 19-01-2011, 17:16

Whitney na Grammy 2011?

20 lutego 2011 roku odbędzie się kolejna gala Grammy w Los Angeles. Dolly Parton, autorka hitu: "I Will Always Love You" otrzyma prestiżową nagrodę Lifetime Achievement Award. Wniosek z tego jest taki, iż cześć dla Dolly Parton jest koniecznością, więc kto? Wychodzi na to, iż sama Whitney Houston wykonując jej największy przebój! Ponoć Whitney wkrótce zaczyna nagrywać swój nowy krążek i podpisze finalną umowę na 2 filmy z jej udziałem. Grammy będzie idealnym miejscem na udowodnienie, iż Nasza Diva nie spoczęła na laurach. Informacje pochodzą ponoć z bardzo dobrego źródła. Wychodzi na to, że musimy poczekać na Grammy 2011 i trzymać kciuki, aby wykonanie przez Whitney "I Will Always Love You" było niezapomniane.

Co raz więcej informacji zaczyna przepływać w sieci o nowym albumie i 2 filmach! Czyżby plotka zaczynała stawać się faktem? Na potwierdzenie informacji pozostaje Nam jak zwykle czekać.

http://whitneyhouston.hpu.pl/news.php

Myślę, że udało mi się przetłumaczyć w miarę logicznie i tłumacz będzie zbędny =P

Fan17 - 19-01-2011, 17:31

Jestem pewien, że zaśpiewa pięknie! Mam wrażenie, że Whitney powoli wraca do formy :) czekam z niecierpliwością :)
Tomek1990 - 19-01-2011, 20:51

To tylko przypuszczenia jak mniemam?
Jeśli tak to nie wiem jakiż to powód do radości hehe :P

[ Dodano: 19-01-2011, 21:03 ]
Plotki i pogłoski zaczynają powoli dochodzić do naszego zaścianka heh :P krótka notka z wp.pl na ten temat.

Whitney Houston znów będzie śpiewać?

Whitney Houston rozpoczęła podobno prace nad kolejnym albumem.
Według nieoficjalnych doniesień, wokalistka w czerwcu wejdzie do studia, gdzie będzie nagrywać nową, ósmą już płytę. Materiał ma powstać podczas wakacji.

Gwiazda ma ponoć również aktorskie plany.

Dorobek Amerykanki zamyka album "I Look to You" z sierpnia 2009 roku.

daniel7 - 20-01-2011, 16:02

Hehe ale jaja... wiecie, że na Grammy będzie miała debiut Bobbi Kristina?? xD jej obecność jest pewniejsza, niż obecność Whitney :P a może wykonają duet?? Super byloby gdyby okazało się to prawdą!! Jestem ciekaw jej talentu :hyhy:
dorotka__ - 20-01-2011, 16:19

No to zaskoczenie :P . Miło byłoby posłuchać młodszej Houston :) .
daniel7 - 20-01-2011, 16:24

To jest podobno pewnie... Bobbi Kristina chwaliła się na Twitterze :P więc chyba pewne jest i to, że Whitney się pojawi xD samej jej pewnie nie puści xD ale czy zaśpiewa? Hmmm... robi się ciekawie :D a ja powoli się nakręcam =P hehe

Jestem cholernie ciekaw jak będzie brzmiała...

dorotka__ - 20-01-2011, 16:37

Zapewne pojawi się z matką, w końcu to Whit jest gwiazdą a nie Krissy :P . Pożyjemy, zobaczymy :) . Nie ma co się nakręcać.
daniel7 - 22-01-2011, 19:48

Ogólnie trzeba zebrać wszelkie rzekome info na temat działań Whitney:
- pojawienie się na Grammy i zaśpiewanie (chociaż to jest najmniej pewne)
Te pewniejsze i potwierdzane przez coraz więcej osób:
- nagranie 3 filmów!!!
- nowy album
- specjalny program telewizyjny o Whitney
- kontynuacja trasy w Ameryce latem

Troszkę się tego uzbierało... nawet jeżeli połowa z tego stanie się prawdą to będę zachwycony ;) bo przecież nie tak dawno Whitney chciała otworzyć budkę z jedzeniem na wyspie co nie? A tutaj wychodzi na to, że nasza gwiazda ma nieco bardziej ambitne plany :P

dorotka__ - 23-01-2011, 12:32

Clive ma na Nią duży wpływ, więc może coś z tego będzie :D .
Tomek1990 - 23-01-2011, 19:50

Jeśli chodzi o trasę to jeżeli chce ją kontynuować latem, a pogłoski dało się słyszeć już jakiś czas temu, podobnie jak teraz nie są potwierdzone, to chyba za jakiś czas powinny pojawić się o tym jakieś potwierdzone informacje prawda?
haha co do filmów :D to ostatni pojawiło się info odnośnie niby 2 :D teraz mamy już 3 :D
może to dlatego, że podobno Halle Berry odmówiła zagrania roli Arethy Franklin w jej biografii :D haha to może Whitney wzięli i dlatego teraz są 3 :D w sumie znają się i Whitney hmm przybiera powolutku postać matki chrzestnej :D

Kamx - 26-01-2011, 14:36

to akurat jest ciekawe, ponieważ wg kilku źródeł to album ma wyjść pod koniec tego roku... interesujące...
LINK 1
LINK 2
LINK 3

pracę w studiu ma rozpocząć w czerwcu (akurat lato to bardzo dobry termin na to, więc brzmi prawdopodobnie), dodatkowo ma wystąpić w programie tv, oraz zagrać w 2 filmach (nie wiadomo czy główne role czy drugoplanowe)
Trudno określić czy to prawda, ale jeśli kilka źródeł pisze to samo...? to być może coś w tym jest?

daniel7 - 26-01-2011, 19:05

Cóż... oby tak było!! Whitney miała mnóstwo czasu na odpoczynek... teraz powinna zapier*** xD
Kamx - 12-02-2011, 20:54

Według showbiz411.com Whitney miała próby cały tydzień przed dzisiejszym wystąpieniem w Beverly Hilton. Podobnież stara się zgubić kilogramy, ale zdrowo. Ma dzisiaj oddać hołd wystąpieniem dla Dionne Warwick. Kiedy zobaczyła Sama Moore w lobby hotelu podobnież podbiegła do niego i powiedziała, że ciągle podśpiewuje "Hold On I’m Coming". Clive przyjechał niedługo po niej,nie brakowało uścisków czy podekscytowania.
daniel7 - 12-02-2011, 21:43

Czyli kolejny występ? Super!!! :hyhy:
Rafał - 13-02-2011, 01:20

Tydzien przygotowan do wystepu to sporo.Ciekawe jak wypadnie i co zaspiewa.
Tomek1990 - 14-02-2011, 14:41

Nie zabrakło także u nas plotek o pojawieniu się Whitney i jej córki na pre - Grammy
i jakby inaczej piszą niezbyt przychylnie dla nas i dla Whitney.

Whitney Houston z córką wychodzi z ukrycia
Wielka diva na imprezie pre-Grammy i jej nastoletnia latorośl.

Whitney HoustonWhitney Houston / © PR Photos
Dawno już nie widzieliśmy Whitney Houston.

Razem z jej najnowszą płytą miał być wielki - come back, ale po wydaniu krążka gwiazda tak naprawdę znowu zaszyła się w swojej posiadłości.

Słyszeliśmy za to o ekscesach jej córki.

Whitney pokazała się na imprezie pre-Grammy, okryta od kolan w szczelny cekinowy kokon w postaci czarnej sukienki.

I chociaż się uśmiechała, to widać, że diva wciąż jeszcze nie do końca w formie.

Za to nastoletnia Bobbi Christina wyglądała, jakby była w swoim żywiole.

Szczerze to jak widziałem nagranie, kiedy Whitney stoi przed fotoreporterami to niesamowicie sztuczne było to uśmiechanie się... aż nienaturalne dla samej Whitney.

[ Dodano: 05-03-2011, 09:58 ]
Widać, że nasz polski portal plotkarski uwielbia pisać negatywnie o Whit.
Pojawiły się dwa kolejne artykuły o Whitney i jej córce.

Whitney Houston wciągała kokainę z córką Bobbi Kristiną!
Razem poszły też na odwyk.
Whitney Houston wyznając Oprah Winfrey, że udając się na odwyk narkotykowy zabrała ze sobą córkę, nie powiedziała wszystkiego.

Okazuje się, że piosenkarka nie była jedyną pacjentką w rodzinie, a nastoletnia Bobbi Kristina już ma poważne problemy z narkotykami.

Nic dziwnego - magazyn National Enquirer zdobył rok temu zdjęcia dziewczyny wciągającej kolejne białe kreski. Nie ma co się dziwić, w końcu kokainę bez trudu mogła zabrać mamie lub ojcu, który również gustuje w podobnych używkach.

Mając zaledwie 15 lat usiłowała pchnąć Whitney nożem, później miała miejsce próba samobójcza (Bobbi chciała podciąć sobie żyły), która sprawiła, że wylądowała na pewien czas na oddziale psychiatrycznym.

Teraz matka leczy się razem z nią. Termin "więzy rodzinne" nabierają w ich wypadku innego, przerażającego znaczenia.



Bobbi Kristina (córka Whitney): Wrobili mnie w kokainę!
Uważa, że zdjęcia były ustawiane. A wciągał kto?
Jak Bobbi Kristina, córka Whitney Houston, zareagowała, gdy National Enquirer opublikował jej zdjęcia wciągającej kokainę?

Starą, dobrą wymówką: "Wrobiono mnie!"

Bobbi twierdzi, że zdjęcia z grudnia 2010 roku są zasadzką, jaką zorganizowano, by ją przyłapać.

Pytanie tylko, dlaczego dała się przyłapać? Bo bierze, ale o tym już mówić nie chciała.

18-latka widziała, jak kariery i małżeństwo jej rodziców sypią się z powodu narkotyków - a brali to samo. To nie odstraszyło jej, by też spróbować białego proszku.

- Wrobił mnie mój były chłopak, który sprzedał zdjęcia magazynowi - przekonuje Bobbi. - To nie to, na co wyglądają!

Mamy wierzyć, że to mąka?

[ Dodano: 07-05-2011, 21:43 ]
Dzieci Houston aresztowane! Za udział w strzelaninie!

Problemy Whitney Houston z córką nie skończyły się na umieszczeniu jej w ośrodku odwykowym. Bobbi Brown, która już niebawem ma wystartować z własnym reality-show, została aresztowana za udział w... strzelaninie! Jak informuje magazyn The Enquirer, córka i adoptowany syn piosenkarki, a także ich trzej przyjaciele wdali się w bójkę, w trakcie której doszło do użycia broni.



Bobbi jechała samochodem z grupą znajomych, gdy została dostrzeżona przez jej byłego chłopaka, Maxa Lomasa. Towarzyszył mu adoptowany syn Houston – Nicholas Gordon. Kiedy oba auta zatrzymały się na czerwonym świetle, Lomas wysiadł, podszedł do drugiego pojazdu i uderzył w twarz siedzącego za kierownicą chłopaka.



Bobbi kazała znajomemu jechać przed siebie i zatrzymać się na pobliskiej stacji benzynowej. Max Lomas podążył za nimi i z piskiem opon zajechał drogę swojej byłej dziewczynie. Prowodyr całego zajścia znowu zaatakował towarzyszy córki gwiazdy. Jednego kilkakrotnie uderzył w twarz, a drugiego kopnął w podbrzusze. Znajomi Bobbi nie bronili się, gdyż zostali zastraszeni przez jej adoptowanego brata, który wymachiwał pistoletem. Według zeznań jednego z pobitych, Nicolas Gordon dwa razy oddał strzał w powietrze, zaś Bobbi Brown przez cały czas... śmiała się i zachęcała byłego chłopaka do dalszych rękoczynów.



Zaniepokojony właściciel stacji wezwał policję, która na szczęście przybyła, zanim doszło do tragedii. Funkcjonariusze zarekwirowali Glocka i sporo amunicji, a także kilkanaście pastylek ekstazy. Szybko okazało się też, że 18-letnia Bobbi Brown jest zupełnie pijana.



Trzej znajomi dzieci Houston wnieśli już pozew o uszkodzenie ciała i żądają wysokiego odszkodowania. Adoptowanemu synowi gwiazdy postawiono zarzuty nielegalnego posiadania broni oraz narkotyków, za co grozi mu do roku odsiadki. Natomiast nieletnia Bobbi znów zostanie skierowana na odwyk.



Strach pomyśleć, co będzie wyprawiać, jak dorośnie i zostanie gwiazdą telewizji...

Heh mam prośbę :D już trochę jestem zmęczony i nie chce mi się tego drugi raz czytać więc przeczytajcie i napiszcie mi czy ja dobrze czytałem, że Whitney ma niby jakiegoś adoptowanego syna? a jak tak to czy to prawda czy ja jestem tak do tyłu z informacjami :D ?

No i co tam sądzicie o tej historyjce? Czyżby córka Whitney aż tak była głupia i niszczyła sobie życie w taki sposób?

dorotka__ - 09-05-2011, 11:28

Tak, tak. Dobrze przeczytałeś :P . Dzisiaj w DDTVN też o tym mówili. Może chodzi o syna Bobbiego?
daniel7 - 09-05-2011, 13:00

Ja tego nie komentuje :P skoro piszą o jakimś cudownym jej adoptowanym synu to o czymś to świadczy? Niech sobie piszą ile wlezie... mam tylko nadzieję, że Whitney nie czyta tych newsów o niech, a jak to do niej doszło to po prostu ma to w du**

Nawet jeżeli chodzi o syna Bobbiego to co ma do niego Whitney? Z pewnością go nie adoptowała :P

Tomek1990 - 09-05-2011, 21:32

No tak w DDTVN również była wzmianka odnośnie ostatnich sytuacji z córką Whitney.
Z tego co ta kobieta tam mówi to wynika, że wystarczy czytać pudelka, aby móc się tak wypowiadać i uważać się za kogoś fachowego w tym względzie.
Whitney dźgnięta nożem, ćpająca razem z córką, córka upojona alkoholem, strzelanina no istna rzeź... jestem przerażony, że takie coś podają w tym programie.

Tutaj macie filmik z DDTVN
ok 2.03 zaczyna się mowa o Whitney i córce.
http://dziendobrytvn.plej...osci_detal.html

[ Dodano: 10-05-2011, 00:18 ]
i Kolejna dawka.

Whitney Houston trafiła na odwyk.
47-letnia amerykańska piosenkarka Whitney Houston dobrowolnie zgłosiła się do kliniki odwykowej.

Houston chce w ten sposób zakończyć ciągnące się już od wielu lat uzależnienie od narkotyków i alkoholu.

Tę informację potwierdził rzecznik wokalistki. "Whitney sama zgłosiła się do placówki; przed nią długotrwały proces odzyskiwania pełnego zdrowia" - powiedział współpracownik Houston.
Problemy z narkotykami ma nie tylko Whitney, ale również jej 18-letnia córka, którą paparazzi przyłapali niedawno na zażywaniu kokainy.

Uzależnienie piosenkarki sprawiło, że jej kariera gwałtownie się załamała. Jej wokal stał się karykaturą dawnych możliwości, a trasa koncertowa w 2010 roku okazała się klęską - Houston nie trafiała w dźwięki, przerywała występy, a czasem je odwoływała.


Z jednej strony patrząc to pozytywna wiadomość ponieważ świadczy o fakcie, iż Whitney zależy na zdrowiu i całkowitym oderwaniu się od uzależnień i robi wszystko aby nie powrócić do nałogów. Znów z drugiej strony fatalnie, że ta etykieta narkomanki, zniszczonej gwiazdy o przegranym wokalu już z nią zostaje i to chyba na zawsze...
Czuję się jak za dawnych lat heh kiedy to czytałem tylko kolejne wiadomości o ekscesach Whitney i jej narkotykowych wyskokach...

daniel7 - 10-05-2011, 11:17

Nie podoba mi się to :(

[ Dodano: 10-05-2011, 12:19 ]
Mój osobisty komentarz na stronie na temat tych najnowszych, cennych informacji o prywatnym życiu Whitney:

Od pewnego czasu w internecie pojawiają się kolejne "informacje" na temat prywatnego życia Whitney Houston i jej rodziny. Zaczęło się od zdjęć córki, Bobbi Kristiny na których rzekomo widać, iż zażywa narkotyki. Kolejną cenną informacją jest to, iż Whitney zamknęła córkę na odwyku. Następnie mowa o jakieś strzelaninie w której brały udział jej dzieci, córka i adoptowany syn Houston o którym jej fani na całym świecie nie mieli pojęcia. Zamknięciem fali zarzutów jest informacja mówiąca o tym, że Whitney znów trafiła na odwyk, aby wyleczyć się z alkoholizmu i narkomanii.
Po tej fali ataków doszedłem do wniosku, że napiszę coś na ten temat. Oczywiste było to, iż media kreują gwiazdy i wszystko zależy od tego co napiszą. Ludzie wierzą we wszystko co pojawi się na łamach kolorowej prasy. Nikt nie zastanowi się przez chwilę, czy te informacje są prawdziwe. Rzecznik prasowy Whitney napisał: "Whitney Houston jest na odwyku jednak leczeniu nie poddaje się w placówce, ale w swoim domu. Dobrowolnie wzięła udział w programie, by wspomóc jej długi proces powrotu do zdrowia." Co oznacza, iż jej obecność w klinice ma tylko wspomóc jej rekonwalescencję i nie świadczy o tym, że znów zaczęła używać narkotyków. Drugą sprawą jest fakt, iż Whitney nigdy nie była uzależniona od alkoholu! Kolejnym ciekawy faktem jest jej adoptowany syn. Wszystko wskazuje na to, że jest on tylko synem Bobbi'ego Brown'a, skutkiem jego zdrady. Co Houston ma zatem z nim wspólnego?
Życie osoby medialnej, gwiazdy jaką jest Whitney Houston jest bardzo ciężkie. Kto by chciał, aby pisano o nim na całym świecie informacje, które bardzo często mijają się z prawdą? Whitney nie jest bogiem, jest człowiekiem. Każdy człowiek ma prawdo do popełnienia błędów. Jednak czy to jest powód, aby skreślić Whitney i okazywać jej brak szacunku? Uważam, że fakt, iż podniosła się, wyszła z nałogu świadczy o niej tylko dobrze i to jest wystarczającym powodem, aby jej wybaczyć niedoskonałości i podziwiać, że dała radę, że wyszła na prostą.
Nic nie da się zrobić z ludźmi, którzy wierzą we wszystko co napiszą w internecie, czy w prasie. Tylko czy ktokolwiek ma przynajmniej jeden, najmniejszy powód do tego, aby tak ślepo w to wszystko wierzyć? Wniosek jest tylko jeden. Media potrafią manipulować człowiekiem, a przerażające jest to, że robią to na skalę światową.

http://whitneyhouston.hpu.pl/news.php?readmore=31

Tomek1990 - 10-05-2011, 15:40

faktem jest, że plotka obiegła nasz polski światek plotkarski i zapewne obiega także resztę świata... szkoda tylko, że w większości jest ta informacja odbierana negatywnie jako powrót do narkotyków a nie chęć ich zwalczenia. :(
daniel7 - 10-05-2011, 15:51

No właśnie... mogą mnie bodnąć :hyhy:
Tomek1990 - 10-05-2011, 20:54

owszem :) jednak niesmak pozostaje i pewna przykrość spowodowana bezradnością.
daniel7 - 10-05-2011, 21:26

To zróbmy tak :D nastawmy dupska, ściągniemy gacie i niech Nas pokolei cmokają :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Tomek1990 - 11-05-2011, 22:44

krótki filmik (zawiera stary materiał z promocji płyty - nic szczególnego) i naturalnie tematyka odwyku, narkotyków, ale jednak w znacznie łagodniejszym kontekście. Nieco ugruntowane.

http://showbiznes.wp.tv/i...ex.html#m790092

[ Dodano: 12-05-2011, 18:03 ]
Natomiast tutaj co pewnie i tak większość przeczytała (dlatego też nie zamieszczam tego tekstu bo i po co czytać te same informacje inaczej zredagowane) znajduje się mały fragmencik który mnie rozśmieszył nieco :D a mianowicie to iż córka odziedziczyła po matce urodę :D z całym szacunkiem dla Bobbi ale jedyne co w nich podobnego na 1 rzut oka dostrzegam to ta sama płeć i kolor skóry :D urody na pewno nie ma po matce :P

[ Dodano: 12-05-2011, 18:03 ]
http://muzyka.onet.pl/0,2268893,plotki.html

Kamx - 18-05-2011, 22:56

Wg frost illustrated Whitney sama udała się na ambulatoryjny program odwykowy:
"Whitney dobrowolnie zapisała się do ​​programu aby wspierać jej długotrwały proces rekonwalescencji." Kristen Foster powiedziała CNN.

Tomek1990 - 19-05-2011, 15:48

Kamx to, że dobrowolnie się udała w celu kontynuowania "walki" to już mniej istotna kwestia :P
Liczy się to, że Houston znów trafiła na odwyk co jest w jej przypadku jednoznaczne...
I potem wypisują takie bzdety...

daniel7 - 19-05-2011, 16:22

Dokładnie! A piszą potem, że znowu ćpa =/ a mnie to tak denerwuje =/ a Whitney się stara, robi wszystko, aby jak najszybciej wrócić do zdrowia... paranoja =/ a najgorsze jest to, że ludzie w to wszystko wierzą =/ manipulacja...
Kamx - 21-05-2011, 21:05

Nie jestem pewny, dzisiaj widzę,że na wikipedii ktoś napisał,że ten pobyt w klinice odwykowej to po prostu etap długotrwałego programu,aby podtrzymać dobrą passę. Jeśli chodzi o negatywne opinie czy plotki na ten temat to jednak ich nie śledzę, więc trudno mi powiedzieć :) .
daniel7 - 23-05-2011, 09:18

No ja mam to przyzwyczajenie, że zawsze czytam im komentarze co do Whitney. I te polskie i zagraniczne. Jednak można zauważyć, że tak naprawdę polacy mają największą manię oczerniania i krytykowania wszystkiego co się rusza :P
Tomek1990 - 23-05-2011, 16:10

Po prostu Polacy są bardzo uprzedzeni do Whitney na co zapewne miał ogromny wpływ koncert w Sopocie :) czy słusznie można na ten temat dyskutować, ale i tak każda ze stron będzie miała swoje racje. :)
W gazetach też pojawiają się plotki o odwyku, naturalnie interpretowane negatywnie jako kolejny upadek Whitney. Paranoja.

[ Dodano: 14-09-2011, 16:40 ]
Tutaj z onetu nie wiem czy plotka czy też fakt ale ten dział jest jednak najodpowiedniejszy.

Whitney Houston w filmie

Whitney Houston prowadzi negocjacje w sprawie udziału w nowej wersji filmu "Blask" ("Sparkle").
Wokalistka ma dołączyć do Jordin Sparks i Mike'a Eppsa. Za kamerą stanie Salim Akil. Scenariusz przygotuje jego żona, Mara Brock Akil.

Obraz z 1976 roku nakręcił Sam O'Steen, a jednym ze scenarzystów był Joel Schumacher. To historia trzech sióstr z nowojorskiego Harlemu, które zdobyły sławę, zakładając zespół. Sielanka skończyła się w chwili, gdy jedna z nich zaczęła mieć problemy z narkotykami. Inspiracji do dzieła dostarczyła historia formacji The Supremes.

Sparks wcieli się w główną rolę Sparkle Williams, Epps sportretuje komika, który żeni się z jedną z jej sióstr. Houston zagra matkę postaci Sparks.

Whitney Houston na ekranie ostatnio można było podziwiać w telewizyjnej produkcji "Cinderella" z 1997 roku. Jej dyskografię zamyka longplay "I Look to You" z sierpnia 2009 roku.

[ Dodano: 14-09-2011, 16:43 ]
To informacja z wp.pl nie jak pisałem wcześniej :) sory za pomyłkę.

Kamx - 15-11-2011, 20:58

[URL=http://www.accesshollywood.com/access-exclusive-whitney-houston-wants-to-star-in-waiting-to-exhale-2_article_56699?__source=rss|ah_Latest]TUTAJ[/URL] można znaleźć artykuł dotyczący Whitney i trwających rozmowach o sequelu do Czekając na miłość [waiting to exhale 2].
amos25 - 26-01-2012, 09:48

http://www.onet.tv/flash-...62,6,klip.html#

http://muzyka.interia.pl/...ctwa,1750307,50

coś nie chce mi się wierzyć , że jest spłukana ... przecież z samych tantiemów może sobie z pewnością żyć spokojnie do końca życia :) wkurzają mnie te artykuły , a jest ich coraz więcej ... :zdegustowany:

a tak w ogóle to pozdrawiam Wszystkich noworocznie :)

daniel7 - 26-01-2012, 12:53

To jest oczywiście nie prawdą :) rzecznik prasowy Whitney wszystkiemu zaprzeczył.
Tomek1990 - 26-01-2012, 15:13

Daniel rzecznik prasowy zawsze zaprzecza temu co może oczernić gwiazdę to tak na początek, a dodając od siebie to także uważam, że Whitney jest zabezpieczona finansowo na całe swoje życie i dla wnuków starczy hehe.
Plotki tworzą się niesamowicie. Portal, który wypuścił pogłoskę bazował na fakcie, że Whitney gdzieś tam pożyczyła 100 dolarów. Niemożliwe? Myślę, że jest to możliwe, bo przykładowo mogła nie mieć przy sobie wystarczająco gotówki, kart bankomatowych czy płatniczych, a jaki człowiek chodzi z tysiącami dol przy dupie? Chyba tylko Robocop bo jemu nie zależy czy mu utną rękę przy wyciąganiu portfela... eh
Czytając te plotki, zauważyłem, że w jednych napisano, iż pożyczyła raz 100 dol a w materiale chyba na onecie koleś powiada, że już kilkakrotnie pożyczyła taką sumę i tak tworzą się plotki.
Ciekawsze jest to, że majątek Whitney szacowany jest na 100 mln dolców. Whitney chyba nigdy nie wyjawiła swojego majątku i chwała jej za to.
Pogłoski o jej majątku w owej plotce wzięły się od kontraktu, który Whitney podpisała w którymś tam roku chyba 2001, a opiewającym na sumę ponad 100 mln. Nie wiadomo jednak czy kontrakt doszedł w ostateczności do realizacji heh. Zakładając, że doszedł jak to przyjmuje owa plotka, to myślę, że poza tym kontraktem w latach wcześniejszych Whit podpisała wiele kontraktów płytowych, reklamowych, filmowych i związanych z koncertami do tego jak sami mówicie wpływy z tantiemów sporo przynoszą, chociaż to także zależy od umów zawartych z wytwórnią. Myślę jednak, że w życiu Whitney posiadała odpowiednich ku temu ludzi aby zajmowali się jej finansami czy prawnymi kategoriami.
Tak nadmieniając jeszcze to mówią, że owe 100 mln wydała na narkotyki, a to już totalny absurd. Nie ma co, za najlepszy towar przy wysokich jego cenach, gdyby wyjarała czy przećpała te 100 mln, to dziś moglibyśmy składać kwiaty na jej grobie heh.
Plotki są wkurzające...

daniel7 - 28-01-2012, 09:18

Tak? Ciekawe :) pamiętam kiedy Whitney w samolocie zrobiła awanturę i nie chciała zapiąć pasów. Rzecznik jej okazał się felerny, bo nie zaprzeczył? Wytłumaczył zachowanie Whitney, że spieszyła się na plan i była zestresowana. Ta sytuacja pokazała ją w złym świetle tak? A jakoś jej rzecznik niczemu ie zaprzeczył. Twoja teoria z zaprzeczaniem wszystkiemu co złe jest niestety błędna, bądź Whitney powinna wymienić rzecznika prasowego gdyż ten nie wywiązuje się z obowiązków tak jak powinien :)
Tomek1990 - 28-01-2012, 10:35

Masz bardzo wiele informacji. Mam nadzieję, że bierzesz je ze źródeł wiarygodnych, a nie kopiujesz wypowiedzi fanów z anglojęzycznych stron, którzy piszą co ktoś tam od Whitney niby powiedział.
Do rzecznika prasowego poniekąd należy obieranie słów w taką logikę aby krótko i na temat udzielić pewnych informacji, często jak to bywa wybielających daną osobę. Moja teoria nie jest błędna. Jeśli już niestety rzeczywistość stała się niezaprzeczalna, to owy rzecznik znów musi w jakiś krótki sposób powiedzieć coś na ten temat, często tłumacząc dany stan złym samopoczuciem, zmęczeniem, stresem, problemami danego człowieka.
Rzecznik gwiazd to nie instytucja państwowa, kontrolowana nie jest, może mówić to co uzgodni z gwiazdą i uznają za słuszne, a w związku z tym to też nie w pełni wiarygodne źródło, chociaż pewniejsze aniżeli plotkarskie portale.

Kamx - 05-02-2012, 20:21

1) wg plotkarskiej strony theurbandaily Whitney zaprzeczyła plotkom,że jest spłukana,
2) z kolei my columbus power pokazuje video z tmz.com na którym widać Whitney spotykającą się z Ray-Jayem, wychodzą z restauracji
LINK TMZ
wygląda dobrze :)

Tomek1990 - 28-04-2012, 21:32

Wprawdzie to informacja z pudelka, a wiadomo jakie to źródło informacji... ale jeśli to prawda to chyba nasze prośby co do autora zostały wysłuchane.

Poniżej tekst i link.

Matka Whitney napisze jej biografię

Śmierć Whitney Houston była zaskoczeniem zarówno dla jej bliskich, jak i dla fanów na całym świecie, którzy liczyli na jej powrót do show biznesu. Piosenkarka, od lat zmagająca się z zależeniem od narkotyków i alkoholu, miała już wychodzić na prostą i szykować się do nagrania nowego albumu. "Cienie i blaski" życia Whitney chce opisać teraz jej matka, Cissy.

Seniorka rodu jest już po pierwszych rozmowach z wydawcami. Zapewnia, że wielokrotnie rozmawiała z córką o życiu, muzyce i nałogach. Nadrzędnym celem Houston jest jednak zdementowanie plotek o Whitney.

Powiedziała nam, że jest tak wiele kłamstw, które powiedziano o jej córce, że jej obowiązkiem jest wyznanie prawdy - mówi osoba pracująca w wydawnictwie.

Przypomnijmy, że nie ona jedna planuje wydanie książki o życiu Whitney. Pierwszy w kolejce jest jej były mąż, Bobby Brown...

daniel7 - 29-04-2012, 12:32

Podobno też w te wakacje zostanie wydana płyta Whitney z nieznanymi piosenkami, które nagrała. Na amerykańskim forum ktoś usłyszał w radiu coś na ten temat. Jest to dość prawdopodobne, bo na pewno są niewydane piosenki Whitney i z pewnością wytwórnia będzie chciała zarobić i wydać o Whitney jak najwięcej.
buziaczek - 29-04-2012, 15:33

daniel7 napisał/a:
Podobno też w te wakacje zostanie wydana płyta Whitney z nieznanymi piosenkami, które nagrała. Na amerykańskim forum ktoś usłyszał w radiu coś na ten temat. Jest to dość prawdopodobne, bo na pewno są niewydane piosenki Whitney i z pewnością wytwórnia będzie chciała zarobić i wydać o Whitney jak najwięcej.

Historia lubi się powtarzać. To samo działo się po śmierci M. Jacksona...Śmierć niestety napędza rynek...

trampeczki - 29-04-2012, 16:04

buziaczek napisał/a:
daniel7 napisał/a:
Podobno też w te wakacje zostanie wydana płyta Whitney z nieznanymi piosenkami, które nagrała. Na amerykańskim forum ktoś usłyszał w radiu coś na ten temat. Jest to dość prawdopodobne, bo na pewno są niewydane piosenki Whitney i z pewnością wytwórnia będzie chciała zarobić i wydać o Whitney jak najwięcej.

Historia lubi się powtarzać. To samo działo się po śmierci M. Jacksona...Śmierć niestety napędza rynek...

Tak, bo wtedy dużo osób kupuje 'dla szpanu'. Ale dla nas- fanów to w końcu dobra wiadomość - kolejna, świetna płyta. :)

Tomek1990 - 30-04-2012, 23:50

Tutaj kolejne plotki.

Rodzina Whitney boi się złodziei!

Grób Whitney Houston jest pilnowany przez 24 godziny na dobę przez czterech ochroniarzy i nieustannie monitorowany przez nowoczesny system kamer. Rodzina piosenkarki boi się, że na cmentarz mogliby dostać się zbyt oddani fani, którzy już w trakcie pogrzebu próbowali zdobyć fragment trumny. Obawy matki piosenkarki dotyczą nie tylko osób pragnący zdobyć pamiątkę swojej idolki, ale także zawodowych złodziei, którzy specjalizują się w okradaniu ciał gwiazd.

Houston została bowiem pochowana w sukni z limitowanej kolekcji Diora, a także z broszką oraz kolczykami wartymi 500 tysięcy dolarów. Rodzina postanowiła kupić specjalną, zbrojoną trumnę, która ma niczym sejf zapewnić bezpieczeństwo diamentowej biżuterii.

Wszyscy zdają sobie sprawę, że nie będzie ich stać na opłacanie ochrony w nieskończoność. Diamenty są warte nawet więcej niż ich jubilerska wycena. Jeśli ktoś je ukradnie, nabiorą wartości bo pochowano w nich Whitney – wyjaśnia prawnik reprezentujący bliskich gwiazdy w rozmowie z Daily Mail.

W Hollywood w ciągu roku policja otrzymuje ponad sto wezwań do okradzionych lub zbezczeszczonych grobów znanych osobistości. Złodzieje specjalizujący się w okradaniu zmarłych sław najczęściej działają na zlecenie kolekcjonerów lub zwariowanych oraz bardzo bogatych fanów.

Jak uważacie, warto chować zmarłych w tak drogiej biżuterii i martwić się potem o bezpieczeństwo zwłok? A może lepiej byłoby przynajmniej nie wyliczać w mediach, ile warte są te kolczyki i suknia? Teraz wszyscy złodzieje już się o tym dowiedzieli.

daniel7 - 01-05-2012, 11:41

Myślę, że nie byłoby tego zamieszania, gdyby ktoś z jej bliskich nie wrzucił do internetu zdjęcia Whitney leżącej w trumnie... ale wrzucili i musimy się modlić, aby nikt nie wykopał trumny i nie okradł zwłok Whitney... ech... masakra...

Z drugiej strony po co chowali ją w tak cennej biżuterii? Sukienka była jej ulubioną, to zrozumiałe... ale te kolczyki i brożka? To chyba nie było konieczne. Z drugiej strony nikt nie mógł przewidzieć, że cały świat dowie się w czym Whitney została pochowana.

trampeczki - 01-05-2012, 12:19

daniel7 napisał/a:
Myślę, że nie byłoby tego zamieszania, gdyby ktoś z jej bliskich nie wrzucił do internetu zdjęcia Whitney leżącej w trumnie... ale wrzucili i musimy się modlić, aby nikt nie wykopał trumny i nie okradł zwłok Whitney... ech... masakra...

Z drugiej strony po co chowali ją w tak cennej biżuterii? Sukienka była jej ulubioną, to zrozumiałe... ale te kolczyki i brożka? To chyba nie było konieczne. Z drugiej strony nikt nie mógł przewidzieć, że cały świat dowie się w czym Whitney została pochowana.

Tak- sukienka zrozumiałe - nie pochowają ją nagiej lub w bieliźnie, ale nie do końca rozumiem cel chowania Whitt z taką drogą biżuterią..
Z drugiej strony tak- mogli ją tak pochować, jak królową muzyki..
Co do zdjęcia to niekoniecznie ono jest wg mnie głównym winowajcą, ok teraz widzą co tam jest, ale wiedzieć i tak by było wiadome.. Mówili przecież na każdej stacji, można było przeczytać niemalże na każdym portalu internetowym - złota trumna, biżuteria, etc.. Przecież wiadomo, że jak biżuteria to nie za 2,50!
Mogli od razu tak zabezpieczyć tą trumnę, że byłaby ona nie do otwarcia. Co do ochrony - fakt, długo na niej nie zajadą.. Kamery? Nic nie dadzą.. Wg mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby szczelnie (!) zamknięta trumna! Wtedy mogliby włożyć tam nawet całą jej biżuterię.. Niech spoczywa w pokoju.. żeby nikt Jej tam nie 'rozbierał' ..

ps. przecież od razu było wiadome, że trzeba ją jakoś zabezpieczyć przed złodziejami .

malakazar - 01-05-2012, 13:32

Nie ma chyba większego absurdu, bez urazy dla rodziny Whitney, niż chowanie zmarłej osoby w przeraźliwie drogiej biżuterii... Jaki jest tego sens? Przecież tam gdzie trafiła, jej ziemskie bogactwo nie ma ż a d n e g o znaczenia.. Nie rozumiem czegoś takiego. Chowanie 200 tysięcy w ziemi jest absurdalne. Nie lepiej byłoby to spieniężyć i przeznaczyć np. na cele charytatywne, żeby dobro, jakie Whitney siała za życia trwało nawet, gdy już odeszła? Niedorzeczne. Pochowali ją nie wiadomo po co z bogactwem i mają problem, bo jacyś psychole, tudzież żądne zysku hieny chcą okraść grób. Nic dziwnego, że problem taki zaistniał skoro zdecydowali się ją pochować nie wiadomo po co z kosztownościami, niech teraz się martwią. Przykro mi to pisać, ale wydaje mi się, że niestety taka właśnie jest prawda.
buziaczek - 01-05-2012, 15:53

daniel7 napisał/a:
Myślę, że nie byłoby tego zamieszania, gdyby ktoś z jej bliskich nie wrzucił do internetu zdjęcia Whitney leżącej w trumnie...

Myślę, że to nie zdjęcie jest powodem...
daniel7 napisał/a:

nikt nie mógł przewidzieć, że cały świat dowie się w czym Whitney została pochowana.

A właśnie to jest powodem teraźniejszej obawy. Paradoksalne jest to, że gdyby nie informacje rodziny, bo to ona poinformowała media, w jakich kosztownościach Whitney pochowano, opinia publiczna nic by nie wiedziała. I tym samym, nie byłoby teraz obawy o to, że ktoś wykradnie ciało piosenkarki, by owe kosztowności zabrać. Po co obawy ujawniają mediom? Przecież wiadomo, że z prędkością światła dotrą do ludzi...Trzeba było mieć zamkniętą buzię na kłódkę...bo po ujawnieniu zdjęcia z trumny, nie było jeszcze tych obaw. Niestety, ale rodzina Whitney popełnia te same błędy co rodzina Michaela J. a potem biadoli.

trampeczki - 01-05-2012, 16:06

buziaczek napisał/a:
Niestety, ale rodzina Whitney popełnia te same błędy co rodzina Michaela J. a potem biadoli.

Ludzie często nie uczą się na własnych (!) błędach, a na cudzych to już w ogóle..

Macie rację, gdyby rodzina trzymała język za zębami, teraz nie martwiliby się, że ciało ukradną..

buziaczek - 01-05-2012, 16:42

Bobby Brown, zapytany, czy to on był pierwszą osobą, która poczęstowała Whitney narkotykami i ponosi winę za to, że została narkomanką, odpowiedział:

To nieprawda. Nie brałem narkotyków, zanim poznałem Whitney. Paliłem marihuanę, piłem piwo, ale nie jestem odpowiedzialny za jej narkomanię. Tego nie da się wytłumaczyć. Jak można powiedzieć, że to ja jestem za to odpowiedzialny? Ona nie umarła przeze mnie!

Czy on w ogóle rejestruje to co mówi? Nie brał narkotyków, ale palił marihuanę i to wszystko w jednej wypowiedzi :zdziwko:

I skoro tacy byli szczęśliwi, to skąd rozwód?
Ehhh, Brown zaczyna dorabiać na byciu eks.

http://www.pudelek.pl/art...la_przeze_mnie/

trampeczki - 01-05-2012, 16:59

'- Czuję się koszmarnie, ale wiem swoje – odpowiedział Brown. Gdyby ludzie nas znali, spędzili z nami czas, wiedzieliby, co do siebie czujemy. Wiedzieliby, jak szczęśliwi byliśmy ze sobą.'
Taa.. szczęśliwi, więc po co rozwód, no po co? Chyba szczęśliwie naćpani, a zwłaszcza on! Being Bobby Brown emanował właśnie tym szczęściem .. ! :znudzony: On jest po prostu bezczelny. Robi z siebie teraz takie niewiniątko.. Tak jak mówił po jej śmierci 'Kocham Cię, Whitney' - a 2 dni później znów imprezował.. Człowiek wart mniej niż zero!
buziaczek napisał/a:

Czy on w ogóle rejestruje to co mówi? Nie brał narkotyków, ale palił marihuanę i to wszystko w jednej wypowiedzi :zdziwko:

Nie no może dla niego marihuana to odmiana czekolady... :rotfl: :hyhy:

http://www.pudelek.pl/art...la_przeze_mnie/

dorotka__ - 01-05-2012, 20:01

marihuana nie jest twardym narkotykiem.
w niektórych państwach jest legalna, więc część ludzi nie uważa jej za narkotyk.

Tomek1990 - 01-05-2012, 20:40

co do samego pochówku to myślę, że ubranie w jakim pochowano Whitney jest właściwe bo na pierwszy rzut oka skromne nawet jeśli pochodzi z jakiejś tam limitowanej serii znanego domu mody. Co do samej biżuterii, to nie jest powiedziane, że to ktoś z otoczenia Whitney powiedział ile są warte błyskotki. Nie sądzę aby matka, córka czy nawet jej kuzynka latały po redakcjach czy telefonowały do nich mówiąc ileż to na jej ciele będzie wisiało pieniędzy w postaci biżuterii. No dajcie spokój, to tacy sami ludzie jak my i przeżywają śmierć swojej matki, córki kuzynki itd. Możliwe, że to dany brukowiec sobie taką kwotę określił. Nie zapominajcie jaki szmatławiec zamieścił te fotki i że w ogóle się ośmielił zrobić coś podobnego, a tak bardzo poniżej wszelkiej krytyki, godności i poniżej wszelkiego szacunku i wszelkich norm społecznych. Sami się zastanówcie, czy chcielibyście aby w naszym polskim "Fakcie" widniało na pierwszej stronie ciało Waszej matki czy ojca i aby ludzie oceniali jak to ładnie wyglądają w tej trumnie lub też jak koszmarnie? Zwyczajne dno...
Pytanie czy warto było pochować Whitney w takich kosztownościach? Jedni właśnie pomyślą, że lepiej byłoby to spieniężyć i oddać na cele charytatywne, bo po co do ziemi chować pół miliona dolarów jak można za to dać jedzenie wielu głodującym lub przeznaczyć to na równie inny szczytny cel. Owszem zgodzę się jest to świetne rozwiązanie, ale uważam też, że jeśli ktoś pracuje dla siebie przez całe swe życie, to ma prawo zrobić ze swoim majątkiem to co się mu podoba i bez względu na to co powiedzą inni. Każdy z nas niech patrzy na swoje życie a nie ocenia innych jak władają swoimi dobrami materialnymi. Od bogatych wymaga się aby przeznaczali miliony na cele społeczne. Gdy to czynią i mówią otwarcie to źle bo się przechwalają, a kiedy znów robią to cicho za plecami bez kamer i dostępnych informacji to jeszcze gorzej bo ludzie uznają, że nic w tym kierunku nie robią są zachłanni, egoistyczni i chciwi. Natomiast warto się zastanowić ile my sami dajemy na cele społeczne oczywiście proporcjonalnie do naszych dochodów. Czy w ogóle ktoś coś daje? Dobre pytanie... Może sama Whitney gdzieś zawarła informację w czym chciałaby zostać pochowana, a rodzina jedynie wypełniła jej wolę. Jest to wysoce prawdopodobne i możliwe.
Co do hien cmentarnych to nie wiem jak można dopuszczać się grabieży grobów. Swoją drogą nie jest to czynność którą można załatwić w ciągu godziny. Trumna Whitney nie wyglądała na tanią i jak wynika z informacji jest zabezpieczona. Chyba najlepiej jest człowieka pochować w trumnie a sam grób zabetonować. Może wtedy nie dochodziłoby do czegoś podobnego...

buziaczek - 02-05-2012, 20:35

Tomek1990 napisał/a:
co do samego pochówku to myślę, że ubranie w jakim pochowano Whitney jest właściwe bo na pierwszy rzut oka skromne nawet jeśli pochodzi z jakiejś tam limitowanej serii znanego domu mody. Co do samej biżuterii, to nie jest powiedziane, że to ktoś z otoczenia Whitney powiedział ile są warte błyskotki. Nie sądzę aby matka, córka czy nawet jej kuzynka latały po redakcjach czy telefonowały do nich mówiąc ileż to na jej ciele będzie wisiało pieniędzy w postaci biżuterii.

No właśnie wychodzi na to, że to właśnie matka Whitney poszła do mediów z obawą o to, w ilu kosztownościach pochowano jej córkę...w tym cały problem.

Tomek1990 - 02-05-2012, 21:15

Ale fakt czy też plotka o wartości biżuterii, w której pochowano Whitney, wyszła do wiadomości publicznej o ile się nie mylę parę dni po pogrzebie. Uważasz, że matka Whitney widziała w tym powód do dumy i rozgłosu? Myślę, że jej zachowanie na pogrzebie było szczere, a co wyrażało? Ogólnie cierpienie, smutek i żal. Z całym szacunkiem, ale uważam, że gdyby matka Whitney chciała rzeczywiście opowiedzieć o tym jak droga była to biżuteria, to udałaby się z tym do nieco bardziej szanowanego pisma aniżeli to, w którym została taka informacja zawarta :)

[ Dodano: 02-05-2012, 21:18 ]
Weźmy też pod uwagę to, że informacja o obawach rodziny odnośnie możliwych kradzieży, ochrony grobu przez ochroniarzy i kamery też może być tylko wyssaną z palca plotką dla podsycenia sytuacji czy też nawet jeśli prawdziwa to mocno ubarwiona :) Nie wierzmy we wszystko co nam podają :P

buziaczek - 02-05-2012, 22:10

Tomek1990 napisał/a:
Uważasz, że matka Whitney widziała w tym powód do dumy i rozgłosu? Myślę, że jej zachowanie na pogrzebie było szczere, a co wyrażało?

Nigdzie nie napisałam, że powierzenie tej wiadomości mediom, było dumą dla matki WH. Nigdy nie napisałam, że jej zachowanie na pogrzebie nie było szczere. Jedynie co, to moŻna sie zastanowić czy "kłapanie" mediom wszystkiego, aby na pewno jest ok i pomaga w kultywowaniu pamięci o córce?! Czy aby na pewno jest dobrym sposobem na dowiedzenie się prawdy o tym, jak zmarła Whitney...bo matka, wszem i wobec o tym mówi, że chce sie dowiedzieć prawdy.
Tomek1990 napisał/a:
Weźmy też pod uwagę to, że informacja o obawach rodziny odnośnie możliwych kradzieży, ochrony grobu przez ochroniarzy i kamery też może być tylko wyssaną z palca plotką dla podsycenia sytuacji czy też nawet jeśli prawdziwa to mocno ubarwiona :) Nie wierzmy we wszystko co nam podają :P

Wierz mi...dzielę przez palce, to co czytam. Właśnie ze względu na szacunek do Whitney i tego, że wiem jak media potrafią manipulować życiem ludzi znanych. Będąc fanką i MJ i Whitney...nauczyłam się, doskonale wiem, że media potrafią narobić niepotrzebnego szumu i musimy umieć, przesiewać fakty z tony zdźbeł plot i pomówień.

Tomek1990 - 02-05-2012, 23:42

Chyba warto się jeszcze zastanowić czy to co podają nam media czyli co niby robi lub co czyni, co mówi matka Whitney, Bobbi itd to prawda czy też wymysły pseudo dziennikarzy :)
dlatego z dystansem należy podchodzić do wszystkiego i nie uważać i zakładać z góry, że tak jest prawda. Natomiast nawet jeśli chce się dowiedzieć jak zmarła córka, to chyba jest to dosyć normalne :)

daniel7 - 03-05-2012, 12:22

Hehe jeżeli ktoś tutaj twierdzi, że to właśnie mama Whitney poszła do mediów z informacją z jakimi kosztownościami Whitney została pochowana to brak słów... ale dla mnie to non sens i kolejna manipulacja przez media.
buziaczek - 03-05-2012, 14:30

daniel7 napisał/a:
Hehe jeżeli ktoś tutaj twierdzi, że to właśnie mama Whitney poszła do mediów z informacją z jakimi kosztownościami Whitney została pochowana to brak słów... ale dla mnie to non sens i kolejna manipulacja przez media.

Dlatego owa informacja jest w temacie "plotki i ploteczki"! A nie np. w "faktach z życia...". Widzisz różnicę ;) ?

trampeczki - 03-05-2012, 16:41

Ciało Whitney Houston zostanie zabezpieczone przed maruderami

Ciało piosenkarki Whitney Houston, która zmarła 11 lutego, zostanie umieszczone w betonowym sarkofagu w celu zapewnienia ochrony przed maruderami – pisze gazeta Daily Mail.

Dla maruderów śmierć gwiazdy lub milionera daje możliwość wzbogacenia się. Na przykład, Houston została pochowana w ozdobach z brylantami na sumę trzy czwarte miliona dolarów.

Obecnie jej grób na cmentarzu Fairview w Westfield (New Jersey) znajduje się pod całodobową ochroną. Są jednak informacje, że matka piosenkarki nie będzie w stanie stale płacić za ochronę grobu. W związku z tym krewni postanowili umieścić trumnę w betonowym sarkofagu.

http://polish.ruvr.ru/2012_05_02/73496407/

O! Przedtem tyło 0,5 mln dolarów, teraz jest już 0,75 mln dolarów.. wow... czyżby tam ciągle dokładał czegoś? Albo drożeje, dlatego, że Whitney jest w to 'ubrana'? :rotfl:

daniel7 - 04-05-2012, 11:07

Widocznie nie okradają jej grobu tylko dokładają tam różne cenne rzeczy :P
Tomek1990 - 04-05-2012, 12:07

Wiadomo, że obecna cena będzie przewyższała pierwotną :) składa się na to fakt, że to biżuteria, którą zakupiła Whitney Houston lub została dla niej zakupiona, a co ważniejsze, że ostatnia, którą ma na sobie Whitney jak i sama otoczka. To wszystko drastycznie może podnieść wartość takiej biżuterii. Dziwnie się o tym wszystkim pisze. Piszemy o biżuterii jakby była ważniejsza od samej właścicielki heh. :P
Komixiara - 04-05-2012, 13:08

Jest taki cmentarz w moich Siemianowicach, gdzie znajduje się bardzo charakterystyczny grobowiec rodziny cygańskiej. Nie jest to duża budowla, ale przyciąga uwagę. Ogólnie grobowce to nic nadzwyczajnego chyba wszędzie prawda. Zastanawiałam się, dlaczego rodzina Houston nie zastosowała takiego rozwiązania. Byłoby to bardziej praktyczne i bezpieczne, tym bardziej, że w owym miejscu spoczywa też tata Whit. A koszty nie są przecież horrendalne! Trapi mnie też od samego początku miejsce spoczynku Whitney :( Może to tylko takie wrażenie, ale to miejsce jest bardzo nieciekawe, takie... obskurne.

Biżuteria może i kosztowna, ale godna samej królowej!! Rozsądek podpowiada, że lepiej sprzedać ów kosztowności i dochód wykorzystać na szczytne cele. Ale pogrzeb to rytuał, który ma swoje prawa. Przecież nie będziemy teraz dyskutować o majątkach, które "grzebano" razem z Faraonami w Piramidach a które zapewniły by byt iluś tam wioskom itp w Egipcie :)

Tomek1990 - 12-05-2012, 10:07

Kolejna dawka plotek z naszego słynnego polskiego portalu plotkarskiego zapewne zerżnięte z zagranicznych...

Rodzina Whitney wystąpi w REALITY SHOW!

Rodzina Whitney Houston robi, co może, aby zarobić na śmierci gwiazdy. Z czasem zainteresowanie piosenkarką będzie zdecydowanie maleć, a Bobbi Kristinie zależy, aby wykorzystać oddanych fanów zmarłej mamy. Oprócz serialu z udziałem córki wielkiej piosenkarki w telewizji wyemitowane zostanie także reality show.

W show będzie można zobaczyć codziennie życie Bobbi, matki Whitney, a także najbliższych kuzynów, kuzynek, ciotek oraz wujków. Program zatytułowany The Houston Family Chronicles będzie skupiał się na historii córki gwiazdy, która będzie próbowała przebić się do show biznesu i zrobić karierę aktorki.

Szkoda, że Bobbi zaczyna karierę od sprzedaży pamięci o swojej mamie, a nie stara się pokazać, co sama potrafi. Zakładamy, że niewiele, skoro decyduje się na desperacki krok, czyli reality show…

http://www.pudelek.pl/art...w_reality_show/

Nie wiem co o tym myśleć, ale mam wielkie nadzieje, że ta plotka to dosłownie plotka, a nie fakt. Chyba nie wyciągnął nikt wniosków z BBB. Moim skromnym zdaniem takim czymś niszczą całą legendę Whitney Houston, to na co tyle lat pracowała, bo i co chcą tym reality show osiągnąć? Rzeczywiście szkoda, że Bobbi zaczyna od złej strony...

daniel7 - 12-05-2012, 13:38

Jakoś wolałbym, żeby to były plotki... myślę, że matka Whitney nie jest taka, aby zarobić na śmierci córki...
buziaczek - 12-05-2012, 15:38

Tomek1990 napisał/a:
Nie wiem co o tym myśleć, ale mam wielkie nadzieje, że ta plotka to dosłownie plotka, a nie fakt. Chyba nie wyciągnął nikt wniosków z BBB. Moim skromnym zdaniem takim czymś niszczą całą legendę Whitney Houston, to na co tyle lat pracowała, bo i co chcą tym reality show osiągnąć? Rzeczywiście szkoda, że Bobbi zaczyna od złej strony...

Też łudzę się, że to jedynie plotkarskie domysły. Bo jeśli nie, to faktycznie wielu zarzuci potem Bobbi, że chce zaistnieć w show biznesie, bazując na sławie matki, zamiast na swoim talencie. A już na pewno, ludzie zarzucą rodzinie, że zwyczajnie chce się wzbogacić na śmierci Whit.

Tomek1990 - 12-05-2012, 16:41

Ja znów myślę, że to cale reality show ma pokazać jaka Bobbi jest na serio, że to nie jest zła dziewczyna zadumana w sobie, która sięga po noże mając myśli samobójcze i nie są jej obce używki. No ale opinia publiczna i tak będzie myślałą swoje, a właściwie już myśli, bo wystarczy poczytać komentarze, które co chwilę wskazują na to, iż chcą zarobić kasę puki sprawa jest jeszcze w miarę "świeża". Cóż widać porównanie idealnie, jak zaczynała Whitney, którą własna matka sterowała i wielu rzeczy zabraniała dokonywać zbyt wcześnie i wzbraniała oraz wystrzegała przed złymi stronami sławy, natomiast Bobbi nie ma już kto posterować i ukierunkować ją na to co dobre co złe, jak zaczynać, w co się angażować a co sobie odpuścić. Jeszcze jedno, Bobbi moim zdaniem wiele odziedziczyła po swoim ojcu, a myślę, że zwłaszcza charakterek i upartość więc nie jest zbyt grzeczną dziewczynką, która chętnie słucha rad starszych :P

[ Dodano: 23-05-2012, 07:22 ]
http://muzyka.wp.pl/gid,6...ch,galeria.html

Misiek - 16-07-2012, 22:35

http://muzyka.onet.pl/new...,wiadomosc.html

"I will always love you" Whitney Houston na 9 miejscu wśród ulubionych utworów Brytyjczyków :)

trampeczki - 17-07-2012, 10:02

Misiek napisał/a:
http://muzyka.onet.pl/newsy/pop/bohemian-rhapsody-ulubionym-utworem-brytyjczykow,1,5189980,wiadomosc.html

"I will always love you" Whitney Houston na 9 miejscu wśród ulubionych utworów Brytyjczyków :)

Pierwsze moje skojarzenie , dlaczego dopiero 9? A teraz jak tak sobie myślę, to jest to duże osiągnięcie. (;

[ Dodano: 25-07-2012, 18:00 ]
http://www.rp.pl/artykul/...marzen.html?p=1 , może czytaliście już, ale wstawiam.. Tytuł bardzo mi się spodobał.. ; ) Nareszcie jakiś dłuższy artykuł o Whitney, a nie 6 linijek. Taki trochę optymistyczny, trochę nie, ale co najważniejsze : nie oczerniający Jej.. Zresztą.. sami przeczytajcie jak jeszcze tego nie zrobiliście. ;)

Tomek1990 - 13-08-2012, 23:08

http://muzyka.wp.pl/title...,wiadomosc.html

jeśli ktoś wie coś więcej na ten temat to można założyć osobny temat.

daniel7 - 14-08-2012, 17:14

Póki co nie ma sensu, bo nie wiadomo praktycznie nic na ten temat. Tylko tyle, że nie będzie remixów tylko same wersje oryginalne.
Tomek1990 - 14-08-2012, 19:56

Daniel dlatego też napisałem, że jeśli ktoś coś więcej wie o tym, to może taki temat założyć, bo na chwilę obecną to tylko plotka jakich wiele

[ Dodano: 30-09-2012, 23:04 ]
Córka Whitney Houston miała wypadek

Do wypadku doszło w w Alpharetta, w stanie Georgia. Samochód należący do Bobbi Kristiny został poważnie zniszczony.
Pojazd prowadził jej chłopak i przybrany brat, Nick Gordon. Do końca nie wiadomo, co dokładnie się wydarzyło. Według różnych doniesień para kłóciła się.

Kiedy policja znalazła samochód miał on wgnieciony zderzak oraz zniszczone przednie koło. Otworzyły się również poduszki powietrzne. Okoliczności całego zajścia nie są znane. Policja wciąż bada sprawę.

http://muzyka.wp.pl/gosip...dek,plotka.html

buziaczek - 30-11-2012, 18:55

Tomek1990 napisał/a:

Córka Whitney Houston miała wypadek

Bobbi znowu miała wypadek samochodowy.
http://www.tmz.com/2012/1...accident-photo/
Samochód spadł ze zbocza...Na szczęście córce Nippy nic poważnego się nie stało. Prawdopodobnie to wynik nie przestrzegania przepisów. Nie wykryto śladów alkoholu ani narkotyków.

Tomek1990 - 30-11-2012, 21:15

Mam nadzieję, że z tą dziewczyną nic złego się nie dzieje. No ale dwa wypadki mogą dać sporo do myślenia... ahh
daniel7 - 06-12-2012, 18:58

Podobno kilka dni przed wypadkiem Bobbi rozstała się z Nickiem tak? :P nie są już razem?
Domi - 16-12-2012, 09:01

Ja również mam nadzieję, że nie targają nią emocje. A tak w ogóle, ciekawi mnie teraz jej postawa emocjonalna, jak sobie radzi z natłokiem zainteresowania (chociaż z tym ma do czynienia przez całe życie) i czy ktoś nad nią tak solidnie 'czuwa'
Tomek1990 - 16-12-2012, 13:22

mnie również ciekawi to czym będzie się zajmowała teraz. Czy ma jakiś pomysł na życie, czy są przy niej pewne wpływowe osoby, które mogą jej w tym pomóc i mądrze pokierować. Nie wiemy do końca jak z jej talentem muzycznym i czy byłaby to właściwa droga, no ale może bardziej w kierunku aktorstwa hmm chyba, że wybierze zupełnie inne ciche życie z dala od kamer itp. Mam jednak wielką nadzieję, że nikt w razie czego nie pokieruje jej karierą tak, by zrobić z niej drugą Kim Kardashian, która być może kasowo ustawiła się na całe życie to jednak jest tylko zwykłą celebrytką znaną z tego, że jest znana.
Kamx - 16-12-2012, 19:28

Bobbi caly czas twierdzi, ze chce spiewac i isc w kierunku muzyki, w slady mamy (i taty tez :D )... tak wiec okaze sie co wyjdzie. Jakis tam glos ma, ale z jej etyka do pracy to tak jus srednio z tego co widzialem w the houstons: on our own.
Tomek1990 - 17-12-2012, 17:46

no życzmy Jej jak najlepiej :) niech śpiewa :) może coś ciekawego z tego wyjdzie.
daniel7 - 18-12-2012, 11:35

Ja bym jednak wolał, żeby nie śpiewała... lepiej na tym wyjdzie i nie będzie porównywana do mamusi której jak wiadomo nikt nie dorówna...
Tomek1990 - 25-12-2012, 13:56

Oczywistym jest, że mamy nie przebije, ale jeśli ma jakiś tam głos lub nad nim pracuje to mogłoby powstać coś ciekawego. Myślę też, że jeśli miałaby śpiewać to nie byłyby to klimaty jak u Whitney.

Tutaj taka plotka nieco negatywna, ale też naciągana no cóż jak na wstępie napisałem to "plotka"

http://muzyka.interia.pl/...ki,1875624,2370

daniel7 - 27-12-2012, 14:53

Kolejna ciekawa plotka :) czyli powrót Whitney do brukowców? Mi się nie chce tego komentować...

http://www.pudelek.pl/art...na_przez_mafie/

buziaczek - 27-12-2012, 15:38

daniel7 napisał/a:
Kolejna ciekawa plotka :) czyli powrót Whitney do brukowców? Mi się nie chce tego komentować...

http://www.pudelek.pl/art...na_przez_mafie/


Oprócz Pudelka, o rzekomym zabójstwie Whitney, piszą już inne portale:
http://muzyka.interia.pl/...wana,1875842,50
http://muzyka.onet.pl/new...,wiadomosc.html

trampeczki - 27-12-2012, 16:06

I w każdych jest praktycznie słowo w słowo to samo.. bez sensu . Mogliby to już moim zdaniem ostawić w spokoju i jej nie gnębić tylko te całe starania, pieniądze przeznaczone na ten cel poświęcić na upamiętnienie Jej .
Komixiara - 28-12-2012, 12:13

Wokół śmierci znanych osób zawsze krążą jakieś "legendy". A to że król Elvis żyje, albo Bruce Lee i jego syn Brandon zostali jednak zamordowani przez tajemniczych mistrzów kong-fu bla bla bla, nie wiadomo czy Marilyn Monroe także nie została cichaczem zamordowana gdyż romansowała z prezydentem, jego bratem i pewnie kimś tam jeszcze. A sam Walt Disney podobno został poddany zamrożeniu, bo borykał się z nieuleczalną wówczas chorobą, później się okazało, że jego ciało zostało już po śmierci skremowane... Mistyfikacja, trzeba się ekscytować sławnymi ludźmi nawet po ich śmierci. To smutne, że dotyka to też naszej Whitney. Ale chyba można się było tego spodziewać. Wszak po śmierci króla Michael'a także widywano gdzieś jego ducha, a to u niego w domu, a to na masce jakiegoś samochodu... No coment!
Malvi - 04-01-2013, 13:35

Meagan Good chce zagrać Whitney

http://video.msnbc.msn.co...354837#50354837

daniel7 - 10-01-2013, 10:20

Dobrze powiedziałą, że wokal powinien być tylko i wylącznie Whitney :) ja idąć na film o niej chcę usłyszeć ją!!! :)
buziaczek - 10-01-2013, 17:54

daniel7 napisał/a:
Dobrze powiedziałą, że wokal powinien być tylko i wylącznie Whitney :) ja idąć na film o niej chcę usłyszeć ją!!! :)

Zgadzam się całkowicie. W przypadku Whitney, zastąpienie jej głosu czyimkolwiek, to byłby nieodwracalny błąd dla filmu. Nie ma takiej opcji.

amos25 - 12-01-2013, 05:36

obawiam się , że jak zagra jakaś nowa panienka z branży to będą ją chcieli wypromować i pozwolą zaśpiewać ...a raczej zawyć ... heh bo nikt nie jest w stanie śpiewać tak jak Nippy w szczycie kariery .... :/
trampeczki - 12-01-2013, 08:46

A w ogóle wiadomo coś więcej, kiedy podejmą decyzję czy coś? Czy to takie gdybanie narazie?
amos25 - 27-01-2013, 06:02

http://zyciegwiazd.onet.p...ews_detail.html
daniel7 - 27-01-2013, 12:05

To chyba gdybanie, bo póki co nie ma żadnych konkretów... nawet nie wiadomo, czy takowy film powstanie.
buziaczek - 30-01-2013, 18:34

​Brat Whitney Houston, Michael, wyznał, że to on jest winny uzależnienia swojej sławnej siostry od kokainy. "Czuję się odpowiedzialny za to, że pozwoliłem, by to wszystko zaszło tak daleko" - powiedział roztrzęsiony.

http://www.pomponik.pl/pl...ston,nId,774718

daniel7 - 30-01-2013, 20:51

I tak za późno... nawet jeśli? To wiążąc się z Bobbym zaczęła mieć z kokainą największy problem, bo on zamiast być dla niej mężem, zdradzał ją, poniżał etc. Whatever...

Czy ktoś wie, czy ta książka będzie miała polskie wydanie? Mi nie udało się dojść do takich informacji... i liczę, że jednak ją u nas wydadzą!!

Tomek1990 - 31-01-2013, 16:56

tutaj też trochę o Whitney.
http://www.plejada.pl/17,...at,artykul.html

[ Dodano: 03-02-2013, 15:36 ]
http://muzyka.interia.pl/...azdy,1889763,50

buziaczek - 05-02-2013, 10:31

http://www.pudelek.pl/art...e_pamieci_mamy/
:kwasny:

Tomek1990 - 09-02-2013, 14:09

http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=42706

http://www.tmz.com/2013/0...ath/?adid=hero1

Szkoda mi tej rodziny. Tak samo szkoda mi tego forum, bo zamienia się ono już tylko w dział plotkarski, gdzie związek z Whitney ma tylko jej córka i matka ich kłótnie i domniemywanie dotyczące narkotyków, romansu z własnym "bratem"...

buziaczek - 09-02-2013, 15:42

Tomek1990 napisał/a:

Szkoda mi tej rodziny. Tak samo szkoda mi tego forum, bo zamienia się ono już tylko w dział plotkarski, gdzie związek z Whitney ma tylko jej córka i matka ich kłótnie i domniemywanie dotyczące narkotyków, romansu z własnym "bratem"...

Oczywiście tak to wygląda, ale co zrobić, jeśli jedynymi doniesieniami o Whit i Bobby są takie info:
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html

maniaczek456 - 10-02-2013, 12:32

Zaprezentowano cztery figury woskowe Whitney Houston
http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=42703

buziaczek - 20-02-2013, 11:31

http://muzyka.interia.pl/...bije,1894930,50
http://www.pudelek.pl/art...bojcze_w_ciazy/
Mam nadzieję, że to faktycznie ploty.

:kwasny: :niepewny:

[ Dodano: 05-03-2013, 18:36 ]
W latach 1988-1999 FBI przeprowadziło dochodzenie w trzech różnych sprawach dotyczących Whitney Houston. Agencja postanowiła odtajnić akta tragicznie zmarłej piosenkarki.


http://muzyka.onet.pl/new...,wiadomosc.html

Tomek1990 - 14-05-2013, 10:39

Ta informacja nie dotyczy bezpośrednio Whitney i raczej nie pasuje do tego działu ale tu ją zamieszczam. Nawet zabawne wykonanie :P
http://www.rmf24.pl/cieka...ala,nId,967104#

buziaczek - 14-05-2013, 20:19

Tomek1990 napisał/a:
Ta informacja nie dotyczy bezpośrednio Whitney i raczej nie pasuje do tego działu ale tu ją zamieszczam. Nawet zabawne wykonanie :P
http://www.rmf24.pl/cieka...ala,nId,967104#

Dzięki za poprawę nastroju :D . Urocza historia.

Komixiara - 03-06-2013, 12:19

Hahahaha To dobra przestroga na przyszłość, jakbym tak gdzieś na imprezie zabalowała i podchmielona do domu wracała, śpiewając dajmy na to właśnie IWALY to kto wie jaki byłby finał! :) Heh z drugiej strony często kibice wracający z meczów śpiewają nad ranem na cały regulator swoje przyśpiewki drużynowe - i nikt im nie przerywa :) Może w Polsce taki numer przeszedłby bez echa :) Heh... Cukrzyca cukrzycą, ale gust muzyczny kobieta ma :)
trampeczki - 16-06-2013, 16:58

W lipcowym Twoim Stylu jest mega długaśny artykuł o Whitney jakby ktoś nie widział jeszcze. Duże zdjęcie nawet jest .. i błąd w dacie. :D Ale koniecznie przeczytajcie. Raczej nic czego nie wiemy, ale jakże to miło widzieć jej twarz w takim prawdziwym artykule, w dobrym magazynie, a nie w plotkarskich piśmidłach..
buziaczek - 09-08-2013, 09:09

W dniu 50 urodzin Nippy, media wspominają artystkę.
http://muzyka.interia.pl/...593940,19,54536
http://tvp.info/informacj...ouston/12056569
http://www.polskieradio.p...antenie-Jedynki
http://gpcodziennie.pl/22...ej-pamieci.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group